STUDIA PRAWA PUBLICZNEGO 2017 • NR 2 (18) ISSN 2300-3936 I. ARTYKUŁY DOI: 10.14746/spp.2017.2.18.1 RAJMUND MOLSKI Antykonkurencyjne innowacje – oksymoron czy realne wyzwanie prawa antymonopolowego? Wprowadzenie Jednym z kanonów współczesnej polityki gospodarczej jest promowa- nie innowacji, rozumianych (w szerokim, dwupłaszczyznowym ujęciu) jako wynik zastosowania postępu wiedzy (innowacje jako rezultat), a zarazem jako działania poprzedzające tenże rezultat, obejmujące po- wstanie pomysłu, prace badawczo-rozwojowe i projektowe, produkcję i upowszechnianie (innowacje jako proces)1. Innowacje są niezbędnym, dynamicznym składnikiem otwartej i konkurencyjnej gospodarki rynko- wej, zwłaszcza w sektorach wysokich technologii (np. farmaceutycznym, 1 Zob. np. E. Stawasz, G. Niedbalska, Działalność innowacyjna, w: Innowacje i transfer technologii. Słownik pojęć, pod red. K.B. Matusiak, Warszawa 2011, s. 54; S. Gomułka, Teoria innowacji i wzrostu gospodarczego, Warszawa 1998, s. 17 i n. Także w ujęciu słow- nikowym innowacje mogą oznaczać zarówno swoisty proces („wprowadzenie nowego rozwiązania”), jak i rezultat („nowe rozwiązanie”), zob. Wielki słownik języka polskie- go, http://wsjp.pl/index.php?id_hasla=37298&ind=0&w_szukaj=innowacja (dostęp: 22 III 2017). W ujęciu jednopłaszczyznowym (według tzw. metodologii Oslo) innowacje oznaczają wdrożenie nowego lub znacząco udoskonalonego produktu (wyrobu lub usługi) lub procesu, nowej metody marketingowej lub nowej metody organizacyj- nej w praktyce gospodarczej, organizacji miejsca pracy lub stosunkach z otoczeniem, zob. Podręcznik Oslo. Zasady gromadzenia i interpretacji danych dotyczących innowacji, War- szawa 2008, s. 48. Według tej koncepcji pojęciu innowacji towarzyszy pokrewne poję- cie działalności innowacyjnej, przez którą rozumie się całokształt działań naukowych, technicznych, organizacyjnych, fi nansowych i komercyjnych, które prowadzą lub mają w zamierzeniu prowadzić do wdrażania innowacji (ibidem, s. 49). 10 RAJMUND MOLSKI biotechnologicznym oraz informatycznym), a zarazem najważniejszym czynnikiem wzrostu i rozwoju gospodarczego, co przekłada się na wzrost dobrobytu społeczeństwa2. Nie ulega wątpliwości, że od poko- leń innowacje pozostają główną determinantą dobrobytu ludzkości. Co prawda, ekonomiści wciąż spierają się, która forma organizacji procesów gospodarczych – monopol czy konkurencja – pobudza (stymuluje) bar- dziej innowacyjność (tj. zdolność do tworzenia i wdrażania innowacji, jak również ich absorpcji)3, niemniej jednak panuje szeroki konsensus, że korzyści osiągane dzięki innowacjom dalece przewyższają pożytki z wszelkich innych źródeł postępu gospodarczego4. Emanacją tego stanu rzeczy jest swoista kontradykcja w relacjach między prawem własności intelektualnej (w tym przemysłowej) i prawem antymonopolowym, które łączy zbieżny cel: wspieranie i promowanie innowacji, a zarazem dzieli odmienność środków służących jego urzeczywistnianiu. O ile prawo własności intelektualnej opiera się na zapewnieniu jej dyspo- nentowi prawnie określonej wyłączności (quasi-monopolu) korzystania z tej własności (np. wynalazku), o tyle prawo antymonopolowe zakłada konieczność przeciwdziałania nadmiernej koncentracji i ograniczeniom konkurencji na rynku5. 2 Zob. A. Devlin, M. Jacobs, Anticompetitive Innovation and the Quality of Invention, „Berkeley Technology Law Journal” 2012, vol. 27, no. 1, s. 3; G. Bernstein, In the Shadow of Innovation, „Cardozo Law Review” 2010, vol. 31, no. 6, s. 2258, oraz źródła cytowane w przypisie 3 niniejszego opracowania. Tezę o prorozwojowym charakterze innowacji potwierdzają dane empiryczne, zob. M. Stec, Innowacyjność krajów Unii Europejskiej, „Go- spodarka Narodowa” 2006, nr 11–12, s. 45 i n. 3 Egzemplifi kacją tego sporu jest polemika między J.A. Schumpeterem (Kapitalizm, socjalizm, demokracja, Warszawa 2009) i K.J. Arrowem (Economic Welfare and the Allo- cation of Resources for Invention, w: The Rate and Direction of Inventive Activity: Economic and Social Factors, Princeton 1962, s. 619 i n.); zob. też J.B. Baker, Beyond Schumpeter vs. Arrow: How Antitrust Fosters Innovation, „Antitrust Law Journal” 2007, vol. 74, no. 3, s. 575 i n.; J. Tang, Competition and Innovation Behaviour, „Research Policy” 2006, vol. 35, no. 1, s. 68 i n.; J. Czerniak, Wpływ presji konkurencyjnej na innowacyjność gospodarek krajów OECD, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska” 2011, t. XLV, nr 1, s. 77 i n. W kwestii defi niowania innowacyjności zob. P. Niedzielski, Innowacyjność, w: Innowacje i transfer technologii…, s. 119 i n. 4 A. Devlin, M. Jacobs, Anticompetitive Innovation…, s. 3. 5 O relacjach między prawem antymonopolowym i prawem własności intelektualnej zob. D. Miąsik, Stosunek prawa ochrony konkurencji do prawa własności intelektualnej, Warsza- wa 2012; K.N. Hylton, Antitrust and Intellectual Property: A Brief Introduction, w: Cambridge Handbook of Antitrust, Intellectual Property and High Tech, ed. by R.D. Blair, D.D. Sokol, Cambridge 2017; T. Käseberg, Intellectual Property, Antitrust and Cumulative Innovation in the EU and the US, Oxford 2012; K. Czapracka, Intellectual Property and the Limits of Antitrust: 11Antykonkurencyjne innowacje W świetle powyższych uwag zaskakujący i wręcz kontrowersyjny wydawać się może pogląd dopuszczający kwestionowanie innowacji na podstawie zarzutu o ich sprzeczność z prawem antymonopolowym (ergo uznający, że innowacje mogą być antykonkurencyjne). Paradoksalność tego założenia jest jednak pozorna. Jak bowiem wiadomo, zachowa- nia rynkowe, które są generalnie uznawane za gospodarczo pożytecz- ne, konkurencyjne i zgodne z prawem antymonopolowym (np. silna konkurencja cenowa), w szczególnych okolicznościach mogą okazać się godnym napiętnowania deliktem antykonkurencyjnym (np. tzw. drapieżnictwem cenowym)6. Nie inaczej jest z innowacjami. Pogląd o ich bezpośrednim i notorycznie pozytywnym związku z postępem (dobrobytem społeczno-gospodarczym) nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością i wymaga w związku z tym przewartościowania. In- nowacje, w różnych epokach historii kojarzone z aktywnością na rzecz dobra ludzkości, z czasem stały się wyjątkowo lukratywnym przedsię- wzięciem – czymś na kształt świętego Graala przedsiębiorstw dążących do maksymalizacji sprzedaży7. Co więcej, od kilku dekad można też dostrzec inny fenomen: niejednokrotnie praktyki rynkowe kojarzone z innowacjami zaczynają służyć rywalizacji rynkowej, która zagraża już efektywnej konkurencji, a w konsekwencji – dobrobytowi społeczno-gos- podarczemu. Innowacje nie zawsze są zatem „krokiem naprzód”, ale mogą być starannie zaplanowanym manewrem służącym pozbyciu się konkurencji8. Wobec tego zjawiska prawo antymonopolowe nie A Comparative Study of US and EU Approaches, Cheltenham 2009; The Interface Between Intellectual Property Rights and Competition Policy, ed. by S.D. Anderman, Cambridge 2007. 6 Report on Predatory Pricing, ICN 2008, http://www.internationalcompetitionnetwork. org/uploads/library/doc354.pdf (dostęp: 22 III 2017); Predatory Pricing, OECD 1989, http://www.oecd.org/competition/abuse/2375661.pdf (dostęp: 22 III 2017); P. Aree- da, D.F. Turner, Predatory Pricing and Related Practices Under Section 2 of the Sherman Act, „Harvard Law Review” 1975, vol. 88, no. 4, s. 697 i n.; N. Szadkowski, Drapieżnictwo cenowe w teorii ekonomii i w praktyce orzeczniczej polskiego organu antymonopolowego, w: Konkurencja w gospodarce współczesnej, pod red. C. Banasińskiego, E. Stawickiego, Warszawa 2007, s. 287 i n. 7 C. Acuña-Quiroga, Predatory Innovation: A Step Beyond? (Understanding Competition in High-technology Markets), „International Review of Law Computers & Technology” 2001, vol. 15, no. 1, s. 7. Ze względu na uniwersalny wymiar poruszanych tu zagadnień, dalece wykraczający poza uwarunkowania lokalne, używany będzie termin „przedsiębiorstwo” (w sensie podmiotowym), będący polskim odpowiednikiem stosowanego powszechnie za granicą anglojęzycznego określenia undertaking. 8 Jaskrawym przykładem innowacji postrzeganych jako aberracja z przyczyn wykra- czających poza względy ochrony konkurencji może być wdrożenie przez producentów materiału siewnego nasion uzyskiwanych w wyniku mutagenezy (przypadkowej mutacji 12 RAJMUND MOLSKI może pozostawać obojętne, aczkolwiek z powodu złożonych uwarun- kowań i osobliwej natury odnośnych praktyk, a zwłaszcza trudności w mierzeniu korzyści i strat z ograniczających konkurencję innowacji, teoria i praktyka tego prawa wciąż nie wypracowały względem nich spójnego stanowiska. Dość wspomnieć tu sygnalnie, że koncepcje mo- nopolizacji czy też nadużycia pozycji dominującej, przybierających postać antykonkurencyjnych innowacji, były już w teorii i praktyce prawa antymonopolowego uznawane, odrzucane i rehabilitowane9. Jedno jest pewne: pytania, czy, i ewentualnie w jakich okolicznościach, prawo antymonopolowe powinno delegalizować aktywność innowa- cyjną, a w związku z tym jak odróżniać „dobre” innowacje od „złych”, należą do najtrudniejszych i zarazem budzących najsilniejsze spory w doktrynie i orzecznictwie prawa antymonopolowego10. Już choćby z tego powodu celowe wydaje się podjęcie próby szerszej refl eksji na ten temat, którą sprowadzić można do odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule niniejszego artykułu. Tym bardziej że zarzuty o niezgodne z re- gułami konkurencji strategie rynkowe przedsiębiorstw innowacyjnych, szczególnie w postaci drapieżnictwa wykluczającego z rynku konku- rentów, nie są już czymś wyjątkowym (zwłaszcza w krajach wysoko rozwiniętych). Wprawdzie nie da się tego powiedzieć o Polsce, gdzie trudno o przykłady postępowań antymonopolowych, w których wy- stępowałby wyraźny konfl ikt między innowacjami (także chronionymi prawami wyłącznymi) a ochroną konkurencji, co do pewnego stopnia tłumaczy fakt, że w dziedzinie innowacyjności jesteśmy wciąż raczej krajem „na dorobku”11, niemniej jednak są przesłanki, by sądzić, iż ten genów wywołanej promieniowaniem jonizującym lub chemikaliami), w celu uniknię- cia wysoce restrykcyjnego reżimu, jakim w Europie objęto uprawy roślin poddanych transgenezie (celowej inżynierii genetycznej, GMO). Jak na ironię, produkty nowej technologii postrzegane bywają jako większe zagrożenie dla zdrowia publicznego niż produkty zastępowane, zob. D.L. Burk, Perverse Innovation, „William & Mary Law Review” 2016, vol. 58, no. 1, s. 1 i n. 9 D.A. Crane, Legal Rules for Predatory Innovation, „Concurrences” 2013, no. 4, s. 1, oraz przywoływane tam piśmiennictwo. 10 Najgłośniejszym, a przy tym najbardziej spornym, przypadkiem ostatnich lat ilu- strującym sygnalizowany problem były postępowania antymonopolowe prowadzone w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej (UE) w sprawie monopolizacji rynku (nadużywania pozycji dominującej) przez spółkę Microsoft. 11 A. Jurkowska-Gomułka, T. Skoczny, A. Warzybok, Innowacje a ochrona konkurencji i konsumentów w warunkach członkostwa Polski w Unii Europejskiej, w: Innowacyjność polskiej gospodarki w okresie transformacji. Wybrane aspekty, pod red. A.H. Jasińskiego, Warszawa 2010, s. 191 i 257; zob. też D. Miąsik, Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów a prawo 13Antykonkurencyjne innowacje stan rzeczy może ulec zmianie, zwłaszcza po nadaniu innowacyjności polskiej gospodarki rangi jednego z priorytetów polityki rządu12. Nie- zależnie od pożądanych sukcesów w realizacji tego priorytetu tytuło- we zagadnienie zasługuje na uwagę polskich interesariuszy (w tym przedsiębiorstw i konsumentów) także z tego względu, że w realiach współczesnej gospodarki nie są oni odseparowani od innowacji pocho- dzących z zagranicy, ze wszystkimi tego pozytywnymi i negatywnymi konsekwencjami. Trzeba przy tym mieć świadomość, że w ramach UE in- terwencje antymonopolowe w sprawach praktyk wiodących na świecie przedsiębiorstw innowacyjnych, ze względu na charakter i rangę tych spraw, a także zasady funkcjonowania Europejskiej Sieci Konkurencji, są (i zapewne pozostaną) domeną Komisji Europejskiej (dalej: KE lub Komisja), nawet jeśli ziszczą się plany wzmocnienia roli krajowych orga- nów antymonopolowych w egzekwowaniu unijnych reguł konkurencji13. własności intelektualnej – czy art. 2 ustawy jest w ogóle potrzebny?, „Internetowy Kwartalnik Antymonopolowy i Regulacyjny” 2012, nr 1(1), s. 58 i 59. 12 Zob. Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z  perspektywą do 2030 r.), s. 85 i n., https://www.mr.gov.pl/media/34300/SOR_2017_maly_inter- net_14072017_wstepPMM.pdf (dostęp: 20 III 2017); Ustawa z dnia 4 XI 2016 r. o zmianie niektórych ustaw określających warunki prowadzenia działalności innowacyjnej (Dz.U. poz. 1933). Symptomem większej aktywności Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) na rynkach nowych technologii (w sprawach potencjalnie antykonkurencyjnych innowacji) może być jego decyzja z 13 XII 2010 r. nr RWA – 23/2010, dotycząca spółki Amadeus Polska. Jest ona największym w naszym kraju przedsiębiorstwem z branży elektronicznej dystrybucji produktów i usług turystycznych za pośrednictwem globalnego komputerowego systemu dystrybucyjnego – GDS, a za- razem jednym z producentów programu mid-offi ce, który umożliwia biurom podróży korzystanie z danych zawartych w tym systemie. W związku z uprawdopodobnieniem, że spółka Amadeus, pobierając nieproporcjonalnie wyższe opłaty za dostęp do bazy danych generowanej przez system GDS od biur podróży korzystających z programów mid-offi ce innych producentów, mogła uniemożliwiać lub utrudniać rozwój konkurencji na rynku sprzedaży tego typu oprogramowania, naruszając tym samym zakaz nad- używania pozycji dominującej, została zobowiązana do zaniechania tej praktyki. Na odnotowanie zasługuje też stanowisko Prezesa UOKiK wyrażające pogląd, że usługi spółki Uber Poland, oparte na innowacyjnej aplikacji mobilnej umożliwiającej zama- wianie usług transportu samochodowego poprzez kojarzenie pasażerów z kierowcami korzystającymi z aplikacji, nie noszą znamion praktyki nastawionej na eliminowanie konkurencji, zob. Uber – stanowisko UOKiK, https://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php? news_id=12352 (dostęp: 28 III 2017). 13 Zob. pkt 14 i 15 obwieszczenia Komisji w sprawie współpracy w ramach sieci orga- nów ochrony konkurencji (Dz.Urz. WE C 101 z 27 IV 2004 r., s. 4: „Komisja jest w szcze- gólności właściwa do prowadzenia działania, jeżeli […] praktyki wywierają wpływ na konkurencję w więcej niż trzech państwach członkowskich. Ponadto Komisja jest szczególnie właściwym organem do prowadzenia sprawy, jeżeli […] interes Wspólnoty 14 RAJMUND MOLSKI 1. Typy potencjalnie antykonkurencyjnych innowacji oraz ich antymonopolowa kwalifi kacja Katalog potencjalnie antykonkurencyjnych zachowań rynkowych przed- siębiorstw angażujących się w działalność innowacyjną jest obszerny. Zachowania te mogą nosić znamiona wielostronnych (kolektywnych) praktyk ograniczających konkurencję (np. porozumień o współpra- cy badawczo-rozwojowej zakładających udostępnienie konkurentom posiadanych praw własności intelektualnej14 lub ugód patentowych utrudniających dostęp do innowacyjnych produktów15), a także anty- konkurencyjnych operacji koncentracyjnych16. Sedno problemu ujętego wymaga podjęcia przez Komisję decyzji dotyczącej opracowania wspólnotowej polityki konkurencji w związku z pojawieniem się nowej kwestii dotyczącej konkurencji lub w celu zapewnienia skutecznego egzekwowania”) oraz dokument roboczy służb Komisji pt. Poprawa egzekwowania reguł konkurencji przez organy ochrony konkurencji w państwach członkowskich – aspekty instytucjonalne i proceduralne, dołączony do komunikatu Komisji (SWD(2014)231 wersja ostateczna), 9 VII 2014, http://eur-lex.europa.eu/legal-content/ EN/TXT/PDF/?uri=CELEX:52014SC0231&from=EN (dostęp: 20 III 2017). 14 Zob. A. Jurkowska-Gomułka, T. Skoczny, A. Warzybok, op. cit., s. 187 i n. 15 Chodzi w szczególności o ugody zawierające mechanizm odwróconych płatności aktualnym lub też potencjalnym konkurentom przez podmioty uprawnione z praw własności intelektualnej (ang. „pay-for-delay” settlements lub reverse payment settlements); szerzej M.K. Kolasiński, „Ugody patentowe o odwróconej płatności” w prawie antymonopo- lowym Unii Europejskiej na tle rozwiązań przyjętych w prawie amerykańskim, „Europejski Przegląd Sądowy” 2016, nr 5, s. 31 i n.; P. Wosik, Porozumienia pay-for-delay jako ograni- czenie konkurencji ze względu na cel. Glosa do wyroku Sądu Unii Europejskiej z dnia 8 września 2016 r. w sprawie T-472/13 H. Lundbeck A/S i Lundbeck Ltd. przeciwko Komisji Europejskiej, „Internetowy Kwartalnik Antymonopolowy i Regulacyjny” 2016, nr 8(5), s. 127 i n.; S. Gal- lasch, A New Dimension to EU Pharma Antitrust Product Hopping and Unilateral Pay for Delay, „European Competition Journal” 2016, vol. 12, no. 1, s. 137 i n.; M.L. Fialkoff , Pay-for-Delay Settlements in the Wake of Actavis, „Michigan Telecommunications and Technology Law Review” 2014, vol. 20, s. 523 i n.; H. Hovenkamp, Anticompetitive Patent Settlements and the Supreme Court’s Actavis Decision, „Minnesota Journal of Law, Science &Technology” 2014, vol. 15, no. 1, s. 3 i n.; Z. Wang, Reanalyzing Reverse-Payment Settlements: A Solution to the Patentee’s Dilemma, „Cornell Law Review” 2014, vol. 99, s. 1227 i n.; C.S. Hemphill, Paying for Delay: Pharmaceutical Patent Settlement as a Regulatory Design Problem, „New York University Law Review” 2006, vol. 81, s. 1560 i n. 16 Zob. EU merger control and innovation. Competition policy brief, April 2016, http://ec. europa.eu/competition/publications/cpb/2016/2016_001_en.pdf (dostęp: 22 III 2017); M.L. Katz, H.A. Shelanski, Mergers and Innovation, „Antitrust Law Journal” 2007, vol. 74, no. 1, s. 1 i n.; Merger Review in Emerging High Innovation Markets, DAFFE/COMP(2002)20, OECD 2003; W.S. Comanor, F.M. Scherer, Mergers and Innovation in the Pharmaceutical Market, 26 X 2011, https://research.hks.harvard.edu/publications/getFile.aspx?Id=739 (dostęp: 22 III 2017). 15Antykonkurencyjne innowacje w tytule niniejszego artykułu tkwi jednak w jednostronnych (indywi- dualnych) praktykach przedsiębiorstw zajmujących pozycję dominu- jącą na rynku, wprowadzających na rynek nowe produkty lub mody- fi kujących właściwości produktów już istniejących17. Dlatego też na tego rodzaju praktykach koncentrować się będą dalsze rozważania. Rzeczone praktyki mogą obejmować rynki produktów substytucyj- nych lub komplementarnych względem produktów oferowanych przez przedsiębiorstwa innowacyjne18. Przykładem praktyki zorientowanej na produkty substytucyjne może być tzw. rozszerzanie gamy (asortymentu) chronionych patentami leków oryginalnych (np. o dodatkową postać lub drogę podania), co nie pozostaje bez konsekwencji dla konkurencji ze strony leków odtwórczych (generycznych). Z kolei przykładem praktyki zorientowanej na produkty komplementarne może być projekt interfej- su wpływający na kompatybilność komplementarnych komponentów sieci komputerowej. Zarzuty antykonkurencyjnych innowacji pojawiają się w kontekście czterech co najmniej kategorii zachowań rynkowych, kwalifi kowanych jako: (1) manipulacje systemem patentowym lub regulacyjnym; (2) mo- dyfi kacje produktu blokujące jego interoperacyjność z produktami kon- kurentów; (3) technologiczne wiązanie produktów; (4) zaniechanie udzielenia informacji warunkujących interoperacyjność konkurencyj- nych produktów19. Zarzuty te sprowadzają się zwykle do twierdzenia, że 17 F. Marcos, Innovation by Dominant Firms in Digital Markets: Damned if you Don’t…But Damned if you do!, s. 8, http://media.leidenuniv.nl/legacy/francisco-marcos.pdf (dostęp: 22 III 2017). 18 R. Gilbert, Holding Innovation to an Antitrust Standard, „Competition Policy Inter- national” 2007, vol. 3, no. 1, s. 48. 19 R.J.  Gilbert, Not Another Drug! Antitrust for Drug and Other Innovations, „Anti- trust” 2015, vol. 30, no. 1, s. 70 i n. Konotacje z antykonkurencyjnymi innowacjami mogą też nasuwać tak specyfi czne praktyki w sektorach nowych technologii, jak np. tzw. dra- pieżne inwestycje (ang. predatory investments), o których mówi się, gdy przedsiębiorstwo dominujące inwestuje w rozwój nowego produktu więcej, niż mogłoby uzyskać z jego sprzedaży na rynku konkurencyjnym, licząc na to, że po wykluczeniu z rynku konkuren- tów inwestycja ta zwróci się z nawiązką po wprowadzeniu cen monopolistycznych na nowy produkt (szerzej R.S. Markovits, Predatory Investments, 12 III 2004, s. 1 i n., „bepress Legal Series Working Paper” 187, http://law.bepress.com/expresso/eps/187 (dostęp: 17 III 2017); P. Areeda, D.F. Turner, op. cit., s. 718 i n.), czy też fałszywe lub wprowadza- jące w błąd (np. przedwczesne) zapowiedzi dotyczące wdrożenia nowego produktu (np. programu komputerowego) mające na celu zaszkodzenie już istniejącym lub bliskim ukończenia produktom konkurentów (ang. vaporware); szerzej M.A. Haan, Vaporware as a Means of Entry Deterrence, „The Journal of Industrial Economics” 2003, vol. 51, no. 3, s. 345 i n.; B.L. Bayus, S. Jain, A.G. Rao, Truth or Consequences: An Analysis of Vaporware 16 RAJMUND MOLSKI przedsiębiorstwo dominujące celowo projektuje lub modyfi kuje swoje produkty, aby zamknąć lub utrudnić konkurentom dostęp do rynku, np. poprzez zwiększenie kosztów zapewnienia interoperacyjności produk- tów konkurencyjnych z jego własnymi produktami, zmuszanie klientów do korzystania z jego produktów, pogarszanie działania produktów konkurencyjnych czy też zniechęcanie inwestorów lub dostawców do współpracy z konkurentami. Na gruncie prawa antymonopolowego tego rodzaju zachowania, naruszające zakaz nadużywania pozycji do- minującej (monopolizacji rynku), kwalifi kowane są najczęściej jako „drapieżne” lub „wykluczające” innowacje20. Innowacje drapieżne (ang. predatory innovations) kojarzy się zwykle z pozornie (iluzorycznie) inno- wacyjnymi przedsięwzięciami, mającymi na celu wyłącznie wykluczenie konkurentów z rynku (godząc w konkurencję, „innowacje” te nie znaj- dują żadnego racjonalnego uzasadnienia ekonomicznego), podczas gdy innowacje wykluczające (ang. exclusionary innovations) wywołują skutki antykonkurencyjne, których nie równoważą ewentualne uzasadnienia prokonkurencyjne, przy czym intencje, jakie za tego typu działaniami stoją, nie odgrywają tu decydującej roli21. 2. Manipulacje systemem patentowym lub regulacyjnym Strategie patentowe i regulacyjne (ang. regulatory gaming)22, jako kate- goria zbiorcza, obejmują rozmaite działania przedsiębiorstw innowa- cyjnych zmierzających do rozszerzenia zakresu lub też przedłużenia okresu wyłączności rynkowej ich produktów poprzez wykorzystywa- nie systemu patentowego lub innych regulacji w sposób wykluczający z rynku produkty konkurencyjne. Paradygmatyczne przykłady takich praktyk oferuje sektor farmaceutyczny, gdzie producenci leków inno- and New Product Announcements, „Journal of Marketing Research” 2001, vol. 38, no. 1, s. 3 i n.; S.M. Levy, Should „Vaporware” Be an Antitrust Concern?, „The Antitrust Bulletin” 1997, vol. 42, no. 1, s. 33 i n. 20 Zob. np. D.A. Crane, op. cit., s. 1 i n.; M.L. Montagnani, Predatory and Exclusionary Innovation: Which Legal Standard for Software Integration in the Context of the Competition ver- sus Intellectual Property Rights Clash?, „IIC – International Review of Intellectual Property and Competition Law” 2006, vol. 37, no. 3, s. 304 i n. 21 A.L. Foster, P.E. Greene, The Essentials of US Antitrust Law for Arbitration Practitioners, w: EU and US Antitrust Arbitration: A Handbook for Practitioners, vol. 2, ed. by G. Blanke, P. Landolt, Alphen aan den Rijn 2011, s. 1318; M.L. Montagnani, op. cit., s. 304 i n. 22 S.L. Dogan, M.A. Lemley, Antitrust Law and Regulatory Gaming, „Texas Law Review” 2009, vol. 87, no. 4, s. 685 i n. 17Antykonkurencyjne innowacje wacyjnych (oryginalnych czy też referencyjnych) różnymi, nierzadko wyrafi nowanymi metodami dążą do zablokowania lub opóźnienia wej- ścia na rynek leków odtwórczych (generycznych). Podobne strategie mogą być wykorzystywane także w innych sektorach gospodarki, m.in.: rolnym (np. przez producentów nasion i środków ochrony roślin), tech- nologii informatycznych (np. przez producentów mikroprocesorów i oprogramowania komputerowego) czy telekomunikacyjnym (np. przez producentów urządzeń opartych na standardach telekomunikacyjnych nowych generacji)23. Spektrum potencjalnie antykonkurencyjnych strategii patentowych i regulacyjnych jest szerokie. Konotacje z antykonkurencyjnymi inno- wacjami mogą budzić zwłaszcza powszechnie obserwowane (głównie w sektorze farmaceutycznym) praktyki polegające na tworzeniu tzw. klastrów patentowych (ang. patent clusters) oraz na tzw. odświeżaniu patentów (ang. evergreening) lub też specyfi cznym przenoszeniu popytu z jednego produktu na inny (ang. product hopping). Klastry patentów powstają wskutek zgłaszania dużej liczby wyna- lazków odnoszących się do tego samego produktu, często wzajemnie powiązanych i opartych na podobnej myśli technicznej24. Jak wskazała Komisja Europejska w raporcie dotyczącym sektora farmaceutycznego, „pojedyncze leki są chronione nawet przez niemal 100 rodzin patentów dotyczących jednego produktu, co może oznaczać nawet 1300 przy- znanych patentów lub rozpatrywanych wniosków patentowych we wszystkich państwach członkowskich”25. Dysponowanie bogatym port- folio patentowym jest dla przedsiębiorstwa innowacyjnego korzystne z kilku co najmniej powodów i może być przejawem strategicznego (czy wręcz obstrukcjonistycznego) patentowania26. W szczególności rodzi 23 R.J. Gilbert, Not Another Drug!…, s. 70; C. Lawson, Competition in the Agricultural Seeds Sector: Patents and Competition at a Cross-roads?, w: Intellectual Property and Geneti- cally Modifi ed Organisms: A Convergence in Laws, ed. by C. Lawson, B. Charnley, Farnham 2015, s. 86. 24 Komunikat Komisji, Streszczenie sprawozdania z badania sektora farmaceutycznego (da- lej: „Komunikat Komisji”), , s. 11, http://www.europarl.europa.eu/meetdocs/2009_2014/ documents/envi/dv/200/200911/20091130_envi_pharmaceutical_inquiry_pl.pdf (do- stęp: 22 III 2017); A. Jabłonowska, Opóźnianie wejścia na rynek generycznych produktów leczniczych na tle prawa patentowego oraz prawa konkurencji, Warszawa 2015, s. 48; Ż. Pacud, Ochrona patentowa zastosowań medycznych, w: Zarys Prawa Własności Intelektualnej. Rynek farmaceutyczny a prawo własności intelektualnej, pod red. M. Kępińskiego, Warszawa 2013, s. 31–32. 25 Komunikat Komisji, s. 12. 26 A. Jabłonowska, op. cit., s. 49–50. 18 RAJMUND MOLSKI po stronie konkurentów stan niepewności patentowej (co do możliwo- ści wykorzystania wynalazku), utrudnia im prowadzenie postępowań o unieważnienie licznych patentów (nawiasem mówiąc, procesy sądo- we w sprawach patentowych są często długotrwałe, skomplikowane, kosztowne i o trudnym do przewidzenia wyniku) i powoduje piętrzenie płatności (ang. royalty stacking), co ostatecznie może powstrzymywać lub opóźniać wprowadzenie na rynek konkurencyjnych produktów (ergo hamować innowacyjność)27. Wielość patentów wtórnych udzielanych w różnych odstępach czasu i bazujących na określonym wynalazku pierwotnym bywa też przejawem strategii zmierzającej do „odświeżenia” patentu28. Polega ona na tym, że przedsiębiorstwo innowacyjne składa liczne zgłoszenia patentowe na chroniony już podstawowym patentem produkt, z wykorzystaniem jego właściwości, które nie są najważniejsze (a często są wręcz nieistotne29), mając nadzieję, że co najmniej jedno z tych zgłoszeń zostanie przyjęte i nie zostanie podważone w sporze sądowym. Takie działanie może nie tylko zwiększać klaster patentowy, ale nade wszystko może faktycznie wydłużyć okres gasnącej ochrony wynikającej z patentu podstawowego (ergo „odświeżyć” quasi-monopol rynkowy przedsiębiorstwa)30. W ramach tzw. zarządzania cyklem życia produktu (ang. life cycle management), tj. długofalowych działań podejmowanych przez przed- siębiorstwa innowacyjne dążące do zapewnienia sobie stałego źródła przychodów ze sprzedaży kolejnych produktów, wyodrębnia się często specyfi czny wariant opisanej wyżej strategii evergreeningu („odświeżania” patentów), określany równie idiomatycznym i utrwalonym już w anglo- języcznej terminologii prawniczej i ekonomicznej mianem product hop- ping31. Nawiasem mówiąc, oba te określenia traktowane są czasem jako 27 Komunikat Komisji, s. 11–12; R. Stankiewicz, Model racjonalizacji dostępu do produktu leczniczego. Zagadnienia publicznoprawne, Warszawa 2014, s. 48 i n.; M. Lemley, C.M. Sha- piro, Patent Holdup and Royalty Stacking, „Texas Law Review” 2007, vol. 85, s. 1991 i n.; J. Prokop, A. Karbowski, Patent Hold-Up and Royalty Stacking: The Case of Multiple Down- stream Firms, „Procedia Economics and Finance” 2015, vol. 24, s. 306 i n. 28 A. Jabłonowska, op. cit., s. 50. 29 Media donosiły np. o przypadku opatentowania przez jednego z producentów farmaceutyków koloru butelki z lekami, co uzasadniano „wrażliwością leku na światło”, zob. Fighting Generic Drugs, http://www.cbsnews.com/news/fi ghting-generic-drugs/ (dostęp: 22 III 2017). 30 A. Jabłonowska, op. cit., s. 50. 31 Termin product hopping został po raz pierwszy użyty i zdefi niowany przez H. Ho- venkampa, zob. H. Hovenkamp et al., IP and Antitrust: An Analysis of Antitrust Princi- pals Applied to Intellectual Property Law, New York 2016, § 12.05, s. 12–51 i n.; A. Devlin, 19Antykonkurencyjne innowacje synonimy (pierwsze preferowane jest w UE, drugie w Stanach Zjedno- czonych), niemniej jednak na potrzeby niniejszej publikacji przyjęto, że mamy do czynienia z pokrewnymi, jednak nie tożsamymi zjawiskami32. Najkrócej rzecz ujmując, o ile evergreening polega na uzyskiwaniu wielu patentów na ten sam produkt, o tyle product hopping sprowadza się do zamiany sprzedawanego dotąd opatentowanego produktu (oryginalne- go czy też pierwszej generacji) na nowy, również opatentowany produkt (drugiej generacji), co pozwala niejako „restartować zegar” odliczający czas prawnej wyłączności dotychczasowego produktu, w momencie gdy patent na ten produkt wygaśnie lub zostanie unieważniony33. Prima facie wprowadzanie na rynek nowej, w założeniu bardziej zaawanso- wanej czy też ulepszonej, wersji dotychczasowego produktu wydaje się czymś zgoła korzystnym i pożądanym. Praktyka taka może zacząć budzić wątpliwości w sytuacji, gdy nowa wersja produktu (czasem o wątpliwej z punktu widzenia nabywców przewadze nad oryginałem34) korzysta z silniejszej i dłuższej ochrony patentowej w porównaniu z poprzednikiem, którego ochrona patentowa ma wkrótce wygasnąć35. W takich bowiem okolicznościach producent innowacyjny może być zainteresowany przeniesieniem popytu z produktu oryginalnego na nowy, np. poprzez intensywną promocję tego ostatniego, podniesienie ceny tego pierwszego, a czasem wręcz wycofanie go z rynku (to ostat- nie posunięcie określa się w literaturze mianem tzw. strategicznego wycofania36). Modelowe przykłady tego rodzaju strategii wydłużania Exclusionary Strategies in the Hatch – Waxman Context, „Michigan State Law Review” 2007, vol. 2007, s. 658. 32 I. Vanderborre, J.K. York, M.J. Frese, „Product Hopping” on Both Sides of the Pond: A Survey of U.S. and EU Cases, „Competition Policy International Antitrust Chronicle” 2014, no. 2, s. 1 i n.; M.A. Lemley, Ignoring Patents, w: The Future of the Patent System, ed. by R. Shimanami, Cheltenham 2012, s. 84; M.A. Carrier, S.D. Shadowen, Product Hopping: A New Framework, „Notre Dame Law Review” 2016, vol. 92, no. 1, s. 171; J.R. Thomas, Patent „Evergreening”: Issues in Innovation and Competition, CSR Reports for Congress, 13 XI 2009, s. 1 i n. 33 M.A. Lemley, op. cit., s. 84. 34 W przypadku farmaceutyków różnica między lekami pierwszej i drugiej generacji może sprowadzać się do odmiennej formy dozowania, np. kapsułkę zastępuje się tablet- ką; szerzej R. Feldman, E. Frondorf, Drug Wars: A New Generation of Generic Pharmaceutical Delay, „Harvard Journal on Legislation” 2016, vol. 53, s. 530–531; Roundtable on Generic Pharmaceuticals, DAF/COMP(2009)39, OECD 2010, s. 134. 35 B.M. Miller, Product Hopping: Monopolization or Innovation, „Boston University Jour- nal of Science and Technology Law” 2016, vol. 22, s. 94–95. 36 W odniesieniu do rynku farmaceutycznego trafnie wskazuje się (Ż. Pacud, op. cit., s. 33; A. Jabłonowska, op. cit., s. 54–55), że wycofanie leku z obrotu jeszcze przed 20 RAJMUND MOLSKI cyklu życia produktów (nawet za cenę swoistej „kanibalizacji” produktu referencyjnego) oferuje przemysł farmaceutyczny37. Jak ustaliła w przy- woływanym już komunikacie Komisja Europejska, wprowadzenie przez producenta innowacyjnego leku drugiej generacji (wtórnego) bywa częścią scenariusza, który ma doprowadzić do opóźnienia wejścia na rynek pierwszego leku odtwórczego (generycznego), a tym samym ma chronić własny lek (drugiej generacji) przed konkurencją ze strony leków generycznych38. Jak to ujęła Komisja, aby z powodzeniem wprowadzić na rynek lek drugiej generacji, producenci innowacyjni podejmują intensywne działania marketingowe w celu przesta- wienia jak największej liczby pacjentów na nowy lek przed pojawieniem się wersji generycznej produktu pierwszej generacji. Jeżeli im się to uda, praw- dopodobieństwo, że producenci leków generycznych zdobędą istotny udział w rynku, znacznie spada. Jeżeli jednak leki generyczne wejdą na rynek, zanim uda się przestawić pacjentów, producent innowacyjny może mieć trudności z przekonaniem lekarzy do przepisywania produktu drugiej generacji lub z uzyskaniem wysokiej ceny za produkt drugiej generacji39. W  szczególnych okolicznościach (np. gdy nie jest możliwe wy- korzystywanie luk w systemie regulacyjnym) jednostronne praktyki wygaśnięciem jego ochrony patentowej może wydawać się niekorzystne dla dysponenta patentu, gdyż pozbawia go zysków ze sprzedaży wciąż chronionego produktu, jednak w dłuższej perspektywie może okazać się niezwykle intratne, jeśli towarzyszy temu posunięciu wprowadzenie na rynek ulepszonego następcy, który zdobywa znaczny udział w rynku. Farmaceutyk wycofany z rynku jawi się jako przestarzały, mniej sku- teczny lub potencjalnie bardziej szkodliwy. W konsekwencji ponowne wprowadzenie jego generycznej wersji (po wygaśnięciu ochrony patentowej oryginału) może okazać się wysoce problematyczne. 37 M.A. Carrier, S.D. Shadowen, op. cit., s. 167 i n.; S. Hemphill, Generic Pharmaceuticals, DAF/COMP/WD(2014)76, OECD 2014, s. 7 i n.; R. Feldman, E. Frondorf, op. cit., s. 527 i n.; V. Iyengar, Should Pharmaceutical Product Hopping Be Subject to Antitrust Scrutiny?, „Journal of the Patent and Trademark Offi ce Society” 2015, vol. 97, s. 663 i n.; V. Iyengar, Mylan v. Warner Chilcott: A Study in Pharmaceutical Product Hopping, „Marquette Intel- lectual Property Law Review” 2015, vol. 19, no. 2, s. 245 i n.; I. Vanderborre, J.K. York, M.J. Frese, op. cit., s. 1 i n.; M.S. Royall, A.E. Johnson, J.C. McKenney, Antitrust Scrutiny of Pharmaceutical „Product Hopping”, „Antitrust” 2013, vol. 28, no. 1, s. 71 i n.; R.J. Gilbert, Not Another Drug!…, s. 71 i n.; A. Lamote, P. L’Ecluse, C. Longeval, Generic Entry – A Chal- lenge to Traditional EC Competition Law?, „Life Sciences” 2008, no. 9, s. 81 i n.; M.L. Ethier, Permissible Product Hopping: Why a Per Se Legal Rule Barring Antitrust Liability is Necessary to Protect Future Innovation in the Pharmaceutical Industry, „Akron Intellectual Property Journal” 2009, vol. 3, s. 323 i n.; J. Cheng, An Antitrust Analysis of Product Hopping in the Pharmaceutical Industry, „Columbia Law Review” 2008, vol. 108, s. 1471 i n. 38 Komunikat Komisji, s. 16. 39 Ibidem, s. 17. 21Antykonkurencyjne innowacje ograniczające konkurencję w ramach strategii określanej jako product hopping (czy ogólniej – w ramach zarządzania cyklem życia produktu) mogą być stosowane z wykorzystaniem ugód typu pay for delay. Na mocy tego rodzaju ugody producent produktu innowacyjnego, któremu wygasa ochrona patentowa, płaci konkurencyjnemu producentowi pro- duktu odtwórczego, którego wejście na ten sam rynek jest spodziewane najwcześniej, aby było ono opóźnione40. W ten sposób producent inno- wacyjny zyskuje (kupuje) czas niezbędny do przestawienia nabywców (przeniesienia popytu) z produktu oryginalnego na produkt drugiej generacji (już po wygaśnięciu patentu na produkt innowacyjny)41. W ramach aktywnej strategii patentowej formalnym (standardowym) sposobem na przedłużenie ochrony wynikającej z patentu może być uzyskanie dodatkowego świadectwa ochronnego (ang. supplementary protection certifi cate, SPC) 42, co eo ipso nie grozi jeszcze naruszeniem reguł konkurencji, niemniej jednak może być przejawem nadużycia pozycji dominującej przez przedsiębiorstwo zajmujące taką pozycję na rynku43. Podobnie rzecz ma się z sądowym egzekwowaniem praw z patentu, które z jednej strony stanowi emanację jednego z praw podstawowych, a także gwarancję przestrzegania patentów, a z drugiej – jak przyznała m.in. Komisja – może być symptomem motywowanego złą wolą nad- użycia procesowego pozycji dominującej (formą „dokuczliwego proce- sowania się” – ang. vexatious lub sham litigation), kwalifi kowanego jako drapieżna praktyka wykluczająca o charakterze pozacenowym, mająca na celu głównie, bądź nawet jedynie, eliminację lub dyscyplinowanie 40 W sprawie tego rodzaju porozumień zob. prace powoływane w przypisie 15 ni- niejszego opracowania. 41 S. Gallasch, op. cit., s. 150 i n. 42 Dodatkowe świadectwo ochronne wydawane w państwach UE dla produktów lecz- niczych oraz środków ochrony roślin jest szczególnym instrumentem ochrony własności przemysłowej, który znajduje zastosowanie po wygaśnięciu patentu podstawowego chroniącego dany wynalazek. Wprowadzono je dlatego, że powyższe produkty przed wprowadzeniem na rynek muszą przejść odpowiednie testy i uzyskać zezwolenie na wprowadzenie do obrotu, wskutek czego efektywna ochrona patentowa i efektywne korzystanie z wynalazku ulega skróceniu. Szerzej zob. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 469/2009 z dnia 6 V 2009 r. dotyczące dodatkowego świa- dectwa ochronnego dla produktów leczniczych (Dz.Urz. UE L 152 z 16 VI 2009 r., s. 1); rozdział 51 Ustawy z dnia 30 VI 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.); K. Klafkowska-Waśniowska, R. Sikorski, Przedmiotowe granice ochrony przyznanej dodatkowym świadectwem ochronnym (SPC), w: Zarys Prawa Własności Intelektu- alnej…, s. 37 i n.; G. Lachowicz, Dodatkowe świadectwo ochronne dla produktów medycznych i ochrony roślin, „Nowator” 1998, nr 7. 43 A. Lamote, P. L’Ecluse, C. Longeval, op. cit., s. 81. 22 RAJMUND MOLSKI konkurentów, przysporzenie im dodatkowych kosztów, bądź też od- straszenie potencjalnych konkurentów od wejścia na dany rynek albo opóźnienie tego wejścia44. Orzecznictwo sądowe i praktyka decyzyjna organów antymonopo- lowych w przedmiocie manipulacji systemem patentowym lub regu- lacyjnym (odświeżania patentów lub przenoszenia popytu z jednego produktu na inny) pozostaje wciąż in statu nascendi. Za najbardziej do- niosłe w tym względzie uznać należy rozstrzygnięcia zapadłe w dwóch wiodących systemach ochrony konkurencji, tj. amerykańskim – w spra- wie Actavis45, oraz unijnym – w sprawie AstraZeneca46. W sprawie Actavis wyrok Sądu Apelacyjnego USA dla Drugiego Okręgu (dalej: Sąd Apelacyjny w Nowym Jorku) „wprowadził [praktykę określaną tam jako] product hopping do panteonu przestępstw antymonopolowych”47, w bezprecedensowy sposób nakazując koncernowi farmaceutycznemu kontynuowanie sprzedaży oryginalnego leku pierwszej generacji, na warunkach ustalonych w zaskarżonym wyroku Sądu Dystryktowego USA dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku48 (do czasu pojawienia się na rynku konkurencyjnego leku generycznego), którą to sprzedażą koncern nie był zainteresowany. W sprawie tej Sąd Apelacyjny w No- wym Jorku przyjął, że zaprzestanie sprzedaży starszej wersji produktu oryginalnego może być uznane za wystarczająco „przymusowy” środek oddziaływania, uzasadniający powództwo o jego zaniechanie, nawet 44 Komunikat Komisji, s. 12–13; R. Stankiewicz, op. cit., s. 58; Ż. Pacud, op. cit., s. 32; A. Jabłonowska, op. cit., s. 59 i n.; S. Dudzik, Procesowe nadużycie prawa jako przesłanka naruszenia art. 102 TFUE, „Europejski Przegląd Sądowy” 2013, nr 1, s. 18 i n.; S. Vezzoso, Towards an EU Doctrine of Anticompetitive IP-Related Litigation, „Journal of European Com- petition Law & Practice” 2012, vol. 3, no. 6, s. 521 i n.; G. Myers, Litigation as a Predatory Practice, „Kentucky Law Journal” 1991–1992, vol. 80, s. 565 i n. 45 New York ex rel. Schneiderman v. Actavis PLC, 787 F.3d 638 (2d Cir. 2015) (dalej: „wyrok w sprawie Actavis”). 46 Decyzja KE z 15 VI 2005 r. w sprawie postępowania na mocy art. 82 traktatu WE oraz art. 54 porozumienia EOG (sprawa COMP/A.37.507/F3 – AstraZeneca) (da- lej: „decyzja w sprawie AZ”), Dz.Urz. UE L 332 z 30 XI 2006 r., s. 24; decyzja w peł- nej wersji dostępna pod adresem: http://ec.europa.eu/competition/antitrust/cases/ dec_docs/37507/37507_193_6.pdf (dostęp: 22 III 2017); wyrok Są du z 1 VII 2010 r. w sprawie T-321/05, AstraZeneca AB i AstraZeneca plc v. Komisja Europejska (dalej: „wyrok Sądu w sprawie AZ”), Zb. Orz. 2010, s. II-2805; wyrok Trybunału Sprawiedliwości (TS) z 6 XII 2012 r. w sprawie C-457/10 P, AstraZeneca AB i AstraZeneca plc v. Komisja Europejska (dalej: „wyrok TS w sprawie AZ”), ECLI:EU:C:2012:770. 47 B. Sudol, New York v. Actavis: Innovation by Persuasion in a Noncoercive Consumer Economy, „California Law Review” 2016, vol. 7, s. 44. 48 New York v. Actavis PLC, No. 14 Civ. 7473 (S.D.N.Y. Dec. 11, 2014). 23Antykonkurencyjne innowacje jeśli nie towarzyszą temu inne działania producenta tego produktu utrudniające wejście na rynek konkurencyjnego produktu odtwórczego. Zajmując takie stanowisko, sąd wprowadził wyraźną dystynkcję między dwiema formami przeniesienia popytu z produktu poprzedniej gene- racji na produkt nowej generacji: „miękką” – z utrzymaniem na rynku poprzedniego produktu, i „twardą” – z jego wycofaniem z rynku, uznając to ostatnie rozwiązanie za bardziej podatne na roszczenia antymonopo- lowe niż pierwsze. W rozpatrywanej sprawie koncern Actavis, producent leku Namenda IR, poprzez swoją spółkę zależną Forest Laboratories wprowadził na rynek nową wersję tego leku na około rok przed spodzie- wanym wejściem na rynek jego generycznego odpowiednika. Lek w no- wej wersji – Namenda XR – przyjmowany jest raz dziennie, podczas gdy Namenda IR – dwa razy dziennie. Kiedy okazało się, że wielu lekarzy odmówiło przejścia na nowy lek (nie chcąc zaburzać utrwalonych na- wyków swoich pacjentów cierpiących na chorobę Alzheimera), Actavis podjął kroki zmierzające do przymusowej zamiany leków, drastycznie ograniczając dostawy leku Namenda IR, zarazem zapowiadając jego defi nitywne wycofanie z rynku. Co godne odnotowania, Sąd Apelacyjny w Nowym Jorku nie podzielił argumentu Actavis, że obarczenie jej odpo- wiedzialnością antymonopolową wpłynie negatywnie na innowacyjność, wskazując na brak danych empirycznych na poparcie tego twierdzenia. Sąd przychylił się natomiast do argumentacji zawartej w przedłożo- nych opiniach „przyjaciół sądu” (łac. amici curiae), wspierających stronę powodową i podnoszących, że przyznanie immunitetu antymonopo- lowego praktykom strony pozwanej (kwalifi kowanych jako product hop- ping) „może szkodzić prawdziwej innowacyjności poprzez zachęcanie producentów farmaceutyków do koncentrowania się na przenoszeniu popytu na trywialne lub pomniejsze modyfi kacje produktowe zamiast inwestowaniu w badania i rozwój niezbędne do rozwijania bardziej ryzykownych, ale medycznie znaczących innowacji”49. Konkludując analizę kwestionowanych praktyk Actavis pod kątem przysparzanych przez nie prokonkurencyjnych korzyści i antykonkurencyjnych szkód, Sąd Apelacyjny w Nowym Jorku stwierdził, że „kombinacja wycofania z rynku skutecznego leku i wprowadzenie jego przeformułowanej wersji, co miało dwojaki skutek w postaci wymuszenia na pacjentach przejścia na nową wersję oraz uniemożliwienia konkurencji leków generycznych, bez uprawnionego uzasadnienia ekonomicznego, stanowi naruszenie 49 Wyrok w sprawie Actavis, s. 50. 24 RAJMUND MOLSKI § 2 ustawy Shermana”50. Komentowany wyrok odzwierciedla wyrażany wcześniej przez prominentnych przedstawicieli doktryny pogląd, że „product hopping [w wykonaniu producentów leków oryginalnych] usku- teczniany, by nie dopuścić do konkurencji producentów generycznych, jest właśnie takim typem zachowania, które ustawa Shermana potępia. Co prawda, monopoliści nie mają ogólnego obowiązku pomagania konkurentom, niemniej jednak ciąży na nich obowiązek powstrzy- mywania się od zachowań, które nie mają innego celu lub skutku niż wykluczenie konkurencji [wyróżnienie R.M.]”51. Z kolei w precedensowej sprawie AstraZeneca (AZ) Komisja Euro- pejska po raz pierwszy za sprzeczne z regułami konkurencji nadużycie pozycji dominującej uznała nadużycie procedur regulacyjnych. Komisja zarzuciła temu koncernowi farmaceutycznemu dwukrotne naruszenie zakazu nadużywania pozycji dominującej z art. 82 Traktatu ustanawia- jącego Wspólnotę Europejską52 (TWE) (obecnie art. 102 Traktatu o funk- cjonowaniu UE53, TFUE). Pierwsze nadużycie polegało na złożeniu szeregu celowo wprowadzających w błąd oświadczeń przed urzędami patentowymi oraz sądami krajowymi niektórych państw członkowskich, co stanowiło część ogólnej strategii mającej na celu powstrzymanie konkurencji ze strony wytwórców produktów generycznych dzięki uzy- skaniu nowych lub utrzymaniu w mocy świadectw ochronnych (SPC) na substancję aktywną leku Losec, do których AZ nie miała prawa lub do których miała prawo, ale na krótszy okres54. Druga z zakwestiono- wanych praktyk polegała na zastąpieniu leku Losec w kapsułkach nową jego postacią w formie tabletek i jednoczesnym wycofaniu w kilku państwach członkowskich pozwoleń na obrót preparatem w tradycyjnej formie55. Zabieg ten uniemożliwił producentom generycznym skorzy- stanie ze skróconej procedury dopuszczenia odtwórczych odpowiedni- ków Losecu do obrotu, co przyczyniło się do opóźnienia ich wejścia na 50 Ibidem. 51 H. Hovenkamp et al., op. cit., § 15.03[B], s. 15–79. Szerzej o komentowanym wyroku (także krytycznie): J.M. Shepherd, Deterring Innovation: New York v. Actavis and the Duty to Subsidize Competitors’ Market Theory, „Minnesota Journal of Law, Science & Technology” 2016, vol. 17, no. 2, s. 663 i n.; B. Sudol, op. cit., s. 38 i n. 52 Wersja skonsolidowana Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (Dz.Urz. UE C 321E z 29 XII 2006 r., s. 1). 53 Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – wersja skonsolidowana (Dz.Urz. UE C 202 z 7 VI 2016 r., s. 47). 54 Motywy 143–254 decyzji w sprawie AZ. 55 Motywy 255–323 decyzji w sprawie AZ. 25Antykonkurencyjne innowacje rynek, a tym samym osłabienia konkurencji. Stanowisko Komisji uzna- jące wskazane praktyki AZ za antykonkurencyjne nadużycie procedur regulacyjnych zostało w przeważającej części podtrzymane zarówno przez Są d, jak i przez TS. Co warte podkreślenia, w kontekście zarzu- tu o systematyczne nadużywanie przez AZ prawa farmaceutycznego Sąd wskazał, że na przedsiębiorstwie zajmującym pozycję dominującą spoczywa szczególna odpowiedzialność, by swoim zachowaniem nie naruszać skutecznej i niezakłóconej konkurencji poprzez stosowanie środków innych niż mieszczące się w ramach konkurencji meryto- rycznej (czyli takiej, któ ra oparta jest głównie na jakości świadczeń)56. Chociaż zajmowanie przez przedsiębiorstwo pozycji dominującej nie pozbawia go prawa do ochrony własnych interesów handlowych, gdy są one zagrożone, nie może ono korzystać z procedur prawnych w taki sposób, by uniemożliwić lub utrudnić wejście na rynek konkurentów, chyba że działania te, mieszczące się w ramach konkurencji mery- torycznej, służą ochronie uprawnionych interesów przedsiębiorstwa, bądź też są obiektywnie uzasadnione57. Nadużyciem tego rodzaju były zakwestionowane praktyki AZ, za którymi, jak ocenił Sąd, nie stały żadne względy obiektywnej natury, poza chęcią utrudnienia rejestra- cji generycznych odpowiedników jej własnego preparatu. Zarazem jednak Sąd wyraźnie stwierdził, że zgodne z prawem i mieszczące się w zakresie normalnych zachowań konkurencyjnych jest opracowanie przez przedsiębiorstwo, nawet zajmujące pozycję dominującą , strategii mającej na celu zminimalizowanie erozji jego sprzedaży i stawienie czoła konkurencji produktów generycznych, poprzez wycofanie z ryn- ku leku pierwszej generacji (kapsułek Losecu) i wprowadzenie jego nowej wersji (leku drugiej generacji – tabletek Losecu)58. Nadużyciem było natomiast cofnię cie zezwoleń na obrót lekiem pierwszej genera- cji (kapsułkami Losecu) w połączeniu z zastąpieniem sprzedaży tego leku (czyli jego wycofaniem z rynku) i wprowadzeniem na rynek leku drugiej generacji59. 56 Wyrok Sądu w sprawie AZ, pkt 671. Notabene w polskim tłumaczeniu wyroku określenie „competition on the merits” przetłumaczono nietrafnie jako „konkurencja niecenowa”, zamiast „konkurencja merytoryczna”; w tej kwestii zob. np. What is Compe- tition on the Merits?, OECD Policy Brief, June 2006, http://www.oecd.org/competition/ mergers/37082099.pdf (dostęp: 22 III 2017). 57 Wyrok Sądu w sprawie AZ, pkt 672. 58 Wyrok Sądu w sprawie AZ, pkt 804, 808 i 811. 59 Wyrok Sądu w sprawie AZ, pkt 806, 807 i 811. Szerzej o sprawie AZ zob. D. Ko- stecka-Jurczyk, Glosa do wyroku Sądu Generalnego z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie T-321/05 26 RAJMUND MOLSKI 3. Modyfi kacje produktu blokujące jego interoperacyjność z produktami konkurentów W epoce cyfrowej interoperacyjność60 stała się rychło technicznym i biznesowym imperatywem zarówno przedsiębiorstw, jak i władz pu- blicznych61. Wprawdzie nie jest ona wartością samą w sobie, ale z re- guły (choć nie zawsze) przyczynia się do wzrostu innowacyjności, kon- kurencji oraz dobrobytu konsumentów. Z tego też powodu promo wanie interoperacyjności uznaje się za uzasadnione (gdy przysparza ona korzyści publicznych)62. Jednakże z perspektywy poszczególnych przed- siębiorstw konkurujących na rynku nieograniczona interoperacyjność nie zawsze jest osiągalna lub pożądana. Może być ona kosztowna i trudna do osiągnięcia zwłaszcza wtedy, gdy produkt, którego dotyczy, musi współdziałać z  wieloma innymi produktami63. Poza tym w pewnych okolicznościach dopuszczenie możliwości limitowania AstraZeneca przeciwko Komisji Europejskiej, „Acta Universitatis Wratislaviensis”  2013, t. CCCXV/1, nr 3508, s. 345 i n.; T. Kozieł, Glosa do wyroku S(PI) z dnia 1 lipca 2010 r., T-321/05, „Europejski Przegląd Sądowy” 2011, nr 7, s. 40 i n.; D.W. Hull, The AstraZeneca Judgment: Implications for IP and Regulatory Strategies, „Journal of European Competition Law & Practice” 2010, vol. 6, no. 1, s. 500 i n.; N. Fagerlund, S.B. Rasmussen, AstraZeneca: The First Abuse Case in the Pharmaceutical Sector, „Competition Policy Newsletter” 2005, no. 3, s. 54 i n. 60 Interoperacyjność, kojarzona zwykle z systemami informatycznymi, jest różnie rozumiana, zależnie od kontekstu. Wedle jednej z powszechnie stosowanych ogólnych defi nicji interoperacyjności oznacza ona zdolność systemu lub produktu do współ- działania z innymi systemami lub produktami niewymagającą specjalnego wysiłku użytkownika, zob. IEEE Standards Glossary, https://www.ieee.org/education_careers/ education/standards/standards_glossary.html (dostęp: 22 III 2017). Dostrzegając priory- tetowe znaczenie interoperacyjności w rozwoju administracji elektronicznej w wymiarze transgranicznym, w pierwszej wersji dokumentu Komisji Europejskiej pt. European Interoperability Framework for Pan-European eGovernment Services. Version 1.0, http://ec.eu- ropa.eu/idabc/servlets/Docd552.pdf?id=19529 (dostęp: 22 III 2017), interoperacyjność zdefi niowano jako „zdolność do wymiany danych i dzielenia się informacjami i wiedzą między systemami technologii informacyjnych i komunikacyjnych (ICT), a także pro- cesami gospodarczymi, które są przez nie wspierane” (pkt 1.1.2). 61 N.L. Tsilas, The Perils of Imposing Compulsory IP Licensing to Achieve Interoperability, „The Metropolitan Corporate Counsel”, October 2005, s. 7. 62 U. Gasser, J. Palfrey, Breaking Down Digital Barriers: When and How ICT Interoperabi- lity Drives Innovation, „Berkman Center Publication Series” 2007, s. 12 i n., https://dash. harvard.edu/bitstream/handle/1/2710237/Breaking Down Digital Barriers.pdf?sequ- ence=2 (dostęp: 22 III 2017); A.K. Perzanowski, Rethinking Anticircumvention’s Interopera- bility Policy, „University of California Davis Law Review” 2009, vol. 42, no. 9, s. 1557 i n. 63 S. Van Arsdale, C. Venzke, Predatory Innovation in Software Markets, „Harvard Journal of Law & Technology” 2015, vol. 29, no. 1, s. 246. 27Antykonkurencyjne innowacje interoperacyjności, czy to poprzez ograniczenia techniczne (np. mani- pulowanie zależnościami względem innych produktów), czy prawne (np. egzekwowanie praw własności intelektualnej), może pobudzać innowacje i postęp technologiczny64. Wymagana prawnie interopera- cyjność może z kolei ograniczać innowacje. Jeśli podmioty wchodzące na rynek z nowymi produktami nie mogłyby zapobiec interoperacyj- ności z nimi innych produktów, czy też wykorzystywaniu przez nie tych samych danych, wówczas nabywcy mogliby przenieść popyt na kon- kurencyjne produkty, pozbawiając tym samym pioniera (pierwszego oferenta na rynku) należnych mu potencjalnych korzyści65. Jednakże w przypadku przedsiębiorstw zajmujących pozycję dominującą na rynku, zwłaszcza w branżach tzw. nowej gospodarki66 (np. oprogramo- wania i usług informatycznych), charakteryzujących się efektami sieci67, modyfi kacja produktu (zapewniającego tę dominację) w taki sposób, że skutkuje to blokadą (eliminacją lub ograniczeniem) jego interope- racyjności z innymi produktami (oferowanymi przez konkurentów), może stać się już problematycznym zagrożeniem dla konkurencji68. Źródłem tego problemu może być nie tyle techniczna przewaga 64 Ibidem. 65 Ibidem; zob. też U. Gasser, J. Palfrey, op. cit., s. 17–18. 66 Termin „nowa gospodarka” (używany zamiennie z terminami: „gospodarka oparta na wiedzy”, „gospodarka cyfrowa” czy „gospodarka sieciowa”) oznacza, wedle jednej z wielu jego defi nicji, gospodarkę opartą „na coraz większym udziale wiedzy i informacji w osiąganiu celu gospodarczego, co znajduje odzwierciedlenie w rozwoju opartych na wiedzy technologii (w szczególności ICT) oraz ich ekspansji we wszystkie dziedziny gospodarowania, przyczyniając się na zasadzie sprzężenia zwrotnego z postępującą globalizacją do modyfi kacji dotychczas obowiązujących prawidłowości ekonomicznych” (R. Żelazny, Nowa gospodarka: mity i rzeczywistość. Od fascynacji do naukowego poznania, w: Problemy globalizacji gospodarki, pod red. T. Bernata, Szczecin 2003, s. 88. 67 Efekt sieciowy (efekt ekonomii skali konsumpcji) polega na tym, że wartość dobra wzrasta proporcjonalnie do liczby jego użytkowników. W konsekwencji, jeżeli wyka- zujący taką cechę produkt zacznie dominować na rynku, to popyt na podobne produk- ty załamie się, co sprzyja monopolizacji rynku. Efekty sieciowe, znane wcześniej np. w takich gałęziach, jak transport czy telekomunikacja, szczególnego znaczenia nabrały w dobie rozwoju technik teleinformatycznych, opanowując nowe obszary, m.in. rynek sprzętu i oprogramowania komputerowego oraz usługi internetowe, a ogólnie – gałęzie gospodarki oparte na wiedzy; zob. R. Kowalski, Efekty sieciowe a błędy rynku, w: Problemy globalizacji…, s. 115 i n.; N. Economides, Antitrust Issues in Network Industries, w: The Reform of EC Competition Law, ed. by I. Kokkoris, I. Lianos, Alphen aan den Rijn 2009, s. 343 i n.; C. Shapiro, Exclusivity in Network Industries, „George Mason Law Review” 1999, no. 7, s. 673 i n.; M.A. Lemley, D. McGowan, Legal Implications of Network Economic Eff ects, „California Law Review” 1998, vol. 86, s. 481 i n. 68 S. Van Arsdale, C. Venzke, op. cit., s. 247; M.A. Lemley, D. McGowan, op. cit., s. 497. 28 RAJMUND MOLSKI dominującego produktu, co jego popularność (powszechność). Przy- kładowo, wartość platform mediów społecznościowych czy też opro- gramowania, których kluczowymi atrybutami są współdziałanie użyt- kowników i  efekty sieciowe, w  dużej mierze zależy od liczby użytkowników. Okoliczność ta stwarza dominantom rynkowym okazję do osiągania partykularnych korzyści w wyniku zablokowania interope- racyjności dominującego produktu, jako że posunięcie to może okazać się nader dotkliwe dla mniejszych (konkurencyjnych) sieci69. Analiza orzecznictwa antymonopolowego dowodzi, że zagrożenie dla konku- rencji z powodu modyfi kacji produktów (np. w formie aktualizacji programów komputerowych), blokujących ich interoperacyjność z pro- duktami konkurentów, nie jest jedynie teoretyczne. Przykładowo, w Sta- nach Zjednoczonych za naruszające zakaz monopolizacji z § 2 ustawy Shermana uznano praktyki spółki Microsoft, polegające na modyfi kacji systemu operacyjnego Windows oraz przeglądarki Internet Explorer w sposób blokujący interoperacyjność z tym systemem konkurencyjnych przeglądarek (zwłaszcza Netscape Navigator)70. Orzekający w tej spra- wie Sąd Apelacyjny USA dla Okręgu Dystryktu Kolumbii (dalej: Sąd Apelacyjny w Waszyngtonie) podniósł m.in., że „co do zasady, sądy słusznie podchodzą sceptycznie do zarzutów o szkodzenie konkuren- cji przez dominujące przedsiębiorstwo, modyfi kujące swój produkt […]. Na konkurencyjnym rynku, przedsiębiorstwa rutynowo inwestują w in- nowacje z zamiarem pozyskania klientów, niekiedy wprowadzając produkty niekompatybilne z produktami oferowanymi przez konku- rentów; pociąganie do odpowiedzialności monopolisty, który postępu- je tak samo, nieuchronnie ograniczałoby w jakimś stopniu innowacyj- ność”71. Zarazem jednak (w  tym samym akapicie) sąd wyraźnie podkreślił, iż „sądowe poszanowanie innowacyjności produktowej […] nie oznacza, że decyzje monopolisty dotyczące konstrukcji produktów [w tym ich modyfi kacji – dop. R.M.] są per se legalne”. Nie negując wy- jątkowej rangi sprawy Microsoft, warto odnotować, że nie był to pierw- szy przypadek uznania przez amerykańskie władze antymonopolowe i sądy, iż określone modyfi kacje produktowe naruszają reguły konku- rencji. Dość wspomnieć tu o wyrokach sądowych w sprawie Bard72, w której za przejaw monopolistycznego nadużycia uznano modyfi kację 69 S. Van Arsdale, C. Venzke, op. cit., s. 247. 70 Zob. wyrok w sprawie United States v. Microsoft Corp., 253 F.3d 34 (D.C. Cir. 2001). 71 Wyrok w sprawie United States v. Microsoft Corp., 253 F.3d 65 (D.C. Cir. 2001). 72 C.R. Bard, Inc. v. M3 Systems, Inc., 157 F.3d 1340 (30 IX 1998). 29Antykonkurencyjne innowacje konstrukcji opatentowanego urządzenia do wykonywania zabiegów biopsji w taki sposób, że uniemożliwiało to korzystanie z igieł produ- kowanych przez innego dostawcę, a także o ugodzie Federalnej Komi- sji Handlu z koncernem Intel73, zawartej w następstwie zakwestiono- wania jego praktyk polegających m.in. na takiej modyfi kacji kon strukcji układów scalonych, która skutkowała sztucznym (nieuzasadnionym) zaniżaniem wydajności technologii i produktów dostarczanych przez konkurentów, lub wręcz blokowaniem interoperacyjności tych produk- tów. Przyznać jednak trzeba, że granica między prawdziwie innowacyj- nymi modyfi kacjami produktów, będącymi przejawem konkurencji merytorycznej, a tylko pozornie innowacyjnymi modyfi kacjami, mają- cymi na celu zablokowanie interoperacyjności i przez to wykluczenie z rynku konkurencyjnych produktów, bywa subtelna, co utrudnia an- tymonopolową kwalifi kację tego rodzaju praktyk i powoduje, że bywa ona chwiejna. Egzemplifi kacją tego stanu rzeczy mogą być postępowa- nia antymonopolowe prowadzone przeciwko spółce Apple. W 2003 r. wdrożyła ona program FairPlay do zarządzania prawami cyfrowymi DRM (ang. digital rights management), którego deklarowanym celem było zapobieganie nielegalnemu używaniu cyfrowych plików muzycznych sprzedawanych w jej internetowym sklepie iTunes Music Store. Zabez- pieczenia te nie okazały się remedium na problem piractwa (co przyznał sam Steve Jobs), skutkowały natomiast tym, że pliki muzyczne ofero- wane w sklepie iTunes można było odtwarzać jedynie w urządzeniach iPod produkowanych przez Apple, w których z kolei nie można było odtwarzać plików pochodzących od jej konkurentów. W reakcji na stworzenie tego swoistego, zamkniętego „ekosystemu” produktowego w kilku krajach europejskich (w tym w Danii, Finlandii, Norwegii, Szwe- cji, Niemczech i Francji) wszczęto publiczne postępowania antymono- polowe lub konsumenckie, a w Stanach Zjednoczonych wniesiono prywatny, zbiorowy pozew antymonopolowy, zarzucając Apple zaka- zaną monopolizację rynku cyfrowych nagrań muzycznych, co w kon- sekwencji skłoniło spółkę do zaprzestania w 2009 r. sprzedaży plików muzycznych obwarowanych restrykcjami DRM74. Co jednak szczegól- 73 Decision and Order, Intel Corp., No. 9341 (F.T.C. 2010). 74 Zob. The Digital Economy, DAF/COMP(2011)16, OECD 2011, s. 5; A.K. Perzanowski, op. cit., s. 1598 i n.; M. Valimaki, V. Oksanen, DRM Interoperability and Intellectual Property Policy in Europe, „European Intellectual Property Review” 2006, vol. 26, no. 11, s. 562 i n.; D. Sobel, A Bite out of Apple – iTunes, Interoperability, and France’s Dadvsi Law, „Berkeley Technology Law Journal” 2007, vol. 22, no. 1, s. 267 i n. 30 RAJMUND MOLSKI nie warte odnotowania, oddalając w 2014 r. wzmiankowane powództwo przeciwko Apple, Sąd Dystryktowy USA dla Północnego Dystryktu Kalifornii (dalej: Sąd Dystryktowy w Oakland) orzekł, że wprowadzane przez nią modyfi kacje konfi guracji sprzętowej oraz oprogramowania nie stanowiły naruszenia amerykańskiego prawa antymonopolowego75. Rozstrzygnięcie to sprowadzało się do odpowiedzi na pytanie, czy – jak utrzymywała strona powodowa – wdrażając kolejne aktualizacje pro- gramu iTunes (7.0 i 7.4), blokujące wprowadzoną przez konkurencyjny serwis muzyczny RealNetworks technologię Harmony, umożliwiającą obejście DRM i tym samym odtwarzanie oferowanej przezeń muzyki na iPodzie, spółka Apple celowo wykluczała z rynku konkurentów (zwłaszcza RealNetworks), nielegalnie monopolizując rynek cyfrowych plików muzycznych, czy – jak z kolei twierdziła strona pozwana – rze- czone modyfi kacje miały jedynie na celu udoskonalenie jej produktu i poprawę jego użytkowania, w szczególności poprzez umożliwienie odtwarzania na urządzeniach iPod plików wideo, wyświetlanie okładek albumów muzycznych oraz zwiększenie bezpieczeństwa programu. Innymi słowy, odpowiedzi wymagało pytanie, czy modyfi kacje opro- gramowania iTunes zainstalowanego w iPodach były „rzeczywistym udoskonaleniem produktu” (ang. genuine product improvement). Na py- tanie to Sąd Dystryktowy w Oakland odpowiedział twierdząco, unika- jąc tym samym konieczności wyważania (konfrontowania) możliwych ulepszeń produktu oraz towarzyszących im ograniczeń konkurencji. Wedle tego stanowiska sądu, będącego kontynuacją linii orzeczniczej przyjętej w kilku innych wyrokach sądów amerykańskich76, w przypad- ku jakiegokolwiek rzeczywistego ulepszenia produktu nie jest możliwe kwalifi kowanie go jako naruszającej amerykańskie prawo antymono- polowe praktyki antykonkurencyjnej, nawet jeśli ulepszenie to skutkuje blokadą interoperacyjności niektórych innych (konkurencyj- nych) produktów77. 75 In re Apple iPod iTunes Antitrust Litigation, No. 05-CV-0037 (N.D. Cal. 16 XII 2014). 76 Zwłaszcza Allied Orthopedic Appliances Inc. v. Tyco Health Care Group LP, 592 F.3d 991 (9th Cir. 2010) oraz Foremost Pro Color, Inc. v. Eastman Kodak Co., 703 F.2d 534, 545 (9th Cir. 1983). 77 Szerzej: J.M. Newman, Anticompetitive Product Design in the New Economy, „Florida State University Law Review” 2012, vol. 39, no. 3, s. 681 i n.; M.L. Popofsky, Product Rede- sign and the Abuse of Dominance: The Apple iPod iTunes Antitrust Litigation, https://www.law. ox.ac.uk/sites/fi les/oxlaw/761605008.pdf (dostęp: 25 III 2017); N.F. Sharpe, O.B. Arewa, Is Apple Playing Fair? Navigating the iPod FairPlay DRM Controversy, „Northwestern Journal of Technology and Intellectual Property” 2007, vol. 5, no. 2, s. 332 i n. 31Antykonkurencyjne innowacje 4. Technologiczne wiązanie produktów Innowacja może przybrać formę tzw. wiązania technologicznego (ang. technological tying), będącego jedną z form szeroko rozumianych tzw. transakcji wiązanych (ang. tying and bundling)78. Występuje ono wówczas, gdy odrębne produkty (komponenty) zostają ze sobą zintegrowane w taki sposób, że ich ewentualne rozdzielenie staje się niemożliwe lub też niepraktyczne ze względu na charakter i użyteczność produktu, jaki wspólnie tworzą79. Wiązanie technologiczne przyjmuje najczęściej formę klasycznej sprzedaż y pakietowej, która polega na tym, że dwa lub więcej produktów oferowanych jest łącznie jako jeden, bardziej złożony produkt, przy czym w przypadku klasycznej sprzedaży pa- kietowej (ang. pure bundling) żaden z komponentów będących częścią pakietu nie jest dostępny na rynku samodzielnie, natomiast w warian- cie mieszanej sprzedaży pakietowej (ang. mixed bundling) produkty udostępniane są również odrębnie, lecz wówczas ich łączna cena jest wyższa niż cena pakietu80. Wiązanie technologiczne kojarzone jest też z takim zaprojektowaniem produktu (podstawowego), że może on funkcjonować właściwie tylko w powiązaniu z komplementarnym produktem wytworzonym przez tego samego wytwórcę (produktem powiązanym)81. Stosowanie transakcji wiązanych – szczególnie o cha- rakterze technologicznym – może mieć pozytywny wpływ na rozwój dynamicznych i opartych na innowacji rynków82. Przykładowo, dzięki 78 Mimo różnic, jakie cechują sprzedaż wiązaną (ang. tying) i pakietową (ang. bund- ling), w prawie i ekonomii traktuje się je często łącznie (ze względu na podobne skutki, jakie wywierają na konkurencję), jako specyfi czne postaci zachowań rynkowych zali- czanych do zbiorczej kategorii transakcji wiązanych, mają cych na celu łączną sprzedaż dwó ch lub więcej produktów, zob. I. Małobę cki, Sprzedaż wią zana i pakietowa jako poten- cjalne naruszenie europejskiego prawa konkurencji – ekonomiczna i prawna analiza problemu, Warszawa 2013, s. 8, oraz powołane tam źródła. 79 I. Małobę cki, op. cit., s. 11–12; D.E. Gaynor, Technological Tying, Bureau of Economics, Federal Trade Commission, Working Paper 2006, no. 284, s. 1. 80 I. Małobę cki, op. cit., s. 9–10. 81 Zob. przypis 2 na s. 15 Komunikatu Komisji – wytyczne w sprawie priorytetów, którymi Komisja będzie się kierować przy stosowaniu art. 82 Traktatu WE w odnie- sieniu do szkodliwych działań o charakterze praktyki wyłączającej, podejmowanych przez przedsiębiorstwa dominujące (Dz.Urz. UE C 45 z 24 II 2009 r., dalej: Wytyczne Komisji), s. 7; D.E. Gaynor, op. cit., s. 1; S. Frattaroli, Dodging the Bullet Again: Microsoft III’s Reformulation of the Foremost Technological Tying Doctrine, „Boston University Law Review” 2010, vol. 90, s. 1916. 82 I. Małobę cki, op. cit., s. 41; D.E. Gaynor, op. cit., s. 22–23; G. Sagi, A Comprehensive Economic and Legal Analysis of Tying Arrangements, „Seattle University Law Review” 2014, 32 RAJMUND MOLSKI integracji telefonu komórkowego z pocztą elektroniczną, przeglądar- ką sieciową, cyfrowym aparatem fotografi cznym, kamerą wideo etc. rozwinął się rynek smartfonów. Wpływ wiązania technologicznego na innowacyjność na danym rynku lub w danym sektorze gospodarki może jednak nieść za sobą również negatywne skutki83. Co więcej, zdaniem Komisji Europejskiej ryzyko antykonkurencyjnego zamknięcia dostępu do rynku wskutek sprzedaży wiązanej opartej na aspektach technicz- nych jest większe w porównaniu ze sprzedażą wiązaną opartą na wa- runkach umownych, a to dlatego, że odejście od tej pierwszej wymaga poniesienia wysokich kosztów (możliwości odsprzedaży produktów składających się na ofertę są tu ograniczone)84. Osobnym problemem są trudności w ocenie, czy technologiczne wiązanie jest uzasadnione czy nie, czego egzemplifi kacją może być opisany niżej przypadek praktyk Microsoftu85. Zagrożeniem są zwłaszcza praktyki wiązania technologicz- nego dominantów rynkowych, skłonnych bronić posiadanej już domi- nacji na jednym rynku, czy nawet ją umacniać, a nadto – transferować (przenosić) tę przewagę na kolejne rynki86. Podejmowane przez nich intensywne i kapitałochłonne inwestycje w badania i rozwój mogą być zatem nastawione nie na rozwój dynamicznych i opartych na innowa- cjach rynków, ale na tworzenie barier wejścia na rynek dla nowych kon- kurentów lub barier ekspansji dla konkurentów już na nim obecnych87. W rezultacie rozwój konkurencji na rynkach produktu wiążącego (pod- stawowego) i związanego może być poważnie utrudniony. Kontrahenci podmiotu dominującego są bowiem przymuszeni do dokonywania zakupu produktu związanego od dominanta, co ogranicza im możliwość dokonywania takich zakupów od innych podmiotów. Powstaje zatem vol. 38, s. 6 i n.; D.S. Evans, M. Salinger, Why Do Firms Bundle and Tie? Evidence from Com- petitive Markets and Implications for Tying Law, „Yale Journal on Regulation” 2005, vol. 22, no. 1, s. 37 i n.; K.N. Hylton, M. Salinger, Tying Law and Policy: A Decision-theoretic Approach, „Antitrust Law Journal” 2001, vol. 69, no. 2, s. 469 i n. 83 I. Małobę cki, op. cit., s. 42; E. Elhauge, Tying, Bundled Discounts, and the Death of the Single Monopoly Profi t Theory, „Harvard Law Review” 2009, vol. 123, s. 399; J.P. Choi, Tying and Innovation: A Dynamic Analysis of Tying Arrangements, „The Economic Journal” 2004, vol. 114, no. 492, s. 83 i n.; W.S. Grimes, The Antitrust Tying Law Schism: A Critique of Microsoft III and a Response to Hylton and Salinger, „Antitrust Law Journal” 2002, vol. 70, no. 1, s. 199 i n. 84 Wytyczne Komisji, pkt 53. 85 A. Stawicki, Komentarz do art. 9, w: Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Komentarz, pod red. A. Stawickiego, E. Stawickiego, Warszawa 2016, s. 373. 86 D.W. Carlton, M. Waldman, The Strategic Use of Tying to Preserve and Create Market Power in Evolving Industries, „RAND Journal of Economics” 2002, vol. 33, no. 2, s. 194 i n. 87 I. Małobę cki, op. cit., s. 42; J.P. Choi, op. cit., s. 97 i n. 33Antykonkurencyjne innowacje bariera wejścia na rynek lub poważne utrudnienie w rozwoju konkuren- cji na rynku produktu związanego, a także wzmocnieniu ulega pozycja dominująca na rynku produktu wiążącego88. Technologiczne wiązanie produktów przez dominantów rynkowych może zatem wywoływać nie tylko skutki antykonkurencyjne (wykluczające), ale też eksploatacyjne, zmuszając kontrahentów dominanta do zachowań, które mogą być dla nich niekorzystne i na które nie zdecydowaliby się w warunkach konkurencji (odbiorcy mogliby bowiem preferować zakup każdego z produktów odrębnie i od innego producenta)89. Niewątpliwie najgłośniejszym przypadkiem antymonopolowych in- terwencji dotyczących technologicznego wiązania produktów są, godne miana prawniczej sagi, sprawy wytoczone przeciwko spółce Microsoft: (1) w Stanach Zjednoczonych, gdzie zakwestionowano praktykę kon- traktowego i  technologicznego wiązania z systemem operacyjnym Windows przeglądarki Internet Explorer (IE)90, oraz (2) w ówczesnej Wspólnocie Europejskiej (WE), gdzie z kolei zakwestionowano wiązanie z systemem Windows odtwarzacza plików multimedialnych Windows Media Player (WMP)91. Sprawy te zyskały status prawdziwych causes célèbres, które przejdą do historii stosowania prawa antymonopolowe- go92. Wypracowane w Stanach Zjednoczonych teorie będące podstawą antymonopolowej kwalifi kacji technologicznego wiązania produktów 88 A. Stawicki, op. cit., s. 374; B. Nalebuff , Bundling as an Entry Barrier, „Quarterly Journal of Economics” 2004, vol. 119, no. 1, s. 159 i n. 89 A. Stawicki, op. cit., s. 374; B. Targański, Komentarz do art. 9, w: Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Komentarz, pod red. T. Skocznego, Warszawa 2014, s. 480; K. Kohutek, Komentarz do art. 9, w: K. Kohutek, M. Sieradzka, Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. Komentarz, Warszawa 2014, s. 397; wyrok polskiego Sądu Najwyższego z 5 I 2007 r., sygn. III SK 17/06, LEX nr 489018; G. Sagi, op. cit., s. 9 i n. 90 Zob. cytowany już wyrok w sprawie United States v. Microsoft. 91 Zob. decyzję KE z 24 III 2004 r. w sprawie COMP/C-3/37.792 Microsoft (dalej: „decyzja w sprawie Microsoft”), http://ec.europa.eu/competition/antitrust/cases/dec_ docs/37792/37792_4177_1.pdf (dostęp: 22 III 2017), oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji (SPI) z 17 IX 2007 r. w sprawie T-201/04 Microsoft v. Komisja (dalej: „wyrok w sprawie Microsoft”), Zb. Orz. 2007, s. II-03601; A.I. Gavil, H. First, The Microsoft Antitrust Cases: Competition Policy for the Twenty-fi rst Century, Cambridge 2014; Sprawa Microsoft – studium przypadku. Prawo konkurencji na rynkach nowych technologii, pod red. D. Miąsika, T. Skocz- nego, M. Surdek, Warszawa 2008; W.H. Page, J.E. Lopatka, The Microsoft Case: Antitrust, High Technology, and Consumer Welfare, Chicago 2007. 92 T. Skoczny, Sprawa Microsoft przed Komisją Europejską i Sądem Pierwszej Instancji, w: Sprawa Microsoft…, s. 42; D. Miąsik, Sprzedaż wiązana systemu operacyjnego Windows z oprogramowaniem użytkowym Windows Media Player, w: Sprawa Microsoft…, s. 125. Inna sprawa, że – jak sugerują obaj autorzy – przesadą byłoby kwalifi kowanie rozstrzygnięć 34 RAJMUND MOLSKI przez Microsoft zostały w dużej mierze przejęte przez WE93. O ile jednak sądy amerykańskie orzekły, że praktyka Microsoftu winna być oceniana nie na podstawie sztywnej reguły per se (zakładającej antykonkurencyjny z natury rzeczy charakter transakcji wiązanych), ponieważ mogłoby to zagrozić innowacyjności na rynkach technologii informatycznych, ale na podstawie elastycznej (jeśli nie amorfi cznej) reguły rozsądku, o tyle SPI nie odrzucił wprawdzie zastosowanej przez Komisję antymonopo- lowej kwalifi kacji technologicznego wiązania produktów na podstawie kwalifi kowanej reguły rozsądku (ang. structured rule of reason), jednakże podtrzymał prezentowane w dotychczasowym swoim orzecznictwie stanowisko zakładające quasi-bezwzględną (per se) nielegalność innych form wiązania produktów przez dominanta rynkowego94. W każdym razie z decyzji Komisji oraz wyroku SPI wynika wprost, że rozbudowa programów komputerowych (zarówno systemów operacyjnych, jak i programów użytkowych) o kolejne narzędzia użytkowe może stanowić antykonkurencyjne wiązanie w rozumieniu art. 102 TFUE (dawny art. 82 TWE)95. Wiązanie zastosowane przez Microsoft godziło w konkurencję na rynku produktu związanego (odtwarzaczy multimedialnych). Umoż- liwiło ono tej spółce uzyskanie nieporównywalnej przewagi WMP nad konkurencyjnymi produktami i zagwarantowanie wszechobecności tego odtwarzacza w komputerach osobistych (PC) na całym świecie, zniechęcając tym samym użytkowników do korzystania z odtwarzaczy multimedialnych innych producentów, a producentów sprzętu − do preinstalowania takich odtwarzaczy na komputerach PC96. Antykonku- rencyjny charakter wiązania zastosowanego przez Microsoft polegał też na ograniczeniu innowacyjności na rynku poprzez narzucenie swojego standardu. Wiązanie to wywołało (jak przyznał sam Microsoft) efekt standaryzacji platformy WMP. Nie kwestionując potencjalnych korzyści w sprawie Microsoft zapadłych w UE do kanonu unijnego orzecznictwa w sprawach ochrony konkurencji (jako źródła nowych standardów orzeczniczych). 93 K.N. Hylton, Microsoft After Fifteen Years, „Competition Policy International” 2015, vol. 11, no. 1, s. 6–7; M. Maggiolino, Intellectual Property and Antitrust: A Comparative Economic Analysis of US and EU Law, Cheltenham 2011, s. 139. 94 J.F. Ponsoldt, C.D. David, Comparison Between U.S. and E.U. Antitrust Treatment of Tying Claims Against Microsoft: When Should the Bundling of Computer Software Be Permitted, „Northwestern Journal of International Law & Business” 2007, vol. 27, no. 2, s. 425; N. Eco- nomides, I. Lianos, The Elusive Antitrust Standard on Bundling in Europe and in the United States in the Aftermath of the Microsoft Cases, „Antitrust Law Journal” 2009, vol. 76, no. 2, s. 524. 95 Decyzja w sprawie Microsoft, pkt 792–989; wyrok w sprawie Microsoft, pkt 935; D. Miąsik, Sprzedaż wiązana…, s. 128. 96 Decyzja w sprawie Microsoft, pkt 843–954; wyrok w sprawie Microsoft, pkt 1054. 35Antykonkurencyjne innowacje (zwłaszcza kosztowych), jakie może przynieść standaryzacja, SPI pod- kreślił w uzasadnieniu wyroku, że nie można pozwolić na to, aby była ona jednostronnie narzucana przez dominanta w drodze sprzedaży wiązanej97. Konsekwencją uznania praktyki Microsoftu za naruszenie art. 82 TWE było nie tylko nałożenie na spółkę grzywny, ale także zasto- sowanie środka zaradczego, który w odniesieniu do praktyki nielegal- nego wiązania produktów polegał na nakazaniu koncernowi Microsoft sprzedaży prawidłowo funkcjonującej wersji systemu operacyjnego Windows bez WMP, a zarazem zakazaniu podejmowania przez tę spółkę jakichkolwiek środków, które wywoływałyby skutek równoważny do „zintegrowania WMP z Windows” lub „sprzedaży wiązanej Windows z WMP”98. Dla porównania, wszczęte przez amerykańskie władze an- tymonopolowe postępowania przeciwko Microsoftowi zakończyły się ugodą (ang. consent decree), która nie przewidywała technologicznej separacji systemu Windows i przeglądarki IE, lecz zobowiązywała po- zwaną spółkę m.in. do zapewnienia producentom komputerów PC możliwości instalowania programów użytkowych innych producentów niż Microsoft99. Trafna wydaje się supozycja jednego z komentatorów, że zarysowane odmienności w podejściu amerykańskich i wspólnotowych (obecnie unijnych) władz antymonopolowych do praktyk Microsoftu zdają się wskazywać, że tym pierwszym zależało bardziej, aby ich roz- strzygnięcia nie szkodziły innowacyjności amerykańskiego potentata informatycznego, niż służyły innowacyjności jego konkurentów, której wspieranie było z kolei motywem przewodnim działań władz wspól- notowych (unijnych)100. 5. Zaniechanie udzielenia informacji warunkujących interoperacyjność konkurencyjnych produktów Niekiedy zdarza się, że wprowadzenie na rynek konkurencyjnego pro- duktu wymaga uzyskania od przedsiębiorstwa wytwarzającego produkt komplementarny informacji dotyczących jego konstrukcji lub interfejsu 97 Wyrok w sprawie Microsoft, pkt 1152. 98 Decyzja w sprawie Microsoft, pkt 1011–1012; wyrok w sprawie Microsoft, pkt 1198. 99 Szerzej T. Bagdziński, Wiązanie IE z Windows na tle historii postępowań antytrusto- wych przeciwko Microsoftowi w Stanach Zjednoczonych, w: Sprawa Microsoft…, s. 152 i n. 100 J.  Apon, Cases Against Microsoft: Similar Cases, Diff erent Remedies, „European Competition Law Review” 2007, vol. 28, s. 334. 36 RAJMUND MOLSKI umożliwiających połączenie (interoperacyjność) z tym produktem. Jeśli dostawca produktu komplementarnego nie udzieli tych informacji lub zmieni konstrukcję produktu, nie informując o tym w odpowiednim czasie, może to skutkować uniemożliwieniem interoperacyjności tego produktu z produktami oferowanymi przez konkurentów, a tym samym zniweczeniem ich zdolności konkurencyjnych. W przypadku gdy za- chowanie takie będzie przyczyniało się do utrwalenia lub poszerzenia władzy (dominacji) rynkowej, może stać się przedmiotem interwencji antymonopolowej. W sposób modelowy obrazuje to przywoływana już sprawa praktyk rynkowych Microsoftu, w której Komisja uznała, a stanowisko to następnie podzielił SPI, że spółka ta dopuściła się za- kazanego art. 82 TWE nadużycia pozycji dominującej poprzez odmowę udostępnienia konkurentom informacji zapewniających interoperacyj- ność produkowanych przez nich systemów operacyjnych z systemem Windows oraz odmowę zezwolenia na wykorzystanie tych informacji w celu stworzenia, a następnie sprzedaży produktów konkurujących z produktami Microsoftu na rynku oprogramowania systemowego dla serwerów pracy grupowej101. Takie działanie Microsoftu stwarzało ry- zyko wyeliminowania konkurencji z rynku systemów operacyjnych dla serwerów grup roboczych, ponieważ informacje, których udziele- nia odmówiono, warunkują interoperacyjność konkurencyjnych pro- duktów z platformą Windows, która stała się de facto standardem na rynku komputerów osobistych102. Odmowa Microsoftu nie była przy tym obiektywnie uzasadniona, a nadto ograniczała postęp techniczny ze szkodą dla konsumentów103. Ograniczanie postępu technicznego polegało w tym przypadku na utrudnianiu, lub wręcz uniemożliwianiu doskonalenia konkurencyjnych systemów operacyjnych. Brak interope- racyjności z powszechnie stosowaną platformą Windows powodował bowiem, że producenci konkurencyjnych systemów operacyjnych nie byliby w stanie ich sprzedać, nawet jeśli konsumenci ceniliby oferowane przez nie udoskonalenia, co w konsekwencji obniżało skłonność kon- kurentów Microsoftu do udoskonalania swoich produktów, ze szkodą dla konsumentów. Z tych też powodów Komisja zobowiązała spółkę do 101 Decyzja w sprawie Microsoft, pkt 546–791; wyrok w sprawie Microsoft, pkt 101–776. 102 Decyzja w sprawie Microsoft, pkt 585–692; wyrok w sprawie Microsoft, pkt 30–32, 618–620. 103 Decyzja w sprawie Microsoft, pkt 709–778, 693–708; M. Surdek, Odmowa Mi- crosoftu przekazania konkurentom informacji zapewniających interoperacyjność ich systemów operacyjnych dla serwerów z platformą Windows, w: Sprawa Microsoft…, s. 67. 37Antykonkurencyjne innowacje udostępnienia informacji zapewniających interoperacyjność z platformą Windows każdemu przedsiębiorstwu zainteresowanemu opracowaniem i sprzedażą systemów operacyjnych dla serwerów i udzielenia mu li- cencji na korzystanie w takim właśnie celu z tych informacji. Licencja powinna być udzielona na rozsądnych i niedyskryminujących warun- kach, a udostępniane informacje powinny być regularnie i na bieżąco aktualizowane104. Decyzja Komisji i wyrok SPI w sprawie Microsoft potwierdziły, że dostęp do informacji zapewniających interoperacyjność oprogramowania komputerowego jest niezbędny zwłaszcza w sytua cji, gdy jeden z programów staje się de facto standardem na rynku, a jego po- zycja jest wzmacniana przez efekty sieciowe charakterystyczne zwłasz- cza dla rynków technologii informatycznych105. Podsumowanie W świetle poczynionych uwag uprawniony staje się wniosek, nawią- zujący do tytułowego pytania i użytej w nim fi gury retorycznej, że jakkolwiek brzmi to paradoksalnie, innowacje mogą godzić w konku- rencję. Tym samym są realnym wyzwaniem dla prawa antymonopolo- wego. O randze i skali trudności tego wyzwania oraz towarzyszących mu kontrowersjach świadczyć mogą meandry wysoce enigmatycznej i labilnej, jak dotąd, polityki stosowania prawa antymonopolowego do innowacji106. Zaiste wciąż próżno by szukać konsensusu w kwestii relacji między konkurencją a innowacjami, a także co do zasadności obejmowania tych ostatnich reżimem antymonopolowym, zwłaszcza gdy chodzi o stosowanie zakazu nadużywania pozycji dominującej (monopolizacji rynku) wobec innowacyjnych przedsięwzięć indywi- dualnych przedsiębiorstw. Szerokie spektrum zajmowanych w tym zakresie stanowisk obejmuje koncepcje bliskie przeciwstawnym teo- riom Schumpetera i Arrowa oraz liczne poglądy pośrednie107. Zdaniem części komentatorów tempo postępu gospodarczego i towarzyszących mu procesów innowacyjnych jest współcześnie tak duże, że pozbawia pełnej skuteczności tradycyjne instrumenty prawa antymonopolowego 104 Zob. decyzja w sprawie Microsoft, pkt 994–1010, 1054–1080; M. Surdek, op. cit., s. 68. 105 M. Surdek, op. cit., s. 81. 106 Zob. D.A. Crane, op. cit., s. 7; G.A. Manne, J.D. Wright, Innovation and the Limits of Antitrust, „Journal of Competition Law & Economics” 2010, vol. 6, no. 1, s. 156 i n. 107 D.A. Crane, op. cit., s. 7; G.A. Manne, J.D. Wright, op. cit., s. 156. 38 RAJMUND MOLSKI (świadczyć o tym ma choćby sprawa Microsoft)108. Inni z kolei twierdzą, że gdy w grę wchodzą innowacje i konkurencja dynamiczna, prawo antymonopolowe nie powinno być w ogóle stosowane ze względu na jego potencjalnie negatywny (zniechęcający) wpływ na innowacje109. Jeszcze inni utrzymują, że w realiach współczesnej gospodarki rośnie zagrożenie antykonkurencyjnymi nadużyciami, także mającymi zwią- zek z innowacjami, co wymaga wręcz wzmożonej aktywności władz antymonopolowych w tym obszarze110. Ujawniający się w wypowiedziach wielu przedstawicieli doktryny i praktyki prawa antymonopolowego (zwłaszcza judykatury amerykań- skiej) sceptycyzm co do możliwości (zasadności) kwalifi kowania inno- wacji jako jednostronnego deliktu antykonkurencyjnego (nadużycia po- zycji dominującej czy też przejawu monopolizacji rynku) ma wielorakie źródła. Jednym z nich jest wątpliwość, czy ekonomiści, a tym bardziej prawnicy, mają wystarczająco ugruntowane rozeznanie w kwestii relacji między dominacją rynkową a innowacjami, o których zgodności z regu- łami konkurencji mają orzekać111. Niebagatelną, jeśli nie kluczową, rolę odgrywa tu obawa, że obarczanie funkcjonariuszy organów antymonopo- lowych i sędziów analizą zarzutów (roszczeń) dotyczących potencjalnie antykonkurencyjnych innowacji wymagałoby posiadania przez te osoby techniczno-inżynieryjnych kompetencji, którymi osoby te nie dysponują, a nadto że jakakolwiek interwencja antymonopolowa delegalizująca dzia- łalność innowacyjną (penalizująca innowatora) prowadziłaby do zastoju innowacji112. Nie bez znaczenia w tym kontekście jest też przekonanie, że innowacje potęgują ryzyko błędów antymonopolowych, i to w dwojakim sensie113. Po pierwsze, innowacje zwiększają prawdopodobieństwo tego rodzaju błędów, a to dlatego, że z defi nicji wiążą się z wdrażaniem nowa- torskich praktyk rynkowych lub innowacyjnych produktów, które – jak uczy historia – nie są traktowane z ufnością przez władze antymonopolowe, które zwykły przypisywać im antykonkurencyjne predylekcje, nawet jeśli 108 Na przykład R.W. Crandall, C. Winston, Does Antitrust Policy Improve Consumer Welfare? Assesing the Evidence, „Journal of Economics Perspectives” 2003, vol. 17, no. 4, s. 3 i n.; C. Shapiro, Microsoft: A Remedial Failure, „Antitrust Law Journal” 2009, vol. 75, no. 3, s. 739 i n. 109 Na przykład D.F. Spulber, Unlocking Technology: Antitrust and Innovation, „Journal of Competition Law & Economics” 2008, vol. 4, no. 4, s. 915 i n. 110 Na przykład C. Shapiro, Exclusivity…, s. 674 i n. 111 D.A. Crane, op. cit., s. 1. 112 Ibidem. 113 G.A. Manne, J.D. Wright, op. cit., s. 164 i n. 39Antykonkurencyjne innowacje z czasem wiedza i doświadczenie weryfi kują negatywnie tego rodzaju nastawienie114. Po drugie, koszty społeczne błędów antymonopolowych w sprawach dotyczących innowacji są z reguły wyższe w porównaniu z in- nymi sprawami. Teza ta opiera się na założeniu, którego najbardziej promi- nentnym eksponentem jest Frank Easterbrook, że istnieje fundamentalna asymetria między kosztami dwóch podstawowych typów błędów, które mogą się ujawniać w procesie implementacji prawa antymonopolowego. W myśl tego założenia tzw. błędy typu pierwszego (ang. false positive errors), polegające na delegalizacji zachowań rynkowych, które konkurencji nie naruszają, są prawdopodobnie znacznie bardziej kosztowne w porówna- niu z tzw. błędami typu drugiego (ang. false negative errors), tj. nieuzasad- nioną tolerancją zachowań antykonkurencyjnych, a to dlatego, że sama gospodarka (a ściślej – mechanizm konkurencji) szybciej, sprawniej i efek- tywniej koryguje antykonkurencyjne defekty rynku aniżeli funkcjonariusze publiczni (władze antymonopolowe)115. Jak proroczo zauważył sędzia Easterbrook (już ponad trzy dekady temu), problem kosztownych błędów antymonopolowych jest szczególnie dotkliwy w obliczu „nowych metod wytwarzania i dystrybucji produktu”116. W kontekście innowacji problem błędów typu pierwszego może potęgować dodatkowo olbrzymia war- tość innowacji technologicznych, a także zniechęcający wpływ błędnych interwencji antymonopolowych w obszarze innowacji na skłonność do angażowania się w przyszłości w podobne przedsięwzięcia innowacyjne117. Przedstawiona argumentacja, oparta na teoretycznej analizie kosz- tów błędów antymonopolowych, choć niewolna od krytyki, wywarła przemożny wpływ na politykę antymonopolową, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych118. Mimo to błędem byłoby bagatelizowanie, a tym 114 Ibidem, s. 156 i 169 (autorzy twierdzą wręcz, że w polityce antymonopolowej nowe oznacza de facto złe i że jest ona wrogo nastawiona do innowacji). 115 F.H. Easterbrook, The Limits of Antitrust, „Texas Law Review” 1984, vol. 63, no. 1, s. 1 i n.; zob. też F.S. McChesney, Easterbrook on Errors, „Journal of Competition Law & Economics” 2010, vol. 6, no. 1, s. 11 i n.; A. Devlin, M. Jacobs, Antitrust Error, „William & Mary Law Review” 2010, vol. 52, no. 1, s. 75 i n.; J.D. Wright, Abandoning Antitrust’s Chicago Obsession: The Case for Evidence-Based Antitrust, „Antitrust Law Journal” 2012, vol. 78, no. 1, s. 248–249. 116 F.H. Easterbrook, op. cit., s. 5. 117 G.A. Manne, J.D. Wright, op. cit., s. 168 i 170. O zjawisku (efekcie) „chłodzenia” konkurencji (ang. chilling eff ect) generowanym przez błędy typu pierwszego zob. też K. Kohutek, Praktyki wykluczające przedsiębiorstw dominujących. Prawidłowość i stosowalność reguł konkurencji, Warszawa 2012, s. 220 i n. 118 Zob. J.B. Baker, Taking the Error Out of „Error Cost” Analysis: What’s Wrong with An- titrust’s Right, „Antitrust Law Journal” 2015, vol. 80, no. 1, s. 1 i n. (autor przekonująco 40 RAJMUND MOLSKI bardziej ignorowanie, ryzyka błędów typu drugiego i pokładanie prze- sadnej wiary w samoregulacyjne zdolności rynku, nawet jeśli wśród jej orędowników znaleźli się tak wybitni i wpływowi znawcy prawa anty- monopolowego (reprezentujący konserwatywną szkołę chicagowską), jak Robert Bork czy wspomniany Frank Easterbrook119. Co prawda, jak to wyrazili dobitnie inni luminarze amerykańskiego prawa antymonopo- lowego, Phillip Areeda i Herbert Hovenkamp, „nawet monopolista ma prawo konkurować agresywnie i modyfi kować swoje produkty w celu uczynienia ich bardziej atrakcyjnymi dla nabywców, nie mając żadnego obowiązku pomagania innym przedsiębiorstwom w utrzymaniu się lub umocnieniu na rynku”120, ale nie oznacza to – jak wynika choćby z kilku przedstawionych wyżej przypadków – że każde zachowanie rynkowe kojarzone z innowacją zwiększa dobrobyt społeczno-gospodarczy i jest per se zgodne z regułami konkurencji lub też zasługuje na immunitet antymonopolowy. W konsekwencji bezproduktywne, a nawet szkodliwe „innowacje”, zwłaszcza przyjmujące postać praktyk stricte (bezwzględ- nie) drapieżnych, czy choćby „tylko” wykluczających, gdy wykluczenie to jest dostatecznie duże, a wartość nowości lub ulepszenia minimalna, winny być traktowane jako godne napiętnowania delikty antykonku- rencyjne. W każdym jednak razie, zważywszy na pierwszoplanowy cel polityki gospodarczej, jakim powinno być wspieranie i promowanie innowacji, a także ze względu na okoliczność, że zadaniem prawa an- tymonopolowego jest nie tylko rozstrzyganie (ex post) realnych kon- fl iktów w relacjach między innowacjami a ochroną konkurencji, ale także tworzenie (ex ante) klimatu sprzyjającego rozwojowi innowacji121, interwencje antymonopolowe w zakresie innowacji powinny być szcze- gólnie rozważne, dalekowzroczne i przewidywalne. W przeciwnym wypadku prawo antymonopolowe może stać się dla aktualnych lub potencjalnych innowatorów ciężkim brzemieniem – nieledwie czymś w rodzaju mitycznego miecza Damoklesa. polemizuje z poglądem eksponującym ryzyko błędów typu pierwszego, a umniejszają- cym ryzyko błędów typu drugiego w sprawach antymonopolowych). 119 Zob. R.H. Bork, The Antitrust Paradox: A Policy at War with Itself, New York 1978, s. 133; F. Easterbrook, op. cit., s. 2–3; J.B. Baker, Taking the Error…, s. 1 i n. 120 P.E. Areeda, H. Hovenkamp, Antitrust Law: An Analysis of Antitrust Principles and Their Application, New York 2008, s. 304, cyt. za: S.R. Miller, M.S. Patel, Technological Tying and ‘Predatory’ Innovation, https://www.law360.com/articles/251514/technological-tying- and-predatory-innovation (dostęp: 25 III 2017). 121 Zob. A. Jurkowska-Gomułka, T. Skoczny, A. Warzybok, op. cit., s. 188. 41Antykonkurencyjne innowacje ANTICOMPETITIVE INNOVATIONS – OXYMORON OR A REAL CHALLENGE FOR ANTITRUST LAW? S u m m a r y One of the overriding principles of modern economic policy is promotion of inno- vation. It also turns out, however, that innovations may work against competition, thus becoming a major challenge for antitrust law. The importance and the degree of diffi culty surrounding this challenge as well as some controversies related to it can be evidenced by the antitrust enforcement policy referring to innovations. This policy has thus far been highly enigmatic and labile. It seems that no consensus can be reached on the relation between competition and innovations as much as it cannot be achieved on the validity of including the latter in the antitrust enforce- ment regime, particularly when it comes to applying the prohibition of the abuse of a dominant position. While it is true that innovations compound the risk of antitrust errors, especially those consisting in de-legalisation of innovations which are not anticompetitive, it would nevertheless be wrong to underestimate, and even more so to ignore, the risk of errors amounting to an unjustifi ed tolerance of anticompetitive innovations and an overstated belief in the self-regulatory ability of the market. In any case, considering the priority objective of the economic policy which should be to support and promote innovations, as well as taking into account that the goal of antitrust law is not only to settle real confl icts arising between innovations and the protection of competition, but also to provide for an innovation-friendly envi- ronment, the antitrust intervention into innovations should be sensible, farsighted and predictable. Otherwise, antitrust law may become a burden for the actual and potential innovators – like the mythical sword above the head of Damocles. Keywords: anticompetitive innovations – unilateral conduct restricting competi- tion – antitrust law