325 Kacper Klozak Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu ORCID: 0000-0001-6812-4681 Między Warszawą a Watykanem. Analiza prawno-historyczna z okazji 30-lecia zawarcia konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską Abstrakt: Dnia 28 lipca 2023 r. minie 30 lat od zawarcia konkordatu mię- dzy Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską. Choć do zawarcia tej umowy doszło w 1993 r., to faktycznie weszła ona w życie w 1998 r. Między tymi wydarzeniami miało miejsce przyjęcie nowej, dostosowanej do demokratycz- nego państwa prawnego Konstytucji RP z 1997 r., której art. 25 ust. 4. wprost wskazuje, że „stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościołem katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i  ustawy”. Celem niniejszego artykułu jest analiza prawna obowiązujących rozwiązań wynikających z konkordatu w oparciu o polską ustawę zasadniczą, dorobek doktryny i orzecznictwo. Choć artykuł ma charakter prawniczy, to nie sposób nie odnieść się do aspektów historycznych i politycznych zawarcia tej umowy międzynarodowej. Nie ulega bowiem wątpliwości, że konkordat z 1993 r. miał istotne znaczenie w dziejach III RP, a  jedną z bohaterek i  twarzą niniejszej umowy jest premier Hanna Suchocka. Słowa kluczowe: konkordat, Stolica Apostolska, Kościół katolicki, Konsty- tucja RP. 326 KACPER KLOZAK 1.  WPROWADZENIE Celem niniejszego artykułu jest analiza konkordatu między Stolicą Apo- stolską a Rzecząpospolitą Polską ze szczególnym uwzględnieniem jego miejsca w Konstytucji RP z 1997 r.1 Metodologia pracy, oprócz analizy przepisów Konstytucji RP oraz konkordatu, obejmie także przegląd poglądów przed- stawicieli doktryny prawa, jak i  również środowisk historycznych, bowiem problematyka ta wykracza poza ramy nauk prawnych. Badanie ma charakter ogólny i może stanowić co najwyżej wstęp do bardziej wnikliwych rozważań w zakresie wskazanej problematyki. Fakt, iż zawarcie konkordatu jest zobo- wiązaniem nałożonym na władze publiczne przez ustawę zasadniczą, pokazuje doniosłość problematyki uregulowania stosunków na linii Warszawa-Waty- kan, a  przywołane orzecznictwo ma szczególny charakter, gdyż zostało wy- dane przez Trybunał Konstytucyjny. Choć na potrzeby niniejszego artykułu wprowadzono analizę historyczno-prawną, to jego celem nie jest ukazanie historii prawa polskiego i  polskiej polityki, ale przede wszystkim ukazanie przebiegu negocjacji, jak i ogólnej sytuacji politycznej w kraju, a także przy- czyny takiego, a nie innego kształtu konkordatu. 2.  KONKORDATY NA PRZESTRZENI WIEKÓW – ZARYS HISTORYCZNY Aby rozpocząć rozważania na temat konkordatu między Stolicą Apo- stolską a Rzecząpospolitą Polską, należałoby zaprezentować, zwięzły zarys hi- storyczny tej umowy międzynarodowej. Jest to o tyle istotne, gdyż obecnie zawierane konkordaty zdecydowanie różnią się od tych z przeszłości. Koniecz- ność uregulowania relacji państwo-kościół pojawiła się już w czasach starożyt- nego Imperium Rzymskiego, wraz z rozprzestrzenianiem się chrześcijaństwa w  cesarstwie. Była to swego rodzaju nowość w  tamtych czasach, ponieważ w innych państwach panował monizm religijno-polityczny - władcy byli jed- nocześnie głowami państw i najwyższymi kapłanami. Chrześcijaństwo wpro- wadziło natomiast dualizm w tej kwestii. Zapoczątkowane zostało nowe spoj- rzenie na relację między państwem a Kościołem, którego fundamentem było poszanowanie partnerstwa stron2. Ten kierunek kontynuował papież Galezy 1  Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.). 2  I. Głuszyńska, Konkordat jako instrument prawny regulujący stosunki między państwem a Kościołem, „Politeja” 2017, nr 46, ss. 86-87. 327 MIĘDZY WARSZAWĄ A WATYKANEM. ANALIZA PRAWNO-HISTORYCZNA... I, twórca teorii galezjańskiej. W swoim liście skierowanym do cesarza wschod- niorzymskiego Anastazego I  rozróżnia dwie władze – duchową auctoritas i państwową potestas, które różnią się od siebie charakterem i zakresem upraw- nień. Papież zaznaczył również, że każda z nich powinna ograniczać się tylko do własnych kompetencji3. Sytuacja Kościoła zmieniła się wraz z powstaniem w 754 r. Państwa Ko- ścielnego, na którego czele jako głowa państwa stał papież. Co za tym idzie, Kościół uzyskał status podmiotu ówczesnego „prawa międzynarodowego”, a nie tylko organizacji religijnej. Mógł zatem zawierać umowy z innymi pań- stwami. Przybierały one różne formy: pactum, concordia, pax, conventio, modus vivendi czy concordata. Kodeks prawa kanonicznego z 1917 r. dopuścił uży- cie określeń conventio, pacta conventam, concordatum, które oznaczają „zejście się” stron w celu zawarcia porozumienia, czego efektem jest uroczysta umowa. Historycznie, najczęściej stosowaną nazwą była concordia, stąd też nazwa con- cordatum, czyli współcześnie – konkordat (od łac. concordare – zgadzać się)4. Na przestrzeni dziejów formy konkordatu zmieniały swój charakter, w  zależności od sytuacji politycznej, jak i  samego rozwoju techniki prawo- twórczej. Pierwszą ukształtowaną teorią konkordatów była teoria przywileju. Na jej podstawie zredagowany został z resztą pierwszy konkordat – konkor- dat wormacki zawarty w 1122 r. między papieżem Kalistem II a  cesarzem Henrykiem V. Składał się on z odrębnych dokumentów – przywileju cesar- skiego i przywileju papieskiego. Było to znamienne zjawisko dla teorii przy- wileju, która zakładała, że państwo i Kościół to dwie odrębne i niezależne od siebie społeczności, przy czym Kościół, z uwagi na swoją „wyższość ducho- wą” nad jakimkolwiek świeckim państwem powinien mieć silniejszą pozycję. To Kościół nadaje przywileje władzom państwowym, aby te mogły wykony- wać czynności związane z materią religijną ustaloną w danym konkordacie np. nominować biskupów. Niniejsza teoria znajduje swoje miejsce w definicji opracowanej przez kardynała Alfredo Ottavianiego – „Konkordaty są to ukła- dy zawarte między Stolicą Apostolską a najwyższymi zwierzchnikami państwa, ustalające obowiązki i przywileje państwa oraz prawa Kościoła odnośnie do określonych spraw dla dobra obu społeczności oraz potwierdzone uroczystym dokumentem”5. Ciężko nie zauważyć charakterystycznej dla teorii przywileju 3  Tamże, s. 88. 4  Tamże, ss. 88-89. 5  T. Włodarczyk, Konkordaty. Zarys historii ze szczególnym uwzględnieniem XX wieku, Warszawa 1986, s. 13, cyt. za I. Głuszyńska, Konkordat jako instrument prawny..., s. 90. 328 KACPER KLOZAK różnicy stron - konkordat określać ma obowiązki nałożone na dane państwo przez Kościół, jednakże sam Kościół ma tylko prawa6. Nowe spojrzenie na kwestię konkordatów pojawiło się wraz z  sobo- rem w  Konstancji, którego głównym celem było zakończenie wielkiej schi- zmy zachodniej. Zwołany został przez pizańskiego antypapieża Jana (XXIII) na wezwanie Zygmunta Luksemburskiego, i  trwał od 16 listopada 1414 r. do 22 kwietnia 1418 r. Znamiennym było, że konkordaty zawarte w trakcie trwania soboru między papieżem Marcinem V, a przedstawicielami państw miały charakter układowy. Co więcej, tym razem to nie papież miał silniej- szą pozycję, ale państwa, czego przejawem był sam fakt zwołania soboru na wezwanie Zygmunta Luksemburskiego (wówczas elektora brandenburskiego, króla węgierskiego i  niemieckiego, późniejszego cesarza rzymskiego), czyli osoby świeckiej. Wizja supremacji państwa nad Kościołem była kontynuowa- na, a dotychczasową teorię przywileju ostatecznie wypchnęła teoria legalna. Zakładała ona, że źródłem prawa jest jedynie wola państwa, co było klasyczne dla pozytywizmu, który pojawił się w XIX wieku. Co za tym idzie, to nie Ko- ściół nadaje przywileje państwom, ale państwa nadają przywileje Kościołowi7. Kolejne zmiany miały miejsce w XX wieku, wraz z intensywnym rozwo- jem prawa międzynarodowego. Kościół zaczął zawierać z innymi państwami konkordaty na zasadach umów międzynarodowych, które cechowała równość stron. Stolica Apostolska dążyła do uzyskania gwarancji, w  tym gwarancji prawnych, związanych ze sprawowaniem działalności w danym państwie jako instytucja. Z uwagi na taki charakter konkordatów, zaczęto mówić o teorii konwencji międzynarodowej. Stolica Apostolska i  państwa jako podmioty w pełni niezależne od siebie, regulują stosunki na drodze partnerskiej współ- pracy. Spojrzenie to oddaje definicja sformułowana przez nuncjusza Antonia Antonucciego – konkordaty są to traktaty, które na wzór umów wprowadzają zobowiązania dla obu stron i  nie mogą też być rozwiązane bez zgody drugiej strony; traktaty te, jeżeli określają wzajemne zobowiązania kontrahentów, muszą być przyrównane do traktatów międzynarodowych 8. Zgodnie z  prawem kanonicznym, Stolicę Apostolską jako podmiot prawa międzynarodowego reprezentuje papież wraz z podlegającą mu Kurią Rzymską stanowiącą zespół pomocniczych organów o charakterze centralnym, które służą kierowaniu Kościołem katolickim i  realizacji jego misji na świe- cie. Jednocześnie należy podkreślić dualistyczny charakter urzędu papieskiego 6  I. Głuszyńska, Konkordat jako instrument prawny..., s. 90. 7  Tamże, ss. 90-91. 8  Tamże, ss. 92-93. 329 MIĘDZY WARSZAWĄ A WATYKANEM. ANALIZA PRAWNO-HISTORYCZNA... w stosunkach międzynarodowych - z jednej strony występuje on jako głowa Kościoła katolickiego, a  z  drugiej jako głowa Państwa Miasta Watykan, nad którym sprawuje władzę absolutną9. 3.  KONKORDAT Z 1993 R. – ZARYS HISTORYCZNY W historii Polski do 1925 r. istniały trzy dokumenty o charakterze qu- asi-konkordatu – bulla Romanus Pontifex z  1519 r., bulla Cum singularem z 1525 r. oraz bulla Summi atque aeterni z 1737 r. Charakterystycznym dla nich było to, że były zatwierdzane przez Sejm. Pierwszym konkordatem został podpisany 10 lutego 1925 r. w Rzymie konkordat inter Sanctam Sedem et Po- loniae Respublicam sollemnis conventio10. Przedstawicielami strony polskiej byli ambasador Władysław Skrzyński, poseł na sejm i były minister wyznań religij- nych i oświecenia publicznego Stanisław Grabski. Stronę papieską reprezen- tował sekretarz stanu kardynał Pierre Gasparri11. W swojej materii konkordat skupiał się na kwestiach majątkowych12. Obowiązywał do 22 września 1945 r., a  rozwiązany został Uchwałą Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej z  uzasadnieniem, że „konkordat zawarty pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Stolicą Apostolską przestał obowiązywać wskutek jednostronnego zerwania go przez Stolicę Apostolską przez akty prawne zadziałane w czasie okupacji, a  sprzeczne z  jego postanowieniami”13. Stwierdzono, iż strona kościelna na- ruszyła ustalenia konkordatu, powierzając w  1940 r. administrację diecezji chełmińskiej niemieckiemu biskupowi gdańskiemu. Niemcem był również administrator apostolski arcybiskupstwa gnieźnieńsko-poznańskiego, miano- wany przez Stolicę Apostolską. Kolejną kwestią podnoszoną przez władze ko- munistyczne było to, że Watykan nie uznaje Rządu Tymczasowego14. Na drugi w historii Polski konkordat trzeba było czekać do 1993 r. Jed- nocześnie należy docenić jego rolę nie tylko w skali krajowej, ale i międzynaro- dowej – był to pierwszy konkordat zawarty z państwem postkomunistycznym Europy Środkowowschodniej. Stanowił on zatem pewien model i wzorzec dla 9  Tamże, ss. 94. 10  Konkordat pomiędzy Stolicą Apostolską a  Rzecząpospolitą Polską, podpisany w  Rzymie dnia 10 lutego 1925 r. (Dz. U. z 1925 r. Nr 72, poz. 501). 11  J. Stańczyk, Konkordat z 1993 roku pomiędzy Stolicą Apostolską i Polską, „Krakowskie Studia Międzynarodowe” 2006, nr 3, s. 37. 12  D. Jagiełło, T. Gardocka, Przepisy stabilizujące w Konstytucji RP na przykładzie Konkordatu między Rzeczpospolitą Polską a  Stolicą Apostolską, „Przegląd Prawa Konstytucyjnego” 2022, nr 6, ss. 192-193. 13  Uchwała Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej z dnia 12 września 1945 r. w sprawie konkordatu. 14  D. Jagiełło, T. Gardocka, Przepisy stabilizujące w Konstytucji RP..., s. 193. 330 KACPER KLOZAK państw, które podobnie jak Polska ulegały przemianom ustrojowym w demo- kratyczne państwa prawne15. Oczywiście nie oznaczało to, że rozwiązania pol- skiego konkordatu zostały skopiowane do innych konkordatów. Jak zostało wykazane wyżej, konkordaty z uwagi na teorię konwencji międzynarodowej wynikają z ustaleń między każdym państwem a Stolicą Apostolską16. Podpisaliśmy go [konkordat], bo sytuacja dojrzała do tego. Wszystko było wynegocjowane ze Stolicą Apostolską i  przygotowane na posiedzenie rządu. Logicznym więc było, by taką umowę podpisać. Nie byliśmy ani pierwszym, ani jedynym państwem, które unormowało swoje relacje ze Stolicą Apostol- ską” – tak w rozmowie z Jerzym Sadeckim Hanna Suchocka wspomina po la- tach podpisanie konkordatu17. Choć lakoniczny sposób niniejszej wypowiedzi sugerowałby raczej zdystansowany stosunek byłej premier do kwestii umowy między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską to nic bardziej mylnego. Ówczesny Minister-szef Urzędu Rady Ministrów Jan Maria Rokita twierdził, że premier Suchocką cechował „chętnie manifestowany ludowy katolicyzm […]. Miała liczne powiązania z klerem. Co rusz widziało się ją z  jakimś du- chownym, najczęściej biskupem”18. Co ciekawe, w czasach PRL Hanna Suchocka trafiła do Sejmu z ramienia Stronnictwa Demokratycznego, jednakże po tym, jak zagłosowała w 1982 r. przeciwko ustawie delegalizującej NSZZ „Solidarność”, opuściła partię. Na jej powrót do ław poselskich, tym razem z listy Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, trzeba było czekać do 1989 r. Wspomniany wcześniej Jan Ma- ria Rokita po latach wspomina, że to on wymyślił jej kandydaturę na Prezesa Rady Ministrów podczas rozmowy z przewodniczącym Zjednoczenia Chrze- ścijańsko-Narodowego Stefanem Niesiołowskim. Niesiołowski miał zareago- wać na niniejszą propozycję pozytywnie, choć z początku nawet sama Unia Demokratyczna miała mieć opory19. Do podpisania konkordatu między Rzecząpospolitą Polską a  Stoli- cą Apostolską doszło 28 lipca 1993 r., jednakże strona kościelna wyszła z tą inicjatywą już w październiku 1991 r., jeszcze za rządów Jana Olszewskiego. Co ciekawe, to nie Watykan, ale Warszawa wystąpiła z propozycją, aby umo- wa między obojgiem państw miała charakter konkordatowy20. Co prawda 15  Szerzej o  tym w: J. Krukowski, Konkordaty z  państwami Europy Środkowej i  Wschodniej zawarte na przełomie XX i XXI wieku, „Teka Komisji Prawniczej PAN Oddział w Lublinie” 2010, t. III. 16  J. Krukowski, Ocena skutków konkordatu z  1993 roku w  polskim porządku prawnym, „Krakowskie Studia Międzynarodowe” 2006, nr 3, ss. 50-51. 17  J. Sadecki, Trzynastu. Premierzy wolnej Polski, Kraków 2009, s. 103. 18  A. Dudek, Od Mazowieckiego do Suchockiej. Pierwsze rządy wolnej Polski, Kraków 2019, s. 473. 19  Tamże. 20  A. Dudek, N. Kołodyńska-Magdziarz, O dwóch takich, co podzieliły Polskę, Wydawnictwo Nowej Konfederacji, Warszawa 2022, s. 169. 331 MIĘDZY WARSZAWĄ A WATYKANEM. ANALIZA PRAWNO-HISTORYCZNA... nie doszło do formalnych rozmów, jednakże po latach Krzysztof Skubiszew- ski, ówczesny minister spraw zagranicznych, przyznał, że odbył na ten temat rozmowę z premierem, a także przekazał projekt umowy sporządzony przez Stolicę Apostolską „do właściwych ministrów, prosząc o  opinię i  uwagi”. Do oficjalnych negocjacji doszło na początku 1993 r., jednakże strona pol- ska ostatecznie odrzuciła wspomniany wyżej projekt umowy, a  jakiś czas później przedstawiła nuncjuszowi papieskiego, abp. Józefowi Kowalczykowi, projekt konkordatu autorstwa Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który po- wstał we współpracy z  Biurem ds. Wyznań, na którego czele stał dyrektor generalny Marek Pernal. To właśnie on, wraz z  Janem Marią Rokitą, byli członkami delegacji reprezentującej Polskę w  późniejszych rozmowach ze Stolicą Apostolską. Delegacji przewodniczył wspomniany wcześniej minister Krzysztof Skubiszewski21. Choć dnia 1 czerwca Rada Ministrów zatwierdziła omawianą umowę międzynarodową, to w  wyniku trzygodzinnej dyskusji nad jej ustalenia- mi, podczas której rozważano nawet nad samym sensem jej podpisywania, aż trzech ministrów zagłosowało przeciwko przyjęciu konkordatu – Jacek Ku- roń, Jerzy Osiatyński, Andrzej Bratkowski. Ostatecznie Skubiszewski został zobowiązany do opracowania i  przedstawienia członkom Rady Ministrów do- kumentu zawierającego szczegółową interpretację tych postanowień Konkordatu, które stanowiły przedmiot dyskusji22. Jak się okazało później, była to tylko zapo- wiedź o wiele intensywniejszych sporów, które będą się toczyć w parlamencie. Do podpisania konkordatu doszło po rozwiązaniu Sejmu, co doprowa- dziło do sytuacji, w której zgodę na jego ratyfikację musiał wyrazić parlament następnej kadencji. O ile jednak Sejm I kadencji z dużym prawdopodobień- stwem podpisałby tę umowę ze Stolicą Apostolską, o tyle Sejm II kadencji, w  której niewyobrażalnie większe znaczenie miała lewica, okazał o  wiele większy opór. Środowiska antyklerykalne intensywnie podnosiły argument, iż podpisanie konkordatu to uprzywilejowanie Kościoła rzymskokatolickiego. Wskazywano także na aspekty, na które zwracano uwagę już na wspomnia- nym wcześniej posiedzeniu Rady Ministrów, tj. cywilne skutki ślubów kon- kordatowych, zarząd nad cmentarzami oraz dotacje na szkolnictwo katolic- kie23. […] Dyskusja nad ratyfikacją konkordatu toczyła się w trakcie kampanii wyborczej i zaciekłej walki politycznej. W tej debacie reguły walki przeważały 21  A. Dudek, Od Mazowieckiego do Suchockiej..., ss. 493-494. 22  Protokół ustaleń nr 28/93 z posiedzenia Rady Ministrów w dniu 1 czerwca 1993 r., s. 1, cytat za: A. Dudek, Od Mazowieckiego do Suchockiej..., s. 495. 23  A. Dudek, Od Mazowieckiego do Suchockiej..., s. 495. 332 KACPER KLOZAK nad argumentami merytorycznymi. Ponadto można było zauważyć mylenie dwóch porządków: kanonicznego i świeckiego. Najlepszym tego przykładem była ostra krytyka przepisów konkordatu dotyczących zawierania małżeństwa. Wskazywała ona kompletne niezrozumienie odrębności obu porządków. […] Zarzucano, że konkordat likwiduje prawo do rozwodu, bo mówi tylko o za- wieraniu małżeństw. A przecież rozwód to jest instytucja państwa świeckiego, prawo kanoniczne jej nie uznaje. Jest w nim tylko instytucja unieważnienia małżeństwa. Konkordat zatem nie może regulować kwestii rozwodu, bo jest ona zawarta w  innym prawie. W  ogóle krytykowano całą nową konstruk- cję zawierania tzw. Małżeństwa konkordatowego, która polega na tym, aby za zgodą małżonków małżeństwo kanoniczne wywierało skutki cywilne, bez potrzeby zawierania odrębnego małżeństwa cywilnego. Niektórzy widzie- li w  tym mnóstwo zagrożeń, zarzucali tworzenie państwa wyznaniowego. Po czasie widać, że jest to bardzo dobrze funkcjonująca instytucja, szeroko wykorzystywana w praktyce. Daje każdemu możliwość wyboru. Nikogo nie ogranicza, jeśli chce wziąć odrębny ślub cywilny” – wspominać będzie po latach Hanna Suchocka24. Ostatecznie ustawa o wyrażeniu zgody na ratyfi- kację konkordatu została zgłoszona do Sejmu III kadencji w dniu 8 stycznia 1998 r.25 4.  MIEJSCE KONKORDATU W KONSTYTUCJI RP Z 1997 R. – ASPEKTY PRAWNE Obowiązująca Konstytucja RP z uwagi na prawnomiędzynarodowy sta- tus Stolicy Apostolskiej (który nie ma swojego odpowiednika w przypadku innych kościołów i związków wyznaniowych) przewidziała w art. 25. ust. 4 wymóg uregulowania relacji państwa z Kościołem katolickim na drodze umo- wy międzynarodowej, co stanowi szczególną konstytucyjną gwarancję zasad sformułowanych w art. 25 ust. 2 i ust. 3 wynikającą również z  tradycyjnej formy regulowania stosunków ze „Stolicą Piotrową”26. Co za tym idzie, za- warcie konkordatu ze Stolicą Apostolską jest obowiązkiem państwa i stanowi to odstąpienie od równego traktowania wszystkich kościołów i związków wy- znaniowych. Z uwagi na fakt, że umowy międzynarodowe są źródłem prawa w  rozumieniu art. 89 ust. 1, konkordat stanowi część krajowego porządku 24  J. Sadecki, Trzynastu. Premierzy wolnej Polski..., ss. 103-104. 25  Ustawa z  dnia 8 stycznia 1998 r. o  ratyfikacji Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską (Dz. U. z 1998 r. Nr 12, poz. 42). 26  B. Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2012, ss. 188-189. 333 MIĘDZY WARSZAWĄ A WATYKANEM. ANALIZA PRAWNO-HISTORYCZNA... prawnego, i powinien być stosowany zgodnie z art. 91 Konstytucji. Jednak- że, z art. 25 ust. 4 bynajmniej nie wynika, żeby konkordat miał rangę kon- stytucyjną, wręcz przeciwnie, jego postanowienia muszą być zgodne z polską ustawą zasadniczą. Konkordat nie może regulować kwestii wykraczających poza relacje państwo – Kościół. Nie określono, czy ustawy, o których mowa w art. 25 ust. 4 również wymagają trybu konsensualnego między państwem a Kościołem, jednak wskazuje się, że nie jest ona wymagana27. Zasada konsensualnej regulacji stosunków powstała w  konsekwen- cji uznania autonomii i niezależności kościołów i  związków wyznaniowych. W związku z tym wymaga ona, aby określanie stosunków państwa ze wspól- notami religijnymi nie następowało w  sposób korzystny dla jednej strony. Uzasadnieniem takiej konstrukcji jest wyjątkowość natury wspólnot religij- nych w  porównaniu z  innymi podmiotami prawa, jednocześnie, ze wzglę- du na to, że zasada ta ma charakter wyjątkowy, nie można interpretować jej rozszerzająco28. Artykuł 25 ust. 4 i 5, który został zredagowany w wyniku niełatwych prac Komisji Konstytucyjnej Zjednoczenia Narodowego, przyjmuje rozwią- zania prawne nieznane regulacjom konstytucyjnym z przeszłości29. Podstawę stanowią trzy ustalenia: 1. aspekt materialny – gwarancja ustalania przez państwo regulacji sy- tuacji prawnej związków wyznaniowych, 2. aspekt formalny – przyjęcie zróżnicowanej formy regulacji stosunków z Kościołem katolickim i pozostałymi wspólnotami wyznaniowymi, 3. aspekt proceduralny – powiązanie uchwalania ustaw dotyczących tych regulacji z umowami zawartymi w przeszłości. Doktryna wskazuje, że art. 25 ust. 4 ustanowił gwarancję konkordatowej formy regulacji, choć nigdzie nie użyto tego terminu. Oznacza to, że zawar- cie konkordatu i utrzymywanie tej formy regulacji stosunków z Kościołem katolickim w przyszłości jest konstytucyjnym obowiązkiem państwa z uwagi na imperatywne sformułowanie „określa”, użyte wprost w art. 25 ust. 4. 27  P. Tuleja, Rozdział I. Rzeczpospolita, [w:] P. Tuleja (red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2019, s. 103. 28  L. Garlicki, Artykuł 25, [w:] L. Garlicki, M. Zubik (red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz I, Warszawa 2016, s. 622. 29  T.J. Zieliński, Regulacja stosunków między państwem a związkami wyznaniowymi w trybie art. 25 ust 5 Konstytucji RP, „Państwo i Prawo” 2003, z. 7, s. 48 cyt. za: L. Garlicki, Artykuł 25, ss. 622-623. 334 KACPER KLOZAK Do ratyfikacji konkordatu wymagana jest uprzednia zgoda wyrażona w  ustawie. Z  tego faktu ma ona pierwszeństwo wobec regulacji zawartych w ustawach zwykłych i aktach podstawowych. Leszek Garlicki słusznie wskazuje na mylące stwierdzenie TK, że przepisy ratyfikowanego konkordatu zostały na mocy art. 25 ust. 4, faktycznie inkorporo- wane do materii konstytucyjnej30. Zgodnie z art. 188 pkt 1-3, zachowanie pod- porządkowania konkordatu przepisom ustawy zasadniczej i jego nadrzędności wobec pozostałych przepisów prawa krajowego podlega jurysdykcji Trybu- nału Konstytucyjnego i w tej materii konkordat nie wykazuje odrębności od innych umów międzynarodowych31. Tak samo, jak w przypadku innych umów międzynarodowych, zawarcie i  przyszłe modyfikacje konkordatu wymagają zgody obu stron. W związku z tym, że Stolica Apostolska jest suwerennym podmiotem prawa międzynaro- dowego, które występuje jako strona tej umowy równorzędna Rzeczypospoli- tej, konkordat ma szczególny stopień trwałości. Zgodnie z art. 27 konkordatu dopuszcza się, aby „sprawy wymagające nowych lub dodatkowych rozwiązań” zostały uregulowane na drodze negocjacji między stronami, przy czym moż- liwe jest upoważnienie Konferencji Episkopatu Polski do działania w imieniu Stolicy Apostolskiej. Skutki prawne tych uzgodnień należy oceniać z perspek- tywy zasad prawa międzynarodowego, jednakże L. Garlicki wskazuje, że nie wydaje się, aby w perspektywie prawa konstytucyjnego tego typu uzgodnienia można było traktować jako integralną część umowy międzynarodowej i odno- sić do nich art. 91 ust. 2 ustawy zasadniczej32. Ciekawy problem powstał w związku z pracami nad poselskim projek- tem ustawy o rozszerzeniu wykazu dni świątecznych, gdyż nie doszło wówczas do rozmów o charakterze formalnym z Kościołem. Co prawda, nie wzbudziło to większego sporu, niemniej jednak w  doktrynie podnoszono nieadekwat- ność odformalizowania procedur wskazanych w art. 27 konkordatu, a przede wszystkim – w zmniejszeniu kompetencji Rady Ministrów, gdyż zwolniło ją to z konieczności zajęcia urzędowego stanowiska33. Przyjęcie konkordatowej formy regulacji uprzywilejowuje Kościół kato- licki względem innych wspólnot34. Pod tym względem art. 25 ust. 4 tworzy 30  Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z  dnia 2 grudnia 2009 r., U  10/07, OTK-A  2009, nr 11, poz. 163. 31  L. Garlicki, Artykuł 25..., s. 623. 32  Tamże, ss. 623-624. 33  P. Czarny, P. Borecki, Respektowanie Polskiego Konkordatu z  1993 r – wybrane problemy, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2012, ss. 29-30 cytat za: L. Garlicki, Artykuł 25..., s. 624. 34  E. Plewa, Kult religijny w prawie polskim – gwarancje wolności, [w:] M. Stanulewicz, E. Plewa, C. Linowski (red.), Państwo wobec religii. Teraźniejszość i przeszłość, Łódź 2021, ss. 13-27. 335 MIĘDZY WARSZAWĄ A WATYKANEM. ANALIZA PRAWNO-HISTORYCZNA... „swoistą lex specialis wobec pozostałych przepisów art. 25, a zwłaszcza wobec art. 25 ust. 1”35. W związku z tym „art. 25 ust. 4 oraz konkordat określają szczególną pozycję instytucjonalną Kościoła katolickiego w  systemie praw- nym RP, odzwierciedlającą jego dominującą pozycję w strukturze wyznanio- wej RP”36. Choć art. 25 ust. 4 wskazuje przede wszystkim na konkordatową formę regulacji stosunków, to dopuszcza także ich regulację w  formie ustawowej. Powinny one mieć jednak charakter pomocniczy i  uzupełniający, zwłasz- cza że muszą zachowywać zgodność z postanowieniami konkordatu (ale nie z  postanowieniami innych umów zawartych z  przedstawicielami Kościoła katolickiego). Trybunał Konstytucyjny w  swoim orzecznictwie wskazał, iż „wymóg wcześniejszej umowy między Radą Ministrów a przedstawicielami Kościoła stosuje się również do uchwalania ustaw regulujących stosunek państwa do Kościoła katolickiego”37 L. Garlicki słusznie wskazuje jednak na pewne nie- zgodności w konstytucyjnym umocowaniu tego stanowiska. Po pierwsze, nie jest kwestią przypadku, że w  ustawie zasadniczej art. 25 ust. 4 i ust. 5 są skonstruowane inaczej. Co za tym idzie – musi mieć to znaczenie prawne. Po drugie, przyjęte w art. 25 ust. 5 powiązanie treści ustawy z uprzed- nio zawartą umową ogranicza ustawodawczą autonomię parlamentu, więc nie może być interpretowane w sposób rozszerzający. Po trzecie, konkordatowa forma regulacji stosunków państwa z Kościo- łem katolickim powinna w zupełności wystarczyć, bowiem w aspekcie proce- duralnym, zgodnie z art. 27, konkordat wymaga dokonywania „uzgodnień”, więc ich brak może stać się przesłanką uznania, że ustawa została uchwalona w niewłaściwym trybie. Po czwarte, właśnie w tym kierunku poszła praktyka ustawodawcza. Je- dyna jak dotąd zmiana ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego (przejawiająca się w  likwidacji Komisji Majątkowej) została dokonana przy politycznej akceptacji kościoła, jednakże nie była ona oparta na poprzednie podpisanej umowie. Z tego powodu nie wydaje się, aby literalne odczytywa- nie art. 25 ust. 4 mogło rodzić pytanie, czy w tym zakresie pozycja Kościoła 35  Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z  dnia 2 grudnia 2009 r., sygn. akt U  10/07, OTK-A 2009, nr 11, poz. 163. 36  L. Garlicki, Artykuł 25..., s. 624. 37  Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z  dnia 2 kwietnia 2003 r., K 13/02, OTK-A  2003, nr 4, poz. 28. 336 KACPER KLOZAK katolickiego nie okazuje się słabsza od pozycji innych wspólnot religijnych, do których odnosi się art. 25 ust. 538. 5. KONKORDAT Z 1993 ROKU – ZARYS PRAWNY Pod względem redakcji, niniejszą umowę rozpoczyna uroczysta preambu- ła. Konkordat z 1993 r. oparty jest na fundamentach ustanowionych w Kon- stytucji RP oraz rozwiązaniach wypracowanych podczas Soboru Watykańskie- go II tj. wolności religijnej i prawach człowieka. W preambule konkordatu wskazano, że fundamentem rozwoju wolnego i demokratycznego społeczeństwa jest poszanowanie godności osoby ludzkiej i jej praw39. Niniejsze spojrzenie na godność ludzką i związane z nią przyrodzone prawa jest widoczne zarówno w polskiej ustawie zasadniczej, jak i w nakazach Vaticanum II40. Zgodnie z li- terą konkordatu motywami, jakimi kierowały się strony, są: 1. motywy polityczne – chęć uregulowania wzajemnych stosunków; 2. motywy socjologiczne – stwierdzenie, że religia katolicka jest religią wyznawaną przez większość społeczeństwa polskiego; 3. motywy historyczne – uznanie przez stronę polską roli Kościoła w  dziejach państwa, kwestia pontyfikatu Jana Pawła II, uznanie przez stronę kościelną znaczenia odzyskania niepodległości i  suwe- renności przez Polskę; 4. motywy aksjologiczne – omówiona wyżej kwestia godności i praw człowiek; 5. motywy prawne – uwzględnienie ustawodawstwa obu państw. Co ciekawe, że w odróżnieniu od konkordatu z 1925 r., zaczynającego się od „W imię Przenajświętszej i Niepodzielnej Trójcy”, preambuła konkor- datu z 1993 r. nie zawiera w sobie inwokacji o charakterze religijnym41. Prócz wspomnianej preambuły, konkordat składa się z  29 artykułów. W dużej mierze, również z uwagi na niewielką objętość tej umowy między- narodowej, jego normy mają charakter norm odsyłających do już istniejącego 38  L. Garlicki, Artykuł 25..., s. 625. 39  Konkordat między Stolicą Apostolską i  Rzecząpospolitą Polską, podpisany w  Warszawie dnia 28 lipca 1993 r. (Dz. U. z 1998 r. Nr 51, poz. 318). 40  J. Dyduch, Konkordat polski 1993 instrumentem zgody narodowej, „Prawo Kanoniczne” 2016, nr 4, s. 138. 41  J. Krzywkowska, Konkordat jako element polskiego systemu prawa wyznaniowego, „Studia Prawnoustrojowe” 2019, nr 46, s. 181. 337 MIĘDZY WARSZAWĄ A WATYKANEM. ANALIZA PRAWNO-HISTORYCZNA... prawodawstwa polskiego42. Część z  nich wiąże się także z  zobowiązaniem państwa do wprowadzenia nowych regulacji. Pierwsze pięć artykułów ma charakter zasad ogólnych np. uznanie przez obie strony swojej autonomii i niezależności. Choć postanowienia konkordatu w większości mają charakter konstytutywny, to nie brakuje również sfomułowań o charakterze deklarato- ryjnym np. zapewnienie przez Rzeczpospolitą Polską wolności sprawowania przez Kościół kultu publicznego (art. 5)43. Konkordat formułuje też normy które, choć podlegają prawu kanonicz- nemu, to wywierają skutki prawne na forum państwowym. Przykładem jest wspomniane wcześniej małżeństwo konkordatowe z  art. 10, które od chwi- li zawarcia wywiera takie skutki, jakie pociąga za sobą zawarcie małżeństwa zgodnie z prawem polskim. I chociaż orzekanie o ważności małżeństwa kano- nicznego, a także w innych sprawach małżeńskich przewidzianych w prawie kanonicznym, należy do wyłącznej kompetencji władzy kościelnej, to orzeka- nie w sprawach małżeńskich w zakresie skutków określonych w prawie pol- skim, należy do wyłącznej kompetencji sądów państwowych. Co za tym idzie, Kościół jest zobowiązany do respektowania prawa polskiego44. Pod względem zobowiązań finansowych konkordat nakłada na Rzeczpo- spolitą obowiązki w zakresie: 1. nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (art. 12). 2. finansowania szkół wyższych (art. 15). 3. zapewnienia warunków wykonywania praktyk religijnych osobom przebywającym w zakładach zamkniętych, penitencjarnych, wycho- wawczych, opieki zdrowotnej i społecznej (art. 17). 4. w miarę możliwości udzielania wsparcia materialnego w  celu kon- serwacji i remontowania zabytkowych obiektów sakralnych i budyn- ków towarzyszących, a także dzieł sztuki stanowiących dziedzictwo kultury (art. 22 ust.4). Wskazuje się, że największe obciążenie finansowe państwa to zapewnie- nie nauki religii45. Z  uwagi na fakt, iż konkordat jest oparty na naukach Soboru Waty- kańskiego II, należy podkreślić, że Kościół nie może utożsamiać się z żadną 42  Na przykład ustawa z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania (Dz. U. z 2023 r. poz. 265). 43  A. Banaszkiewicz, Konkordat podpisany ze Stolicą Apostolską w 1993 r. jako źródło prawa w Rzeczypospolitej Polskiej, „Studia Prawa Publicznego” 2015, nr 4, ss. 141-142. 44  J. Krzywkowska, Konkordat jako element polskiego systemu prawa wyznaniowego..., s. 181. 45  D. Jagiełło, T. Gardocka, Przepisy stabilizujące w Konstytucji RP..., s. 195. 338 KACPER KLOZAK wspólnotą polityczną ani systemem politycznym. Co więcej, w trakcie Vatica- num II wyodrębnione zostały trzy zasady, którymi należy się kierować w rela- cji Kościół – państwo: 1. Uznanie pluralizmu światopoglądowego, 2. Zasada wolności religijnej, którą można ograniczać tylko z uwagi na zachowanie ładu i porządku publicznego oraz moralności publicznej, 3. Zasada autonomii i wzajemnej niezależności Kościoła i państwa, 4. Zasada współpracy między Kościołem i państwem. W  związku z  uznaniem pluralizmu światopoglądowego, należy pod- kreślić ograniczenie udziału osób duchownych w  sprawowaniu władzy po- litycznej, chyba że wymaga tego obrona Kościoła i rozwój dobra wspólnego, co zgodnie z kodeksem prawa kanonicznego, ocenia władza kościelna. Księża nie mogą brać też czynnego udziału w partiach politycznych46. Jednocześnie wskazuje się, że niniejsze uregulowania nie stanowią przeszkody we współpra- cy Kościoła z państwem47. 6. PODSUMOWANIE Jak wskazują powyższe rozważania, zawarcie konkordatu między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską doprowadziło do osiągnięcia o wiele sil- niejszego stosunku między stronami niż na podstawie jakiejkolwiek regulacji ustawowej, która ze swojej natury ma charakter jednostronny. Bynajmniej nie doprowadziło to do ograniczenia suwerenności Polski, czy też, zgodnie z  opiniami sceptyków, wprowadzenia państwa wyznaniowego. Wręcz prze- ciwnie, z  uwagi na konstytucyjną zasadę neutralności światopoglądowej władz publicznych oraz poszanowanie pluralizmu światopoglądowego i nie- zależności państwa głoszonych na Soborze Watykańskim II, osiągnięto model tzw. przyjaznej separacji48. Słusznie wskazuje się, że konkordat w praktyce sta- nowi źródło prawa od wielu lat i duża część jego rozwiązań, jak np. małżeń- stwo konkordatowe, funkcjonuje poprawnie49. Prawdopodobnie najwięcej kontrowersji wywołuje wspomniane wcze- śniej finansowanie lekcji religii. Część przedstawicieli doktryny sugeruje, iż tak długo, jak konkordat obowiązuje, nie jest zgodne z  prawem 46  Kodeks Prawa Kanonicznego, Poznań 1984. 47  J. Dyduch, Konkordat polski 1993..., s. 149. 48  Szerzej o tym w: L. Garlicki, Artykuł 25... 49  A. Banaszkiewicz, Konkordat podpisany ze Stolicą Apostolską w 1993 r...., ss. 141-142. 339 MIĘDZY WARSZAWĄ A WATYKANEM. ANALIZA PRAWNO-HISTORYCZNA... podejmowanie prób ograniczenia niniejszych wydatków50. Wydaje się jednak, że nie jest to niemożliwe, zwłaszcza w perspektywie potencjalnych negocjacji ze stroną kościelną w związku z renegocjowaniem tych ustaleń konkordatu. Bynajmniej nie musi wiązać się to z niechęcią ze strony Stolicy Apostolskiej. Z pewnością skrajny postulat wypowiedzenia konkordatu jest nie tylko zbyt radykalny, ale też niekonstytucyjny. A. Banaszkiewicz celnie wskazuje, że na kwestie związane z obowiązywaniem konkordatu należy patrzeć w sposób po- zbawiony emocji, pamiętając, iż stanowi on akt prawny, a więc środek ma- jący na celu ukształtowanie wzajemnych stosunków, determinujący pożąda- ne i  oczekiwane sposoby postępowania stron tej umowy międzynarodowej, które mają obowiązek stosowania jego postanowień51. Oczywiście nie należy też akceptować modelu, w którym jedna ze stron wykorzystuje drugą stronę celem uzyskania korzyści materialnych czy politycznych (tzw. sojusz tronu z ołtarzem)52. Ocena roli, jaką odgrywał i odgrywa konkordat będzie oparta z  jednej strony na praktyce jego stosowania, a z drugiej strony na dobrej woli Stolicy Apostolskiej i Rzeczypospolitej Polskiej. Należy zatem podkreślić, że relacja ta powinna opierać się na wzajemnym szacunku53. BIBLIOGRAFIA Literatura: Banaszak B., Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2012. Banaszkiewicz A., Konkordat podpisany ze Stolicą Apostolską w  1993 r. jako źródło prawa w Rzeczypospolitej Polskiej, „Studia Prawa Publicznego” 2015, nr 4. Czarny P., Borecki P., Respektowanie Polskiego Konkordatu z 1993 r. – wybrane problemy, Warszawa 2012. Dudek A., Od Mazowieckiego do Suchockiej. Pierwsze rządy wolnej Polski, Kraków 2019. Dudek A., Kołodyńska-Magdziarz N., O  dwóch takich, co podzieliły Polskę, Warszawa 2022. 50  D. Jagiełło, T. Gardocka, Przepisy stabilizujące w Konstytucji RP..., s. 196. 51  A. Banaszkiewicz, Konkordat podpisany ze Stolicą Apostolską w 1993 r. ..., s. 152. 52  Szerzej o  tym zjawisku w: A. Dudek, N. Kołodyńska-Magdziarz, O  dwóch takich, co podzieliły Polskę... 53  A. Banaszkiewicz, Konkordat podpisany ze Stolicą Apostolską w 1993 r. ..., s. 152. 340 KACPER KLOZAK Dyduch J., Konkordat polski 1993 instrumentem zgody narodowej, „Prawo Kanoniczne” 2016, nr 4. Garlicki L., Artykuł 25, [w:] L. Garlicki, M. Zubik (red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2016. Głuszyńska I., Konkordat Jako Instrument Prawny regulujący stosunki między państwem a Kościołem, „Politeja” 2017, nr 46. Jagiełło D., Gardocka T., Przepisy stabilizujące w Konstytucji RP na przykładzie Konkordatu między Rzeczpospolitą Polską a Stolicą Apostolską, „Przegląd Prawa Konstytucyjnego” 2022, nr 6. Krukowski J., Konkordaty z państwami Europy Środkowej i Wschodniej zawarte na przełomie XX i  XXI wieku, „Teka Komisji Prawniczej PAN Oddział w Lublinie” 2010, t. III. Krukowski J., Ocena skutków konkordatu z  1993 roku w  polskim porządku prawny, „Krakowskie Studia Międzynarodowe” 2006, nr 3. Krzywkowska J., Konkordat jako element polskiego systemu prawa wyznaniowego, „Studia Prawnoustrojowe” 2019, nr 46. Plewa E., Kult religijny w  prawie polskim – gwarancje wolności, [w:] M. Stanulewicz, E. Plewa, C. Linowski (red.), Państwo wobec religii. Teraźniejszość i przeszłość, Łódź 2021. Sadecki J., Trzynastu. Premierzy wolnej Polski, Universitas, Kraków 2009. Stańczyk J., Konkordat z  1993 roku pomiędzy Stolicą Apostolską i  Polską, „Krakowskie Studia Międzynarodowe 2006”, nr 3. Tuleja P., Rozdział I. Rzeczpospolita, [w:] P. Tuleja (red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2019. Włodarczyk T., Konkordaty. Zarys historii ze szczególnym uwzględnieniem XX wieku, Warszawa 1986. Zieliński T.J., Regulacja stosunków między państwem a  związkami wyznaniowymi w  trybie art. 25 ust 5 Konstytucji RP, „Państwo i  Prawo” 2003, z. 7. Akty prawne: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z  dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.). 341 MIĘDZY WARSZAWĄ A WATYKANEM. ANALIZA PRAWNO-HISTORYCZNA... Konkordat pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską, podpisany w Rzymie dnia 10 lutego 1925 r. (Dz. U. z 1925 r., Nr 72, poz. 501). Konkordat między Stolicą Apostolską i  Rzecząpospolitą Polską, podpisany w Warszawie dnia 28 lipca 1993 r. (Dz. U. z 1998 r. Nr 51, poz. 318). Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania (Dz. U. z 2023 r. poz. 265). Ustawa z  dnia 8 stycznia 1998 r. o  ratyfikacji konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską (Dz. U. z 1998 r. Nr 12, poz. 42). Uchwała Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej z dnia 12 września 1945 r. w sprawie konkordatu. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. Orzecznictwo: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z  dnia 2 kwietnia 2003 r., sygn. akt K 13/02, OTK-A 2003, nr 4, poz. 28. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z  dnia 2 grudnia 2009 r., sygn. akt U 10/07, OTK-A 2009, nr 11, poz. 163. Inne: Protokół ustaleń nr 28/93 z posiedzenia Rady Ministrów w dniu 1 czerwca 1993 r. 342 KACPER KLOZAK Between Warsaw and Vatican City- legal and historical analysis on the occasion of the 30th anniversary of the conclusion of the concordat between the Holy See and the Republic of Poland Abstract: July 28, 2023 will mark 30 years since the conclusion of the con- cordat between the Holy See and the Republic of Poland. Although the con- clusion of this agreement took place in 1993, it actually entered into force in 1998. Between these events took place the adoption of the new 1997 Con- stitution of the Republic of Poland, adapted to the democratic state of law, whose Article 25, paragraph 4. directly indicates that " The relations between the Republic of Poland and the Roman Catholic Church shall be deter- mined by international treaty concluded with the Holy See, and by statute". The purpose of this article will be a legal analysis of the current solutions aris- ing from the concordat based on the Polish Basic Law, the body of doctrine and case law. Although the article has a legal character, it is impossible not to refer to the historical and political aspects of the conclusion of this interna- tional agreement. This is because there is no doubt that the 1993 concordat was of significant importance in the history of the Third Republic of Poland, and one of the protagonists and the face of this agreement is Prime Minister Hanna Suchocka. Keywords: concordat, the Holy See, Roman Catholic Church, Constitution of the Republic of Poland.