Please use this identifier to cite or link to this item: https://hdl.handle.net/10593/22558
Full metadata record
DC FieldValueLanguage
dc.contributor.authorMikołajewicz, Jarosław-
dc.date.accessioned2018-03-28T12:24:54Z-
dc.date.available2018-03-28T12:24:54Z-
dc.date.issued2015-
dc.identifier.citationStudia Prawa Publicznego, 2015, Nr 10, s. 77-89pl
dc.identifier.isbn978-83-232-2947-6-
dc.identifier.issn2300-3936-
dc.identifier.urihttp://hdl.handle.net/10593/22558-
dc.description.abstractPowstała na gruncie polskim oryginalna koncepcja wykładni Macieja Zielińskiego, zwana koncepcją derywacyjną, w sposób nieuchronny starła się z dotychczas przyjmowaną koncepcją wykładni prawa (której najwybitniejszym przedstawicielem był Jerzy Wróblewski), w myśl której przedmiotem wykładni prawniczej jest ujaśnianie tekstu prawnego (stąd stosowana nazwa tej koncepcji – koncepcja klaryfikacyjna). Stanowisko M. Zielińskiego ująć by można za pomocą paremii omnia sunt interpretanda w opozycji do podnoszonej paremii clara non sunt interpretanda. O ile stanowisko M. Zielińskiego (koncepcji derywacyjnej) w tym sensie jest niezmienne, że nieustannie podnosi wagę wykładni prawa dla samego odtworzenia normy prawnej, to stanowisko zwolenników paremii clara non sunt interpretanda – w toku sporu nie da się jej adherentów identyfikować jedynie ze zwolennikami stanowiska J. Wróblewskiego (koncepcja klaryfikacyjna) – ewoluuje. Stałym elementem tej ewolucji jest tendencja do nadawania sensowności samej tej paremii. W zabiegach tych uczestniczą również zwolennicy koncepcji derywacyjnej. O ile pierwotną treść tej paremii można by, za O. Boguckim i M. Zielińskim, sprowadzić do tezy o jej antyinicjacyjnym charakterze, to po reinterpretacji Z. Ziembińskiego, nadal posługując się lapidarnym ujęciem O. Boguckiego i M. Zielińskiego, trzeba by mówić o jej antykontynuacyjnym charakterze, co skądinąd zbliża tę swoiście polską paremię do powszechnej w naszym kręgu kulturowym zasady interpretatio cessat in claris. Zauważmy, że o ile pierwsza interpretacja przedstawia się jako metodologicznie bezzasadna, o tyle o zasadności drugiej można orzec dopiero po odniesieniu do przyjmowanego kryterium jasności rezultatu. Te oczywiste słabości obu wersji zasady clara… skłaniają zwolenników zachowania tego zwrotu w języku prawniczym do podania trzeciej, tym razem pragmatycznej wersji jej treści. Otóż sprowadzałaby się ona do przerwania dyskursu wykładniowego po podaniu jakiegoś autorytatywnego wyniku. Na interpretację tę, przynajmniej tak się wydaje prima vista, i zwolennicy M. Zielińskiego koncepcji wykładni mogliby się zgodzić, jednak z wyraźnym zaznaczeniem, że po pierwsze: pojęcia autorytatywny nie należy mylić z autorytarny, oraz po wtóre: przed przyjęciem określonego autorytatywnego wyniku wykładni zawsze dokona się sprawdzenia jego aktualności w stosunku do przedmiotowego momentu stosowania prawa.pl
dc.language.isoengpl
dc.publisherWydawnictwo Naukowe UAMpl
dc.rightsinfo:eu-repo/semantics/openAccesspl
dc.subjectwykładnia prawapl
dc.subjectclara non sunt interpretandapl
dc.subjectomnia sunt interpretandapl
dc.subjectderywacyjna koncepcja wykładni prawnej Macieja Zielińskiegopl
dc.subjectklaryfikacyjna koncepcja wykładni prawnej Jerzego Wróblewskiegopl
dc.titleOn the maxim of clara non sunt interpretandapl
dc.typeArtykułpl
dc.description.tome3pl
dc.description.number15pl
dc.description.pageof77pl
dc.description.pageto89pl
dc.description.articlenumber4pl
dc.description.journaltitleStudia Prawa Publicznegopl
Appears in Collections:Studia Prawa Publicznego, 2015, Nr 2 (10)

Files in This Item:
File Description SizeFormat 
SPP_2_10_2015_Mikolajewicz.pdf201.01 kBAdobe PDFView/Open
Show simple item record



Items in AMUR are protected by copyright, with all rights reserved, unless otherwise indicated.