KRZYSZTOF BRZECHCZYNa1 KONCEPCJA NARODU W MYŚLI FLORIANA ZNANIECKIEGO: PRÓBA INTERPRETACJI THE CONCEPT OF THE NATION IN THE THOUGHT OF FLORIAN ZNANIECKI: AN ATTEMPT OF INTERPRETATION The purpose of the paper is reconstruction of Florian Znaniecki’s theory of the nation. The basis of my interpretation will be following questions or research problems: (i) Does national membership result from the possession of certain features, or is it a question of free will? (ii) Were nation-build- ing processes autonomous with regards to socio-political and socio-economical processes, or were they reducible to them? (iii) Did one universal path of nation-building exist (at least in Europe) or were there more paths? The answer to these questions allows Znaniecki’s theory to be located in a wider comparative perspective, from which his opinions can be compared with those of other authors (such as e.g. Zygmunt Balicki, Ernest Gellner, Feliks Koneczny and Andrzej Nowak). According to Znaniecki, a nation is a community based on commonly shared cultural convictions, and it has an objective status. Because of this, nation-building processes are not reducible to mod- ernization or political processes, although the nation-state can be a result of nation-building pro- cesses. This approach allows us to conceptualize the peculiarities of the development of national consciousness in Central and Eastern Europe. In the final part of the paper, Znaniecki’s vision of the world society based on national cultures is analysed. Keywords: nation; nation-building process; nationalism; national elites; globalization Celem artykułu jest interpretacja opracowanej przez Floriana Znanieckiego teorii narodu. Pod- stawą interpretacji będą następujące pytania/problemy badawcze: (1) Czy przynależność do na- rodu jest następstwem posiadania pewnych niezależnych od ludzkiej woli cech czy też rezultatem wolnego wyboru? (2) Czy procesy narodowotwórcze były autonomiczne wobec procesów społeczno- -politycznych i społeczno-ekonomicznych, czy też były nich redukowalne? (3) Czy istniała (przy- najmniej w Europie) jedna uniwersalna ścieżka procesów narodowotwórczych? Odpowiedź na tak postawione pytania pozwala umieścić poglądy Znanieckiego w szerszej perspektywie porównaw- czej i porównać jego ujęcie z ujęciami innych autorów (takich jak np. Zygmunt Balicki, Ernest Gellner, Feliks Koneczny czy Andrzej Nowak). Według Znanieckiego naród jest wspólnotą opartą na wspólnie podzielanych przekonaniach kulturowych, którym przyznawał obiektywny status. a Adam Mickiewicz University, Poznań, Poland / Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Polska brzech@amu.edu.pl, https://orcid.org/0000-0001-8789-5641 RPEiS 86(3), 2024: 257–277.  © WPiA UAM, 2024. ISSN (Online) 2543-9170 ISSN (Print) 0035-9629 Open Access article, distributed under the terms of the CC licence (BY, https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/deed.en). RUCH PRAWNICZY, EKONOMICZNY I SOCJOLOGICZNY Rok LXXXVI – zeszyt 3 – 2024 https://doi.org/10.14746/rpeis.2024.86.3.14 mailto:brzech@amu.edu.pl https://orcid.org/0000-0001-8789-5641 https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/deed.en https://doi.org/10.14746/rpeis.2024.86.1.10 Krzysztof Brzechczyn258 Z tego powodu procesy narodowotwórcze nie są redukowalne do procesów modernizacyjnych i po- litycznych, choć państwo narodowe może być następstwem procesów narodowotwórczych Takie ujęcie pozwala dostrzec specyfikę rozwoju świadomości narodowej w Europie Środkowej i Wschod- niej. W końcowej części artykułu przedstawiam Znanieckiego wizję społeczeństwa światowego opartego na partykularnych kulturach narodowych. Słowa kluczowe: naród; proces narodowotwórczy; nacjonalizm; elita narodowa; globalizacja I. WSTĘP Celem artykułu jest rekonstrukcja teorii narodu Floriana Znanieckiego. Opierać się ona będzie na trzech pytaniach badawczych pełniących zarazem funkcje kryteriów interpretacyjnych: 1. Czy przynależność do narodu jest następstwem posiadania pewnych niezależnych od ludzkiej woli cech czy też rezultatem wolnego wyboru? 2. Czy procesy narodowotwórcze dokonywały się autonomicznie i relatyw- nie niezależnie względem procesów społeczno-politycznych i społeczno-ekono- micznych, czy też były następstwem wyróżnionych typów procesów społecz- nych. 3. Czy istniała (przynajmniej w Europie) jedna ścieżka procesów narodo- wotwórczych? Tak postawione pytania pozwalają przedstawić rozwijaną przez Znanieckiego teorię narodu i osadzić ją w szerszym kontekście teoretycznym. Punktami od- niesienia w niniejszym artykule będą zatem koncepcje Benedicta Andersona, Zygmunta Balickiego, Ernesta Gellnera, Erica Hobsbawma, Miroslava Hro- cha, Feliksa Konecznego, Andrzeja Nowaka i Leona Wasilewskiego. Wybrani przeze mnie autorzy należą zarówno do historycznej (Balicki, Koneczny, Wa- silewski byli aktywni intelektualnie na przełomie XIX i XX w.), jak i współcze- snej myśli humanistycznej i społecznej końca XX i początku XXI w. (Ander- son, Hobsbawm, Hroch, Nowak, Gellner). Dzięki takiemu zestawieniu łatwiej będzie wyeksponować zarówno historyczną, jak i ponadczasową oryginalność propozycji Znanieckiego. Odpowiedź na pytanie pierwsze wiedzie do dwóch odmian definicji narodu: obiektywistycznej i subiektywistycznej (Hroch, 2003, s. 97–99). W jej obiekty- wistycznej odmianie przyjmuje się pewien zestaw cech – z reguły istniejących niezależnie od ludzkiej woli – decydujących o przynależności narodowej. Pod tę odmianę definicji podpada propozycja Leona Wasilewskiego (1927), we- dług którego naród stanowi „liczna grupa ludności o wspólnym pochodzeniu, zamieszkująca w zwartej masie obszerne terytorium, ukonstytuowana we wszechstanowe społeczeństwo mówiąca tym samym od dawna wyrobionym językiem, posiadająca odrębną kulturę, własne zwyczaje, te same tradycje historyczne, własne państwo oraz wspólną świadomość narodową” (s. 6–7). W ujęciu wspomnianego autora ostatnia cecha „wspólna świadomość narodo- wa” jest wprawdzie niezbędnym dopełnieniem wyróżnionych wcześniej cech Koncepcja narodu w myśli Floriana Znanieckiego: próba interpretacji 259 by daną społeczność uznać można za naród. Jednakże proces upowszechniania świadomości narodowej zależy od stopnia wyposażenia danej zbiorowości we wspomniany zestaw cech i jest od niego późniejszy, co pozwala odróżnić pojęcie „narodu w sobie” od „narodu dla siebie”. Podejście obiektywistyczne zakładane jest przez prymordializm występu- jący w odmianie socjobiologicznej i kulturalistycznej. Wedle ujęcia socjobiolo- gicznego naród traktowany jest jako zbiór osobników spokrewnionych ze sobą biologicznie bądź kulturowo. W tym drugim wypadku grupa osób uznających wspólnie pewne symbole narodowe traktowana jest jako szersza sieć krew- nych. Z kolei prymordializm w wersji kulturalistycznej zbliżony jest do etno- symbolizmu. Stanowisko to koncentruje się na wydzieleniu takiego zespołu przekonań (wierzeń, symboli, mitów), które podzielane są przez większość czy przeważającą większość wspólnoty narodowej. Wyobrażenia te pełnią pewne funkcje społeczne (np. komunikacyjną), integrując daną społeczność (prezen- tacja i dyskusja wspomnianych stanowisk zob. Łuczewski, 2012, s.  86–91; Smith, 2007, s. 73–83). Definicje obiektywizujące napotykały jednak na pewne nieprzezwyciężalne trudności. Jak celnie zauważa Hroch (2003): „Już od początku XX w. niektórzy autorzy doszli jednak do wniosku, że nie można znaleźć uniwersalnej kombi- nacji cech, obowiązującej wszystkie grupy, które były w danym okresie uważa- ne albo same uważały się za naród” (s. 98). Nic zatem dziwnego, że ten typ definicji został wyparty przez definicje subiektywistyczne, które występują w dwóch wersjach: indywidualistycznej i zbiorowej. W wersji indywidualistycznej przynależność do danej wspólnoty narodowej jest świadomą i dobrowolną decyzją poszczególnych jednostek. We- dle klasycznego już określenia Ernesta Renana (1982/1998) istnienie narodu jest codziennym plebiscytem, w jakim każdy chcący doń należeć bierze udział. Przynależność do narodu opiera się na dobrowolnej identyfikacji z jego trady- cją i kulturą oraz gotowością podejmowania wspólnych działań połączonych z braniem odpowiedzialności za narodową wspólnotę. Warunkiem bycia naro- dem jest „mieć wspólną chwałę w przeszłości, wspólną wolę w teraźniejszości; czynić razem wielkie rzeczy i chcieć je czynić w przyszłości” (s. 210). Naród w rozważaniach Renana jest „wielką solidarnością, stanowiącą rezultat proce- su poświęcenia, a także rezultat poczuć związanych z gotowością dla poświę- ceń” (s. 210). W definicji subiektywistycznej w wersji zbiorowej świadomość narodowa jawi się jako produkt dyskursu publicznego wytworzony niezależnie od woli uczestniczących w nim jednostek i często odgórnie jest im narzucany. Do ta- kich ujęć zaliczyć można koncepcje Benedicta Andersona, Ernesta Gellnera i Erica Hobsbawma. Według Andersona (1983/1997), naród „jest to wyobrażo- na wspólnota polityczna, wyobrażona jako nieuchronnie ograniczona i suwe- renna. Jest wyobrażona, ponieważ członkowie nawet najmniej licznego narodu nigdy nie znają większości swoich rodaków, nie spotykają ich, nic nawet o nich nie wiedzą, a mimo to pielęgnują w umyśle obraz wspólnoty” (s. 19). W świa- domości swoich członków naród jawić się ma jako wspólnota suwerenna, ogra- niczona oraz solidarna. Suwerenność oznacza możliwość decydowania o swym Krzysztof Brzechczyn260 losie, partykularyzm – oddzielenie narodu od ludzkości, a solidaryzm – łago- dzenie występujących nierówności politycznych i ekonomicznych. Wydaje się, że ów „wyobrażeniowy” status wspólnoty narodowej nie jest jednak wyłącznie jej cechą definicyjną, gdyż przedstawiciele innych dostatecz- nie dużych zbiorowości społecznych (np. stanów, klas społecznych, religii) rów- nież nie znają się nawzajem. Podzielają oni zatem wyobrażony obraz zbiorowo- ści, do której należą, oraz jej idealnego przedstawiciela. Przykładowo, idealny członek Marksowskiego proletariatu różnił się od empirycznego robotnika tak znacznie, że Lenin doszedł do wniosku, iż robotnicy pozostawieni sami sobie są w stanie wytworzyć jedynie świadomość trade-unionistyczną, a świadomość rewolucyjna musi być do nich wniesiona z zewnątrz przez przedstawicieli inte- ligencji. O odmienności zbiorowości narodowej od innych zbiorowości społecz- nych nie decyduje zatem samo jej wyobrażenie podzielane przez jej członków (trafne lub błędne, deifikowane lub demonizowane itp.), lecz partykularne ce- chy wchodzące w skład tegoż wyobrażenia. Problemem definicji narodu w wersji zbiorowej jest jej swoisty wolunta- ryzm, zakładający możliwość dowolnego (przynajmniej dla tego, kto jest w sta- nie kształtować dyskurs publiczny) konstruowania obrazu wspólnoty narodo- wej i jej samej. Jeżeli nawet zgodzimy się z konstruktywistycznym ujęciem narodu, okazuje się, że upowszechnienie się wyobrażenia narodu nie tylko jest aktem woli politycznej, lecz także musi się potwierdzić w praktyce społecz- nej. Przykładem potwierdzającym to stwierdzenie mogą być – sztuczne, jak się okazało – konstrukty narodu czechosłowackiego, jugosłowiańskiego czy ra- dzieckiego, które były przez wiele lat narzucane wielonarodowym społeczeń- stwom tych państw. Po 1989 r. te trzy państwa w mniej lub bardziej gwałtowny sposób rozpadły się według granic narodowych1. W procesie tym okazało się, że nikt nie utożsamiał się dostatecznie silnie z koncepcją narodu radzieckiego, jugosłowiańskiego czy czechosłowackiego. Z drugiej strony można podać przy- kłady uporczywego trwania małych narodów: Szkotów i Walijczyków w Wiel- kiej Brytanii, Basków i Bretończyków we Francji czy Basków i Katalończyków w Hiszpanii, pomimo zachodzących w zamieszkiwanych przez nich krajach procesów modernizacyjnych, które mają prowadzić do powstania jednolitej świadomości narodowej. Jeżeli nawet zgodzimy się, że naród jest pewnym „konstruktem” czy ”wy- tworem” upowszechnianym w świadomości społecznej, to problemem badaw- czym pozostaje zatem odpowiedź na pytanie, co sprawia, że pewne „konstrukty narodowe” przyjmują się w danym społeczeństwie, a pewne – nie. Wydaje się, że wstępnej odpowiedzi należałoby szukać w takiej konceptualizacji struktury świata społecznego, w której więź narodowa pełniłaby funkcję stabilizującą istnienie i reprodukcję owej struktury społecznej w czasie. Jedną z cech więzi społecznej opartej na świadomości narodowej jest podtrzymywanie solidarności 1  W dyskusji nad teorią Znanieckiego Olgierd Sochacki (1996, s. 269) wspomina o popularnej w marksistowskich naukach społecznych koncepcji „dwóch narodów niemieckich”, która w 1990 r. okazała się fałszem. Przypadek czeskiej świadomości narodowej analizuje Kilias (1998), a rozpadu Jugosławii – Waldenberg (2000, s. 343–461). Koncepcja narodu w myśli Floriana Znanieckiego: próba interpretacji 261 społecznej, które obejmuje również przeszłe i przyszłe pokolenia danego społe- czeństwa. Osłabia ona – inna rzecz, w jakiej mierze efektywnie – wewnętrzne antagonizmy grożące rozpadem społecznym oraz wprowadza do świadomości społeczeństwa myślenie wykraczające poza horyzont życia jednego pokolenia. Jeżeli nawet wyobrażenie „narodu” jest woluntarystycznie wprowadzonym konstruktem, to aby się upowszechnić i utrwalić w świadomości i postawach społecznych, musi adekwatnie odpowiadać na „zapotrzebowanie” obiektywnie istniejącej struktury społecznej. Warunkiem skuteczności odgórnego politycz- nego aktu założycielskiego narodu jest upowszechnienie się świadomości na- rodowej w takim stopniu, aby mogła efektywnie motywować członków danej społeczności do działań podtrzymujących strukturę społeczną2. Odpowiedź na pytanie drugie wiedzie do dwóch ujęć procesów narodowo- twórczych: endogenicznego i egzogenicznego. Według podejścia endogenicz- nego procesy narodowotwórcze są autonomicznymi procesami społecznymi zachodzącymi na styku psychologii społecznej, obyczaju i kultury. Fenomen powstania, trwania i rozwoju świadomości narodowej nie da się w tym ujęciu zredukować do innych bardziej podstawowych procesów społecznych (np. bu- dowy nowoczesnego państwa, wymogów industrializacji czy działania wolnego rynku), choć mogą one być czynnikami sprzyjającymi (lub przeszkadzający- mi) procesom narodowotwórczym. Z tego względu można powiedzieć, że uję- cie endogeniczne zakładane jest przez stanowisko perenialistyczne (ale nie na odwrót), które ma dwie odmiany. Zgodnie z pierwszą poszczególne narody eu- ropejskie mają długą, trwającą od średniowiecza historię, podczas której zmie- niała się zarówno treść wyobrażeń narodowych, jak i zbiór osób podzielający te wyobrażenia3. Druga odmiana tego stanowiska głosi, że choć poszczególne narody mogą powstawać, ewoluować i w końcu zanikać, to sama narodowa forma bytu społecznego jest czymś trwałym i uniwersalnym (Łuczewski, 2012, s. 86–91; Smith, 2007, s. 70–72). Z kolei w ujęciu egzogenicznym powstanie świadomości narodowej traktuje się jako wypadkową zachodzących procesów społecznych, np. modernizacji czy procesów cywilizacyjnych. Często symptomem przynależności do ujęcia egzo- genicznego lub endogenicznego – nie zawsze w pełni wyartykułowanym przez danego autora  – może być stosunek do kwestii genezy narodów i jego per- spektyw rozwojowych. Zwolennicy ujęcia endogenicznego z reguły opowiadają się za koncepcją długiego trwania narodu, podczas gdy zwolennicy podejścia egzogenicznego – za stosunkowo krótką historią narodu i możliwym, gdyż pro- cesy narodowotwórcze podporządkowane są innym bardziej fundamentalnym mechanizmom społecznym, jego zanikiem Podejście egzogeniczne byłoby za- tem charakterystyczne dla różnych odmian paradygmatu modernistycznego, 2  W tym duchu argumentuje również Roger Scruton, według którego świadomość narodowa jest oddolnym, naturalnym i spontanicznym produktem ubocznym oddolnych społecznych inte- rakcji. Nawet kiedy powstanie określonego narodu dokonało się przez świadomie podjętą decyzję polityczną, to jej rezultaty będą zależne od stopnia zaawansowania tych oddolnych i spontanicz- nych procesów (interpretacja koncepcji Scrutona zob. Brzechczyn, 2020). 3  Analiza średniowiecznej świadomości narodowej zob. Zientara (1985, szczeg. s. 9–28 i 330– 356). Krzysztof Brzechczyn262 wedle którego naród jest wytworem rozmaicie rozumianych procesów nowo- czesności (Smith, 2007, s. 65–70)4. Zwolennikiem długiego trwania, przynajmniej narodu polskiego, jest An- drzej Nowak (2014). Jeden z rozdziałów jego książki Dzieje Polski nosi prze- wrotny tytuł „W poszukiwaniu Prapolaków” (s. 14), a autor używa w nim, wprawdzie w cudzysłowie, terminu „polscy” neandertalczycy (s. 19). Za kon- cepcją „krótkiego trwania” narodu opowiada się natomiast Eric Hobsbawm (Hobsbawm i Ranger, 2014), według którego świadomość narodowa ukształto- wała się ostatecznie pod koniec XVIII w. Wtedy pod wpływem rewolucji fran- cuskiej i przemian kapitalistycznych państwa europejskie zaczęły „wynajdo- wać tradycję” i narzucać podległym społeczeństwom nową symbolikę i mity narodowe legitymizujące panowanie polityczne w Europie i poza nią5. W trzecim pytaniu stawia się problem uniwersalności określonego modelu procesu narodowotwórczego. Józef Chlebowczyk (1983) wyróżnia zachodnioeu- ropejską i środkowo-wschodnioeuropejską ścieżkę procesu narodowotwórcze- go6. W zachodnioeuropejskim wariancie procesy narodowotwórcze rozpoczęły się od wyłonienia narodu politycznego składającego się z elity państwowej. W okresie wczesnego feudalizmu (VI–XI w.) w skład tak pojmowanego narodu politycznego wchodzili monarcha, dwór oraz urzędnicy świeccy i duchowni. W okresie monarchii stanowej do narodu politycznego zaliczano rycerstwo/ szlachtę oraz mieszczaństwo, w XIX w. zaś w obręb narodu przyjęto warstwy chłopskie i robotnicze. W ujęciu tym państwo odgrywało decydującą rolę w upo- wszechnieniu i kodyfikacji języka narodowego jako spoiwa świadomości naro- dowej i utożsamieniu przynależności państwowej z przynależnością narodową. Tymczasem w wariancie środkowo-wschodnioeuropejskim proces naro- dowotwórczy rozpoczął się od emancypacji kulturowej społeczności grup et- nicznych o plebejskim składzie społecznym. W pierwszej fazie emancypacji kulturowej następuje kodyfikacja języka narodowego, powstaje szkolnictwo i kultura narodowa. W drugiej – narodowość formułuje postulaty autonomii kulturowej, później politycznej, aż do sformowania postulatów utworzenia własnego państwa7. 4  Smith (2007) wyróżnia modernizm socjoekonomiczny, socjokulturowy, polityczny, ideolo- giczny i konstrukcjonistyczny. 5  Krytycznie o koncepcji Hobsbawma zob. Kłoskowska (1996, s. 30–31). 6  Chlebowczyk (1983, s. 10–24) daje syntetyczne przedstawienie problemu. Do pewnego stop- nia odpowiadać może temu rozróżnienie Tilly’ego (1994, s. 133–134) na powstawanie świadomości narodowej sterowanej przez państwo i powstawanie świadomości narodowej prowadzącej do bu- dowy własnego państwa. 7  Środkowo-wschodnioeuropejska ścieżka rozwojowa posiadała jeszcze swoje subwarianty. W Europie Środkowo-Wschodniej Chlebowczyk (1983, s. 20) odróżnia narody, które w przeszłości posiadały własne państwa i wykształcone elity polityczne (np. Polska, Węgry i Czechy) od spo- łeczności (narodowości, np. Rumunii, Słowacy) o plebejskim składzie społecznym, które w swojej historii nie miały własnych państw i dopiero w toku XIX w. wykształcały własne elity kulturowe i polityczne. Koncepcja narodu w myśli Floriana Znanieckiego: próba interpretacji 263 II. O CZTERECH TYPACH TEORII NARODU Krzyżując te, niezależne od siebie, własności można otrzymać cztery typy teorii narodu i procesów narodowotwórczych: Typ procesu narodowotwórczego Typ definicji Obiektywistyczna Subiektywistyczna Endogeniczny Endogeniczno-obiektywistyczna Zygmunt Balicki Endogeniczno-subiektywistyczna Andrzej Nowak Egzogeniczny Egzogeniczno-obiektywistyczna Feliks Koneczny Egzogeniczno-subiektywistyczna Ernest Gellner Źródło: opracowanie własne. W proponowanej typologii wyróżnia się cztery podstawowe formy kształ- towania się świadomości narodowej. Formy te przez zaakcentowanie pewnych własności procesów narodowotwórczych mają status typów idealnych, które mogą zarazem dostarczać kryteriów interpretacyjnych dorobku myślowego wybranych autorów oraz pozwalają uporządkować istniejącą refleksję nauko- wą nad procesami narodowotwórczymi. Wybrani przedstawiciele czterech ty- pów ujęć procesów narodowotwórczych należą zarówno do historycznej (Balic- ki, Koneczny), jak i współczesnej myśli humanistycznej i społecznej (Nowak, Gellner). Dzięki takiemu zestawieniu łatwiej wyeksponować historyczną i po- nadczasową oryginalność propozycji Znanieckiego. Przykładem teorii endogeniczno-obiektywistycznej może być koncepcja Zygmunta Balickiego, socjologa i jednocześnie ideologa narodowej demokracji. Jedną z podstawowych kategorii w socjologii Balickiego, inspirowanej Durk- heimowskim holizmem (Kurczewska, 2015, s. 14–15, zob. również Kurczew- ska, 1979, s.  206–302), była jaźń społeczna (jej najwyższą formą była jaźń narodowa; Balicki, 1912/2015, s.  78) pojmowana jako utrwalony w pamięci poszczególnych jednostek zapis wspólnych wyobrażeń, wrażeń, doświadczeń, pojęć itd. Jaźń narodowa powstaje przez przywiązanie danej zbiorowości spo- łecznej do zamieszkiwanego przez nie terytorium. Wykształcone na tej podsta- wie wspólne przeżycia i doświadczenia społeczne przeszłych pokoleń zostają utrwalone w dziełach kultury i są przekazywane następnym pokoleniom. We- dług Balickiego (1912/2015) „bez ziemi i kraju nie ma narodu, bez przywiąza- nia do nich nie ma jaźni narodowej” (s. 77). W ujęciu wspomnianego autora wspólnota narodowa „obejmuje […] całość wszechstronnego życia człowieka i w normalnych warunkach sama sobie wystarczać może, a jest nadto jedy- ną społecznością przyrodzoną, której jednostka nie wybiera, ale w której się rodzi” (s. 29). Z tego też powodu Balicki (1909/1995) twierdził, że „naród jest naszym najwyższym dobrem na ziemi” (s. 157). Pod typ endogeniczno-subiektywistyczny podpada natomiast podejście An- drzeja Nowaka (2014). Według niego polska wspólnota narodowa wyłoniła się Krzysztof Brzechczyn264 w X w. wraz z powstaniem struktur państwowych jako „odrębna wspólnota hi- storycznego losu, ale też wzbogacająca się kulturowo w kolejnych pokoleniach [...]. Z niej się wywodzimy, albo z ludzi, którzy do niej dołączyli w kolejnych wiekach, przywabieni, jej dziwną, na rozmaite sposoby rozumianą atrakcyj- nością” (s. 77). Endogenny aspekt koncepcji Nowaka polega zatem na trak- towaniu wspólnoty narodowej jako samoistnego układu odniesienia nieredu- kowalnego do innych procesów społecznych, jej aspekt subiektywistyczny zaś na dobrowolnej identyfikacji z polskością, której dokonuje przez każde kolejne pokolenie. To zaś pozwala sensownie postawić pytanie o warunek trwania narodu i zagrożenia płynącego z odrzucenia przez kolejne pokolenia polskiej tożsamo- ści narodowej. Nowak (2018) dopuszcza taką możliwość: „wiadomo, że duża część dzisiejszego dyskursu modernizacyjnego stanowi przekonanie, iż naro- dy albo już odeszły w przeszłość, albo powinny tam odejść niebawem” (s. 80). W odniesieniu przynajmniej do polskości jest zwolennikiem długiego jej trwa- nia: „Wierzę w wieczną polskość jako pewien ideał, który warto mieć przed oczami, żeby dobrze służyć Polsce rozumianej jako łańcuch pokoleń, który zaczyna się trzydzieści parę pokoleń przede mną – czyli nie jest wieczny, bo trzydzieści parę to liczba skończona i bardzo niewielka. Chciałbym jednak, żeby jak najwięcej tych ogniw było dalej, po moim. Zatem nie wierzę w wieczną polskość w sensie dosłownym. Wierzę w pewien ideał bardzo długiego trwania, któremu chcę służyć – trwania bogatego kulturowo i duchowo, mającego z tego tytułu należne miejsce w szerszej wspólnocie ludzkiej” (s. 79). Długie trwanie wspólnoty narodowej – tak można interpretować wypowiedź Nowaka – jest korzystne przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, perspektywa ta po- zwala lepiej rozpoznawać i realizować dobro wspólne. Po drugie, istnienie na- rodów jest gwarantem różnorodności i kulturowego pluralizmu i chroni przed ujednoliceniem współczesnej kultury: „dla mnie w takim stanowisku [końca narodów – K.B.] ujawnia się pokusa [...] budowania globalnej wspólnoty, spo- łeczeństwa, w którym wyznaje się dokładnie te same wartości, dyktowane przez obecnie dominującą elitę. [...] To wielkie zagrożenie. Lepiej funkcjono- wać w świecie, który jest podzielony na różne kultury i cywilizacje, w którym nie ma absolutnej dominacji jednego modelu” (s. 80). Typ egzogeniczno-subiektywistyczny reprezentuje podejście Ernesta Gel- lnera (1991), według którego świadomość narodowa jest produktem moderniza- cji: „źródłem nacjonalizmu są szczególne wymogi strukturalne społeczeństwa przemysłowego. Ruch ten nie jest owocem ideologicznej aberracji ani nadmia- ru uczuć. Choć ci, którzy w nim uczestniczą, prawie bez wyjątku nie wiedzą, co czynią, ich działalność stanowi tylko zewnętrzny przejaw czegoś znacznie głęb- szego: nieuchronnego procesu wzajemnego dopasowania się państwa i kultu- ry” (s. 48). W społeczeństwach agrarno-piśmiennych rządzący (wojsko, admi- nistracja, kapłani, kupcy) są odseparowani od wspólnot agrarnych, które żyją w izolacji od siebie. Stabilność tego typu społeczeństwa sprzyja utrzymywaniu różnic kulturowych między elitą a rządzonymi oraz między ludnością wiejską. Zmienia się to w wypadku społeczeństwa industrialnego, którego cechą jest nieustanny rozwój, mobilność, rosnący podział pracy i egalitaryzm. Wymusza Koncepcja narodu w myśli Floriana Znanieckiego: próba interpretacji 265 to kulturową homogeniczność społeczeństwa, którego narzędziami są służba wojskowa i powszechna edukacja. Nie jest jednak tak, zauważa Gellner, że na- cjonalizm pociąga homogeniczność. Jest całkowicie na odwrót: „w nacjonalizmie odzwierciedla się po prostu obiektywna potrzeba homogeniczności” (s. 18). Ideologia nacjonalistyczna dostarcza ludności migrującej ze wsi do miast uza- sadnienie pełnego i równego udziału w życiu politycznym, edukacji i na ryn- ku pracy. Według Gellnera to „nacjonalizm stwarza narody, a nie na odwrót. Oczywiście, czyni on użytek z wcześniejszej, historycznie odziedziczonej pro- liferacji kultur (czy też zasobów kulturowych), jest to jednak użytek niesły- chanie selektywny. Najczęściej dochodzi do radykalnych przeobrażeń. Ożywia się martwe języki, wymyśla tradycje, wskrzesza fikcyjną pierwotną czystość [...] Kulturowe strzępy i łaty, jakim posługuje się nacjonalizm, są często ar- bitralnymi kreacjami. Równie dobrze można byłoby użyć jakiekolwiek innego sztafażu. Lecz nie wynika stąd bynajmniej, że sama zasada nacjonalizmu [...] jest czymś równie przypadkowym” (s. 72). Koncepcja Feliksa Konecznego podpada pod egzogeniczno-obiektywistycz- ny typ teorii narodu, która jest fragmentem większej całości – teorii cywili- zacji. Według Konecznego (1982/1997, s.  348) narody mogą się kształtować dopiero w określonym stadium rozwoju historycznego, a mianowicie w takiej cywilizacji, w której uległ rozpadowi ustrój rodowy, nastąpiła emancypacja jednostki od rodziny oraz dokonał się rozdział prawa publicznego od prywat- nego. Wspomniane procesy stanowiły podstawę wolności jednostki. Warunki takie pojawiły się w cywilizacji łacińskiej i w niej zatem pojawiło się zróżnico- wanie narodowe. W zakładanym przez niego ujęciu narodu cechą istniejącą niezależnie od woli indywidualnej jednostki ludzkiej jest fakt zamieszkiwania przez społecz- ność tworzącą naród jakiegoś terytorium: „Nie może się atoli wytworzyć po- czucie narodowe inaczej, jak tylko wśród zwartego żywiołu etnicznego. Naród musi zajmować pewien obszar, określony wyraźnie, musi zamieszkiwać pe- wien kraj” (Koneczny, 1982/1997, s.  347–348). Według krakowskiego histo- ryka dopiero: „Ten kraj narodowy zowiemy Ojczyzną. Jest to siedlisko ludów tworzących naród: siedziba stała, będąca widownią dziejów narodowych. Na- ród jest to zrzeszenie cywilizacyjne posiadające Ojczyznę” (s. 348). Dopełnie- niem tego wyróżnionego zestawu cech jest posługiwanie się odrębnym języ- kiem, choć „język sam nie stanowi kryterium narodu, lecz nie może być narodu bez własnego języka” (s. 350). Choć Koneczny (1982/1997) uważał, że poczucie przynależności narodowej jest do pewnego stopnia kwestią wyboru jednostek, to warunki do dokonania takiego wyboru pojawiają dopiero w cywilizacyjnie określonym typie cywiliza- cji i historycznym stadium jej rozwoju. Mianowicie, polska świadomość naro- dowa pojawić się miała w XIV w., francuska – na przełomie XIV i XV, angiel- ska – w XVI w. We Włoszech idea narodowa pojawiła się w XIII w. za czasów Dantego, po czym zanikła. Kolejny ożywienie narodowe przypadło na przeło- mie XV i XVI w., po czym przygasło i ostatecznie pojawiło się i upowszechniło pod koniec XIX w. W Niemczech świadomość narodowa zrodziła się w okresie wojen napoleońskich. Krzysztof Brzechczyn266 Można zaryzykować tezę, że jak naród w ujęciu Gellnera jest wytworem procesów modernizacji, tak w ujęciu Konecznego jest wytworem procesów cy- wilizacyjnych. Pisze bowiem polski historiozof: „narodowość jest siłą aposterio- ryczną; nie wrodzoną, lecz nabytą, a wytwarzaną dopiero na pewnym stopniu kultury. Nie można przewidywać, czy pewien lud, czy pewne ludy wytworzą z siebie naród. Co więcej, nie można przewidywać, czy z pewnych ludów wy- tworzy się narodowość jedna czy dwie, czy więcej, skoro nie rozstrzygają w tej sprawie żadne czynniki wrodzone, lecz rozwój historyczny, a zatem czynniki historyczne” (Koneczny, 1982/1997, s. 349). Koneczny dopuszczał możliwość powstawania nowych narodów oraz zaniku już istniejących w następstwie kryzysu cywilizacji łacińskiej. III. TEORIA NARODU ZNANIECKIEGO W swojej koncepcji narodu Znaniecki (1952/1990) wychodził od przyjętego w socjologii pojęcia społeczeństwa, które „pojmowano jako obejmujące całą lud- ność zamieszkującą od pokoleń określone terytorium, mającą spójną strukturę społeczną, odróżniającą je od wszystkich innych społeczeństw terytorialnych i swoistą wspólną kulturę, ucieleśnioną w systemie instytucji” (s. 34). W społe- czeństwie można wyróżnić grupę dominującą, która dąży do podporządkowa- nia innych grup oraz do zaspokojenia potrzeb ich członków. Według niego: „Je- żeli teraz weźmiemy za dowolną podstawę jakąś względnie liczną i wpływową grupę, stwierdzimy z łatwością, że pewne inne grupy, do których także należą jej członkowie, są jej mniej lub więcej podporządkowane […]. Tym sposobem wszystkie te grupy razem z ową grupą podstawową tworzą mniej lub więcej ściśle powiązany kompleks, ogniskujący się we wspólnym podporządkowaniu wszystkich jednej, najbardziej wpływowej grupie. Taki kompleks grup nazy- wać można »społeczeństwem«” (Znaniecki, 1973, s. 65). Znaniecki (1952/1990, s. 40–41) wyróżniał pięć typów: – plemienne: nieznające wynalazku pisma; – polityczne: posiadające wspólny system prawny i tworzące państwo; – kościelne: wytwarzające wspólną odrębną piśmienną kulturę o charak- terze religijnym oraz niezależnie istniejący i zorganizowany Kościół; – narodowe posiadające wspólną, świecką kulturę piśmienną oraz „nieza- leżną organizację, działającą dla zachowania, rozwoju i ekspansji tej kultury” (s. 40); – światowe: dopiero kształtująca się społeczność budowana w oparciu o uniwersalne składniki kultur narodowych i religii światowych (s. 249–256)8. Cechą dystynktywną wspomnianych społeczeństw jest typ więzi społecz- nej, która może być dobrowolna lub oparta na przymusie. Podstawą dobro- wolnej więzi społecznej są normy i wartości kulturowe. Znaniecki (1921/1991) 8  Charakterystyka koncepcji społeczeństwa światowego Znanieckiego zob. Hałas (1989, s. 124–126). Koncepcja narodu w myśli Floriana Znanieckiego: próba interpretacji 267 wyróżniał cztery odmiany kultur: przedpiśmienną, piśmienną religijną, pi- śmienną świecką oraz opartą również na piśmie – światową. Odrębnym ty- pem było społeczeństwo polityczne, w którym podstawą więzi społecznej był przymus oparty na państwie i prawie. Według Znanieckiego naród jest zbio- rowością społeczną, która jest: „określona przez wspólność języka, obyczajów, tradycji, literatury, w pewnych wypadkach również religii, sztuki i filozofii, wyrabia w sobie, z pomocą lub bez czynników politycznych, świadomą solidar- ność społeczną” (s. 959). To kulturalistyczne pojmowanie narodu nie oznacza jednak w pełni akcep- tacji ujęcia subiektywistycznego w wersji zbiorowej w wydaniu Andersona czy Gellnera. O oryginalności ujęcia Znanieckiego (1952/1990) decyduje bowiem rozwijana przez niego teoria kultury. Według poznańskiego socjologa kultura obejmować ma wszelkie wytwory czynności ludzkich oraz czynności, których jednostki uczą się od innych ludzi. Wytwory czynności ludzkich dzielą się na materialne i niematerialne. Wytwory materialne są zlokalizowane w prze- strzeni i mamy do nich dostęp dzięki doświadczeniu zmysłowemu. Wytwory niematerialne nazywa Znaniecki ideacyjnymi (albo duchowymi). Nie są one zlokalizowane w przestrzeni, a dostęp do nich mamy dzięki czynnościom umy- słowym. Przykładem wytworów ideacyjnych są: istoty i wydarzenia mityczne, fikcje literackie, teorie naukowe i filozoficzne, wzory wartości i normy postę- powania: moralne, polityczne, technologiczne, estetyczne, logiczne, ideały, stereotypy – wyobrażenia o sobie i innych, język (znaczenie słów ma wymiar ideacyjny), literatura i utwory muzyczne (s. 16–17)9. Znaniecki (1952/1990) dostrzegał dwie zasadnicze różnice pomiędzy tak ro- zumianymi wytworami kultury materialnej i ideacyjnej. Wytwory materialne mogą być wykorzystywane przez ograniczoną liczbę osób i szybciej lub później w wyniku procesu zużycia ulegają zniszczeniu. Natomiast wytwory kultury ideacyjnej przeznaczone są dla nieograniczonej liczby osób i masowe użytko- wanie nie prowadzi do ich zniszczenia. Wręcz przeciwnie, stają się punktem odniesienia późniejszych wytworów ideacyjnych. Sprawia to, zauważa Zna- niecki, że „kultura ideacyjna jest bardziej wpływowym i trwałym wiązadłem solidarności społecznej niż kultura materialna” (s. 18). Społeczeństwo narodowe oparte jest na wspólnej świeckiej piśmiennej kulturze i systemie instytucji promujących kulturę narodową. Kultura ta jest spoiwem relacji społecznych i społecznej solidarności Według Znanieckiego (1952/1990): „Żadna kultura nie może bowiem istnieć bez solidarnej, mniej lub bardziej zorganizowanej zbiorowości, której członkowie współdziałają w wy- twarzaniu i zachowywaniu wspólnych wartości kulturowych i wzorów czynno- ści oraz przekazują te wartości i wzory z pokolenia na pokolenie” (s. 21–22). Uważa bowiem, że „wspólna kultura narodowa, podobnie jak wspólna kultu- ra religijna, jest podstawą solidarności społecznej jednoczącej ludzi, którzy ją zachowują, i może stać się istotnym źródłem konfliktów z członkami innych 9  Znaniecki wyróżniał jeszcze pośredni typ wytworów kulturowych zlokalizowanych w prze- strzeni, lecz będących przedmiotem poznania umysłowego, należą do nich: obrazy, rzeźby czy dzieła architektury. Krzysztof Brzechczyn268 kultur narodowych. Solidarność ta jest nie tylko sprawą subiektywnej psycho- logii mas, wspólnych uczuć i woli zbiorowej, jest ona bowiem manifestowana obiektywnie w skutecznej działalności zbiorowej” (s. 33). Pogląd Znanieckiego na kulturę, niesprowadzalną ani do rzeczywistości przyrodniczej, ani do rzeczywistości przeżyć psychicznych, można uznać za zbieżny z Popperowską koncepcją trzeciego świata, pojmowanego jako onto- logicznie niezależny i autonomiczny byt10. To sprawia, że pomimo pewnego podobieństwa do koncepcji Andersona czy Gellnera ważniejsze są jednak róż- nice. Gellner traktuje poszczególne treści wchodzące w skład świadomości na- rodowej jako rodzaj mniej lub bardziej świadomej mistyfikacji funkcjonalnej wobec procesów modernizacyjnych i dlatego upowszechnianej w świadomości społecznej. Znaniecki traktował treści kultury narodowej w bardziej wszech- stronny sposób. Wytwory kultury narodowej, pełniąc pewne funkcje społecz- ne, były zarazem przejawem obiektywnego świata wartości. Ponadto samo powstanie świadomości narodowej Znaniecki datował wcześniej (XIV w.) niż Anderson i Gellner (przełom XVIII i XIX w.). Ujęcie Znanieckiego (1931/1990) wymyka się również drugiej opozycyjnej parze kryteriów: endogeniczne-egzogeniczne. Proces powstawania świadomo- ści narodowej uzależniał od przejścia z kultury przedpiśmiennej do piśmiennej. W przypadku społeczeństwa polskiego kształtowanie się świadomości narodo- wej datował na czasy powstania społeczeństwa stanowego w XIV w. (s. 382). Znaniecki podkreślał również niezależność wspólnoty narodowej od państwa: „naród tak samo istnieć może niezależnie od państwa, jak państwo niezależnie od narodu” (s. 367). Sprawia to, że nie można go uznać za zwolennika krótkie- go trwania narodów, a procesy narodowotwórcze były, według Znanieckiego, autonomiczne wobec procesów państwowotwórczych czy modernizacyjnych. Pora teraz rozpatrzyć stanowisko Znanieckiego wobec dwóch wyróżnio- nych modeli rozwoju świadomości narodowej: od państwa do narodu (i) i od narodu do państwa (ii). Kulturalistyczne pojmowanie narodu lokuje poglądy Znanieckiego (1952/1990, s. 44–45) w obrębie drugiego modelu. Według niego procesy narodowotwórcze przebiegać mają poprzez cztery fazy: 10  Warto porównać wypowiedzi Poppera (1970/1997): „nasz świat składa się przynajmniej z trzech różnych część; lub też, mówiąc inaczej, istnieją trzy światy. Pierwszy jest światem fi- zycznym bądź światem stanów fizycznych; drugi jest światem świadomości bądź światem stanów umysłowych; a trzeci jest światem idei w obiektywnym sensie. Jest to świat teorii samych w sobie i ich relacji logicznych, świat argumentów, problemów i sytuacji problemowych samych w sobie” (s. 190) i Znanieckiego (1952/1990): „Niesprowadzalność faktów kulturowych ani do obiektyw- nej rzeczywistości przyrodniczej, ani do subiektywnych zjawisk psychologicznych ujawnia się być może w sferze religii” (s. 136) i „już samo odkrycie obiektywnych problemów, których jakaś teoria nie potrafi rozwiązać, nie byłoby możliwe, gdyby nie, że wcześniej rozwiązała odkryte przez siebie problemy. Objawiając swą zawodność poza granicami swej stosowalności, jej hipotezy wskazują eksploratorom drogę ku nowym problemom” (1940/1984, s. 468). Systematyczne porównanie uję- cia wiedzy ludzkiej Poppera i Znanieckiego przedstawił Ziółkowski (1982), a na wspomniane po- dobieństwo zwrócił uwagę również Nowak (2010, s. 152). Podobieństw między Znanieckim a Pop- perem można znaleźć więcej, a McLachlan (1976, s. 547) jest przekonany, że Znanieckiego wraz z Thomasem można uznać za prekursorów falsyfikacjonizmu. Koncepcja narodu w myśli Floriana Znanieckiego: próba interpretacji 269 1) powstanie jądra społecznego składającego się z niezależnych indywidu- alnych przodowników rozmaitych dziedzin kultury; 2) formowanie się zwartej wspólnoty intelektualnej obejmującej przodow- ników, ich zwolenników i protektorów; 3) instytucjonalizacja kultury narodowej; 4) upowszechnienie się narodowej kultury na danym terytorium. W pierwszej fazie kształtuje się stosunkowo małe jądro społeczne składa- jące się z niezależnych indywidualnych przodowników rozmaitych dziedzin kultury. Liderzy ci pojawiają się samorzutnie i nie są powoływani przez ja- kikolwiek zewnętrzny autorytet społeczny: państwo czy Kościół. Przodowni- cy kulturowi tworzą kulturę narodową, syntetyzując wielość kultur regional- nych oraz pociągają za sobą rzesze dobrowolnych naśladowców (Znaniecki, 1952/1990, s. 45) i zyskują opiekę możnych protektorów. W skład przodowni- ków wchodzą pisarze, historycy i etnografowie, artyści i muzycy, uczeni oraz przodownicy ekonomiczni. Odrębną kategorię stanowią ideolodzy narodowi, którzy głoszą ideały zjednoczenia narodowego, narodowego postępu, posłan- nictwa narodu i jego niezależności. Wpływ narodowych intelektualistów zale- ży, z jednej strony, od akceptacji ich poglądów od wyznawców i protektorów, a z drugiej – od powstania instytucji, których misją jest realizacja celów gło- szonych przez narodowych myślicieli. W drugiej fazie dochodzi do formowania się zwartej wspólnoty intelek- tualnej obejmującej przodowników, wyznawców i mecenasów. W ten spo- sób kształtuje się ideał kulturowo jednolitego i społecznie solidarnego spo- łeczeństwa narodowego. Znaniecki (1952/1990) zauważa, że: „początkowo ich solidarność społeczna może nie być jeszcze tak silna, by przezwyciężyć wewnętrzne podziały, wynikające z przynależności do różnego rodzaju grup społecznych mających sprzeczne interesy – polityczne, religijne, ekonomicz- ne. Umacnianie się jej postępuje jednak wraz ze wzrostem wspólnej kultury narodowej” (s. 122). W trzeciej fazie dochodzi do instytucjonalizacji ruchu kulturowego. Two- rzą się wtedy stowarzyszenia pisarzy, towarzystwa naukowe, specjalistyczne towarzystwa naukowe, organizacje fundujące stypendia, uniwersytety i szkol- nictwo, stowarzyszenia artystów i muzyków, a na bazie ideologii narodowej – partie polityczne (Znaniecki, 1952/1990, s. 91–121). W fazie czwartej dochodzi do upowszechnienia się świadomości narodo- wej w masach ludowych (Znaniecki, 1952/1990, s. 91–122). Odbywa się to za pomocą propagowania wartości narodowych i edukacji. Według Znanieckiego „podstawowe techniki, za pomocą których propagandziści starają się uczy- nić masy świadomymi ich przynależności do zjednoczonego narodu, podobne są do tych, jakie stosowano od wieków dla pogłębiania solidarności różnych grup społecznych. Do najbardziej efektywnych należą: kult bohaterów, mity o wspólnym pochodzeniu i jedności rasowej, przywiązanie do kraju ojczystego jako kolektywnej własności grupy oraz wezwanie do zjednoczenia sił w obronie przed wspólnym wrogiem” (s. 91–122). Bohater uosabiać ma fundamentalne wartości spajające daną zbiorowość, a jego kult utrwala jedność grupy. Pewni bohaterzy mogą mieć charakter mi- Krzysztof Brzechczyn270 tyczny, lecz zdecydowana większość była postaciami realnymi, których ży- ciorysy zostały odpowiednio wyidealizowane przez ich zwolenników. Według Znanieckiego (1952/1990) jednostka bohaterem może stać się już za swojego życia, a jego kult trwać po śmierci. Jest to łatwiejsze, gdyż – jak trafnie zauwa- ża – „dopiero po śmieć jednostki [...] łatwiej jest wyidealizować osobę zmarłą niż żyjącą” (s. 125). W okresie powstawania nowoczesnych kultur narodowych istniały trzy typy takich wzorców osobowych: bohaterowie ludowi, religijni (święci) i polityczni (wielcy królowie i wojownicy); nowym typem stał się ideał genialnego twórcy kultury. Mit wspólnego pochodzenia zakłada, że wszyscy ludzie uczestniczący w da- nej kulturze pochodzą od wspólnego przodka i są ze sobą spokrewnieni. Prze- konanie to – zaadaptowane przez propagandę nacjonalistyczną – wzmacniało integralność społeczeństwa narodowego, mimo że naród jest zbiorowością ce- chującą się wspólną kulturą (Znaniecki, 1952/1990, s. 132). Uznawanie terytorium za wyłączną własność narodu wywodzi się z pojęcia patria – kraju ojczystego. Jest on uznawany za cenny dlatego, że mieszkali w nim i zostali pochowaniu nasi przodkowie oraz zawiera pewną materialną wartość wytworzoną przez pokolenia: uprawne pola, ogrody, domy i gmachy publiczne. Potrzeba obrony przed zewnętrznym zagrożeniem wzmacnia inte- gralność społeczną, zwłaszcza wtedy gdy wróg jest obcy kulturowo. Najbardziej efektywnym narzędziem upowszechnienie kultury narodowej jest jednak obowiązkowa edukacja szkolna, a w szczególności takie przedmio- ty, jak historia, geografia i język ojczysty. Według Znanieckiego (1952/1990): „Przeszłość narodową wysławia się, dobierając i przekazując młodzieży wie- dzę o takich wydarzeniach historycznych, które przyczyniły się do narodowej chwały, oraz o takich działaniach, w których »nasz naród miał rację«. Wszyst- ko, co szkodzi chwale narodowej, i wszystko, co wydaje się złem, jeśli nie może być przemilczane, przypisywane jest obcym wpływom – zwłaszcza zaś agre- sywnym dążeniom zewnętrznych wrogów” (s. 162). Nawet w szkolnych pod- ręcznikach do geografii, zauważa Znaniecki, rozdziały poświęcone znajomości „naszej ojczyzny” czy „naszego kraju” zawierają na ogół więcej miejsca niż par- tie opisujące geografię pozostałych regionów świata. Wiele miejsca w swoich rozważaniach Znaniecki (1952/1990) poświęcał konfliktom między narodami, odróżniając ekspansję twórczą od ekspansji agre- sywnej. Ta pierwsza realizuje się w sferze kultury i polega na jej wewnętrz- nym wzbogacaniu o nowe dzieła i wartości. Może przybierać formę ekstensyw- ną (ekspansja ludnościowa) polegającą „na celowych wysiłkach pozyskania nowych członków i rozszerzenia uczestnictwa w społeczeństwie o kulturze narodowej ze stosunkowo nielicznego jądra intelektualistów na setki tysięcy, a nawet miliony ludzi” (s. 167). Ten typ ekspansji nie musi prowadzić do kon- fliktów między narodami. Dojdzie do niego, gdy jeden naród celowo dąży do ekspansji (twórczej lub ludnościowej) kosztem drugiego narodu. Konflikt generuje dopiero ekspansja agresywna, który przybierać może formę ekspansji geograficznej, ekonomicznej, asymilacyjnej i ideologicznej. Ekspansja geograficzna polega na migracji danej grupy narodowej na nowe terytoria zajęte przez inne społeczności i politycznym przyłączeniu nowych Koncepcja narodu w myśli Floriana Znanieckiego: próba interpretacji 271 obszarów do kraju macierzystego. Ekspansja ekonomiczna polega na podpo- rządkowaniu gospodarki zdominowanego narodu przez społeczeństwo agreso- ra. Jej ekstremalną formą jest stosowanie przymusowej siły roboczej wcześniej politycznie podporządkowanych narodów: przykładem może być wykorzysty- wanie pracy więźniów w obozach koncentracyjnych przez hitlerowskie Niemcy i stalinowską Rosję. W okresie pokoju ekspansja ekonomiczna przybiera łagod- niejsze formy, obejmując kontrolę kluczowych elementów procesu produkcyj- nego, wprowadzanie – korzystnych dla dominującego gospodarczo państwa – warunków pracy i wprowadzanie nadzoru nad wydobyciem i przetwarzaniem surowców naturalnych w zdominowanych społeczeństwach. Ekspansja asy- milacyjna jest przedłużeniem ekspansji ludnościowej; polega na kulturowym wchłonięciu tych grup, które wedle standardów etnicznych nie należą do do- minującego narodu. Gdy przedmiotem asymilacji są członkowie innego naro- du, oznacza to groźbę utraty części jego obecnych i przyszłych członków, co prowadzi do kulturowego oporu zagrożonego narodu. Ekspansja asymilacyjna może również przybierać formę rywalizacji dwóch narodów w unarodowieniu zbiorowości etnicznej nienależącej do żadnego z nich i niemającej jeszcze wy- kształconego poczucia przynależności narodowej. Ekspansja ideologiczna zachodzi wówczas, gdy przodownicy narodowi są przekonani, że ich naród ma do spełnienia duchowe posłannictwo – realiza- cję pewnych uniwersalnych ideałów. Na przykład Francja na przełomie XVIII i XIX w. propagowała ideały rewolucji francuskiej (wolność, równość, brater- stwo), Rosja zaś w drugiej połowie XX w. – ideały komunizmu. Jak trafnie zauważa Znaniecki (1952/1990): „Generalną zasadą leżącą u podstaw ekspan- sji ideologicznej społeczeństwa o kulturze narodowej […] jest przekonanie, że społeczeństwo to reprezentuje wyższy od innych społeczeństw poziom kultury i w związku z tym jego przodownicy intelektualni są najwyższymi autoryteta- mi w sprawach kultury: wiedzą lepiej niż ktokolwiek inny, co jest dobrem, a co złem, co powinno się czynić dla zachowania i ulepszenia porządku społecznego i osiągnięcia postępu społecznego w takich dziedzinach kultury, jak technolo- gia, organizacja gospodarki, nauka, a nawet sztuka i literatura. Ich autory- tet i kierownictwo powinny być uznane przez przodowników innych narodów” (s. 194). Z reguły jednak przodownicy innych narodów mają takie samo wy- obrażenie o sobie samych i swoich narodach, co w sposób nieunikniony prowa- dzi do konfliktu ideologicznego. Zdaniem Znanieckiego konfliktom między narodami może zapobiec jedy- nie czynna międzynarodowa współpraca pomiędzy różnymi grupami przodow- ników narodowych. Jeżeli działalność społeczeństwa narodowego koncentruje się na rozwijaniu i propagowaniu własnej kultury, maleje jego agresywność oparta na stosowaniu przemocy czy przymusu. Kiedy natomiast wzmaga się ekspansja agresywna, maleje ekspansja twórcza. Jest tak, ponieważ rozwój kulturowy danego społeczeństwa nie prowokuje innych narodów do otwartych aktów wrogości, gdyż adekwatną odpowiedzią jest pobudzanie własnej kultury i przystąpienie do rywalizacji o prestiż. Znaniecki wyróżniał twórcze zapład- nianie kulturowe, wzajemne zapładnianie kulturowe i współdziałanie twórcze. To pierwsze zachodzi wówczas, gdy kultura narodowa danego społeczeństwa Krzysztof Brzechczyn272 przejmuje i adaptuje na własny użytek wartości i wzorce pochodzące z innych kultur narodowych. Wzajemne zapładnianie kulturowe zachodzi wówczas, „gdy każde z dwu (lub większej liczby) społeczeństw zużytkowuje twórcze dzieła drugiego wzmo- żenia rozwoju własnej kultury” (Znaniecki, 1952/1990, s. 210). Współdziałanie twórcze zachodzi natomiast wtedy, gdy przodownicy kilku społeczeństw po- dzielają pewne cele i ideały i podejmują działania dla ich realizacji. W sferze nauki współdziałanie takie odbywa się poprzez działalność w międzynarodo- wych stowarzyszeniach i towarzystwach, a także poprzez organizowanie kon- ferencji, wystaw i prelekcji. Budowa instytucjonalnej infrastruktury współpracy między społeczeń- stwami narodowymi ma doprowadzić do powstania społeczeństwa światowe- go. W swoich rozważaniach polski socjolog dopuszczał jakąś formę ogranicza- nia „narodowych dążności” tych państw, które grozić mogą zastosowaniem przez nie „zbrojnej przemocy” (Znaniecki, 1952/1990, s.  204). Nie oznaczało to jednak dla Znanieckiego jakiegoś nieuniknionego końca społeczeństw na- rodowych. Wręcz przeciwnie, kultury narodowe miały być niezbędnym two- rzywem, z którego wyłonić się ma kultura światowa. Ma ona być „tworzona stopniowo i proces ten będzie trwał nieskończenie. Tworzenie to nie oznacza eliminacji obecnego zróżnicowania kultur, gdyż nie można jej tworzyć z nicze- go: wyrasta ona – i ma wyrastać z kultur narodowych” (s. 252). Co więcej, to dynamizm i stały rozwój twórczy kultur narodowych „czyni możliwym poja- wienie się i rozwinięcie »ponadnarodowej« kultury światowej” (s. 252). IV. PODSUMOWANIE Wydana w 1952 r. przez University of Illinois Press i napisana oryginalnie po angielsku książka Modern Nationalities spotkała się w świecie akademic- kim z dość umiarkowanym odzewem. Doczekała się sześciu krótkich recenzji opublikowanych w prestiżowych czasopismach: Roberta C. Angella w Political Science Quarterly (1953), Arnolda M.  Rose  – American Sociological Review (1953), Wernera J. Cahnmana – American Journal of Sociology (1953), Karla W. Deutscha – The American Slavic and East European Review (1953), Ed- warda A. Kennarda – The Scientific Monthly (1954) i Leibush Lehrer w Jewish Social Studies (1954). W języku polskim pierwsza recenzja autorstwa Włady- sława Markiewicza została opublikowana w Przeglądzie Socjologicznym do- piero w 1959 r. (za: Włodarek, 1975, s. 184). W opinii Cahnmana (1953) książka należała do „najbardziej znaczących publikacji socjologicznych ostatnich lat”. Choć we wszystkich recenzjach pod- kreślano głoszony przez Znanieckiego pogląd, iż naród jest społecznością po- siadającą wspólną kulturę, to w żadnej z nich nie pojawiło się szczegółowe odniesienie do jego teorii kultury. Na podstawie wyłącznej lektury samych recenzji ich czytelnik mógłby dojść do wniosku, że rozwój świadomości narodo- wej jest jedynie rezultatem propagandowych zabiegów narodowej inteligencji Koncepcja narodu w myśli Floriana Znanieckiego: próba interpretacji 273 i socjotechnicznej skuteczności stosowanych przez nią technik indoktrynacji. Ponadto kilku recenzentów zwróciło uwagę na pojawiający się w książce wątek społeczeństwa i kultury światowej (Angell, 1954; Kennard, 1954; Rose, 1953). Według Jerzego Szackiego (2010)11 ów nikły odzew był spowodowany tym, że w momencie ukazania się książki Znanieckiego jej temat był mało popu- larny w zachodnich naukach społecznych, gdyż zajmował bardziej historyków niż socjologów czy politologów, a naród był w nich pojmowany przede wszyst- kim jako wspólnota polityczna, a nie kulturowa. Od tego czasu pojawiły się zarówno nowe studia empiryczne poświęcone poszczególnym krajom, okre- som i regionom, jak i nowe sposoby konceptualizacji świadomości narodowej opierające się na kategoriach tożsamości, pamięci społecznej (Smith, 1983, s. 24–25; Szacki, 2010, s. 14, 37–38). W 2016  r. Piotr Cichocki doliczył się około 200 cytowań Modern Natio- nalities odnotowanych przez Google Scholar. Według Cichockiego: „daleko tej pracy do wiodących pozycji literatury przedmiotu swojego okresu – wystar- czy porównawczo wskazać takie książki jak: Karla Deutscha Nationalism and Social Communication (1953, ok. 3500 cytowań), Hansa Kohna The Idea of Nationalism (1963, ok. 2000 cytowań), Ernsta Haasa Beyond the Nation State (1964, ok. 1900 cytowań)” (s. 148). Zdaniem Cichockiego podstawową barierą w zdobyciu międzynarodowego uznania i rozpoznawalności omawianej książki jest jej osadzenie w „polskim doświadczeniu problemu narodowości” (s. 148)12. Choć w stwierdzeniu tym jest sporo racji, to wskazałbym raczej na osa- dzenie teorii Znanieckiego w środkowoeuropejskim kontekście procesów na- rodowotwórczych (por. Deutsch, 1953, s. 402, Kennard, 1954, s. 126)13. Pew- nym argumentem na rzecz tej tezy może być zbieżność poglądów Znanieckiego na dynamikę procesów narodowotwórczych z ujęciami Leona Wasilewskiego i Miroslava Hrocha. Leon Wasilewski (1911, 1927), najwybitniejszy w dobie II Rzeczypospolitej znawca problemów narodowościowych, wyróżnił cztery fazy ukraińskiego procesu narodowotwórczego: formowanie się surowej masy etnograficznej (i), uświadamianie sobie odrębności regionalnej (ii), formowa- nie się jednolitej świadomości narodowej (iii) i emancypacji politycznej (iv)14. W podobny sposób powstawanie świadomości odrębności narodowej wśród „małych narodów” opisywał Hroch (2003): takimi małymi narodami są spo- łeczności w Europie Wschodniej i Zachodniej, które „miały słabą, często naru- szoną (albo zupełnie żadną) tradycję wysokiej kultury wyrażonej we własnym języku i w większości też niepełną strukturę społeczną (zazwyczaj nie należeli do nich członkowie klas rządzących i elit. Te grupy żyły na terenach wieloet- nicznych monarchii (albo narodów państwowych), których język urzędowy był 11  Szacki zauważa, że pierwszy zarys książki Znanieckiego ukazał się w 1944 r. po hiszpańsku. 12  O wpływie patriotycznych motywacji i postawy Znanieckiego na jego twórczość naukową zob. Dulczewski (1996). 13  O źródłach odrębności Europy Środkowej zob. Brzechczyn (1998, s. 41–55). Cahnman (1954, s. 170) zwrócił uwagę, że Znaniecki pomija w zasadzie kontekst pozaeuropejski, między innymi zjednoczenie przez kolonialny podbój, które było warunkiem powstania świadomości narodowej w Meksyku i Indiach. 14  O koncepcji Wasilewskiego zob. Brzechczyn (2001). Krzysztof Brzechczyn274 im równie obcy jak ich kultura” (s. 8–9). W tego typu społecznościach procesy narodowotwórcze przechodziły przez trzy fazy: naukową (i), agitacji narodo- wej (ii) i masowej edukacji (iii). Faza naukowa została zapoczątkowana przez aktywność rodzimej inteligencji, która odkrywała i popularyzowała język, oby- czaje i przeszłość społeczności, do której – poprzez więzi etniczne – owa inte- ligencja należała i uważała za potencjalny naród. W fazie agitacyjnej patrio- tycznie zorientowana inteligencja upowszechniała kształtowaną i rozwijaną przez siebie kulturę narodową wśród swojej grupy etnicznej. W fazie masowej ta świadomość przekształca się zarazem w świadomość narodową i obejmuje większość społeczeństwa. Pomimo zakorzenienia w polskim i środkowoeuropejskim doświadczeniu historycznym poglądy Znanieckiego mogą być i dzisiaj punktem odniesienia w toczonych dyskusjach. Za szczególnie interesujące można uznać poglądy Znanieckiego na istnienie narodów w zglobalizowanym świecie. W odróżnie- niu od przytoczonych wcześniej poglądów Nowaka, Znaniecki nie rozpatrywał relacji kultura narodowa – kultura światowa w kategoriach dominacji i pod- porządkowania, lecz symbiozy i pokojowego współistnienia. Ponadto, w przeci- wieństwie do Konecznego, Znaniecki nie traktował perspektywy budowy spo- łeczeństwa światowego opartego na wspólnych wartościach kulturowych jako zagrożenia, czy to dla poszczególnych narodów, czy to dla cywilizacji samej15. Według Znanieckiego (1921/1991): „Dla każdego narodu istnienie innych na- rodów, równie cywilizowanych i równie specyficznych w swej kulturze, jak on sam, jest tedy niezbędnym warunkiem trwałości i żywotności jego postępu kulturalnego” (s. 1030). Dlatego też, argumentował, „prawdziwy interes na- rodu leży więc nie w przeszkadzaniu, lecz pomaganiu innym narodowościom do swobodnego rozwijania ich własnych cywilizacji” (s. 1030). Polski socjolog zdawał sobie jednak sprawę, że takie rozumienie interesu narodowego opar- tego na wspólnie podzielanej kulturze nie jest jednak zbyt rozpowszechnione, gdyż wymaga wykształcenia pewnych kompetencji kulturowych. Tymczasem poczucie tożsamości narodowej większości społeczeństwa opierało się na wie- rze we wspólne pochodzenie i pokrewieństwo, nieufność wobec obcych oraz instynktownemu przywiązaniu i poczuciu własności wobec zamieszkiwanego terytorium. Takie pojmowanie więzi narodowej prowadzić ma, według Zna- nieckiego, do rozwiązywania konfliktów między narodami siłą. Uniknąć tego można przez oparcie świadomości narodowej na wspólnie podzielanych war- tościach kulturowych oraz na wprowadzeniu pewnego stopnia integracji mię- dzynarodowej pozwalającej ograniczyć prowadzące do konfliktów zbrojnych ambicje największych państw narodowych. Jednakże państwo narodowe mia- ło być nieusuwalnym elementem postulowanej przez Znanieckiego cywiliza- 15  W filozofii historii i naukach społecznych termin „cywilizacja” traktuje się w dwóch znacze- niach: uniwersalistycznym lub pluralistycznym. W języku angielskim oddane jest to przez przed- imki „the” lub „a”. W ujęciu uniwersalistycznym zakłada się istnienie jednej globalnej cywilizacji, ujęcie pluralistyczne zaś zakłada istnienie wielu cywilizacji. Koneczny był w takim rozumieniu cywilizacyjnym pluralistą, a Znaniecki – przynajmniej w pracy Współczesne narody – cywilizacyj- nym uniwersalistą; o dwojakim pojmowaniu terminu „cywilizacja” zob. Lewicki (2016, s. 219–220). Koncepcja narodu w myśli Floriana Znanieckiego: próba interpretacji 275 cji światowej16. Te wątki twórczości pozwalają spojrzeć na Znanieckiego jako prekursora socjologicznych badań nad integracją europejską (Turowski, 1999, s. 288–291). Mimo że od powstania przytoczonych opinii Znanieckiego upłynął prawie wiek, to dostrzeżone problemy, i co ważniejsze, próby ich rozwiązania mogą być również użyteczne i inspirujące dla nas. Bibliografia Anderson, B. (1983/1997). Wspólnoty wyobrażone. Rozważania o źródłach i rozprzestrzenianiu się nacjonalizmu (S. Amsterdamski, tłum.). Instytut Wydawniczy Znak. Angell, R. C. (1953). Recenzja Modern nationalities: A sociological study Floriana Znanieckiego. Political Science Quarterly, 68(1), 126–128. https://doi.org/10.2307/2145755 Balicki, Z.  (1902/1995). Egoizm narodowy wobec etyki. W: B.  Grott, Zygmunt Balicki. Ideolog Narodowej Demokracji (s. 114–142). Arcana. Balicki, Z. (1909/1995). Zasady wychowania narodowego. W: B. Grott, Zygmunt Balicki. Ideolog Narodowej Demokracji (s. 143–156). Arcana. Balicki, Z. (1912/2015). Psychologia społeczna: czynności poznawania. W: J. Kurczewska (red.), Państwo, naród i... polityka polska (s. 65–98). Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. Brzechczyn, K.  (1998). Odrębność historyczna Europy Środkowej. Studium metodologiczne. Humaniora. Brzechczyn, K. (2001). Ukraina w myśli politycznej Leona Wasilewskiego. W: B. Bakuła (red.), Po- równanie jako dowód. Polsko-ukraińskie relacje kulturalne, literackie, historyczne 1890–1999 (s. 53–68). Wydawnictwo Naukowe UAM. Brzechczyn, K. (2020). Patriotyzm – nacjonalizm – ojkofobia w myśli Rogera Scrutona. Przegląd Filozoficzny – Nowa Seria, 1, 51–62. https://doi.org/10.24425/pfns.2020.132970 Cahnman, W. J. (1953). Recenzja Modern nationalities: A sociological study. Floriana Znaniec- kiego. American Journal of Sociology, 59(2), 169–171. https://www.jstor.org/stable/2771868 Chlebowczyk, J. (1983). O prawie do bytu małych i młodych narodów. Kwestia narodowa i procesy narodowotwórcze we wschodniej Europie środkowej w dobie kapitalizmu (od schyłku XVIII do początków XX w.). Śląski Instytut Naukowy/ Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Cichocki, P. (2016). Znanieckiego teoria cywilizacji. Humaniora. Czasopismo Internetowe, 1(13), 145–156. Deutsch, K. W. (1953). Recenzja Modern nationalities Floriana Znanieckiego. The American Slav- ic and East European Review, 3(12), 401–403. https://doi.org/10.2307/2491798 Dulczewski, Z. (1996). Sprawa polska w biografii i twórczości Floriana Znanieckiego. W: O. So- chacki (red.), Socjologia polityczna Floriana Znanieckiego a współczesna polityka (s. 21–44). Wydawnictwo Gdańskie. Gellner, E. (1983/1991). Narody i nacjonalizm (T. Hołówka, tłum.). Państwowy Instytut Wydaw- niczy. Hałas, E. (1989). Crisis, conflict and possibility of a creative development of civilization as con- ceived by Florian Znaniecki. Polish Review, 2(34), 117–126. Hazony, Y. (2023). Pochwała państwa narodowego (E. Litak, tłum.). Teologia Polityczna. Hobsbawm, E. (2014). Introduction: Inventing tradition. W: E. Hobsbawm, T. Ranger (red.), The invention of tradition (s. 1–14) Cambridge University Press. Hroch, M. (2003). Małe narody Europy. Perspektywa historyczna (G. Pańko, tłum.). Ossolineum. Kennard, E.  A. (1954). Recenzja Modern nationalities Floriana Znanieckiego. The Scientific Monthly, 78(2), 126–127. https://www.jstor.org/stable/21214 16  Dyskusja obrońców suwerenności państw narodowych ze zwolennikami różnych form po- nadnarodowej integracji nie jest bynajmniej zakończona. Na przykład Hazony (2023, s. 172–228) podkreśla zalety państwa narodowego i dostrzega niebezpieczeństwo przekształcania się ponad- państwowych struktur w polityczne imperia pozbawione oddolnej kontroli. https://doi.org/10.2307/2145755 https://doi.org/10.24425/pfns.2020.132970 https://www.jstor.org/stable/2771868 https://doi.org/10.2307/2491798 https://www.jstor.org/stable/21214 Krzysztof Brzechczyn276 Kilias, J. (1998). Naród a idea narodowa: nacjonalizm T. G. Masaryka. Scholar. Kłoskowska, A. (1996). Kultury narodowe u korzeni. Wydawnictwo Naukowe PWN. Koneczny, F. (1982/1997). Prawa dziejowe. Wydawnictwo Antyk. Marcin Dybowski. Kurczewska, J. (2015). Dlaczego warto dziś czytać Zygmunta Balickiego? W: J. Kurczewska (red.), Państwo, naród i... polityka polska (s. 7–58). Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. Kurczewska, J. (1979). Naród w socjologii i ideologii polskiej. PWN. Lehrer, L. (1954). Recenzja Modern nationalities Floriana Znanieckiego. Jewish Social Studies, 16(3), 285–287. https://www.jstor.org/stable/4465262 Lewicki, G. (2016). Cywilizacja jako dyskryminacja. O niedyskryminującej koncepcji cywilizacji w duchu poprawności politycznej. Filo-sofija, 32, 219–232. Łuczewski, M. (2012). Odwieczny naród. Polak i katolik w Żmiącej. Wydawnictwo Naukowe Uni- wersytetu Mikołaja Kopernika. Markiewicz, W. (1959). Naród i narodowości [Recenzja Florian Znaniecki, Modern Nationalities. A sociological study]. Przegląd Socjologiczny, 13(2), 198–201. https://journals.ltn.lodz.pl/ Przeglad-Socjologiczny/issue/view/248/224 McLachlan, H. (1976). Thomas, Znaniecki, and Popper on falsification. Journal of the History of Ideas, 3(37), 547. https://doi.org/10.2307/2708815 Nowak, A. (2014). Dzieje Polski: Tom 1. Do 1202: Skąd nasz ród. Biały Kruk. Nowak, A. (2018). Mistrza Wincentego wzór polskości. Andrzej Nowak w rozmowie z Sebastianem Dudą. Więź, 3(673), 71–80. Nowak, A.  W. (2010). Florian Znaniecki  – pomiędzy filozofią, teorią a socjologią wiedzy. W: T. Buksiński (red.), Filozofia na Uniwersytecie w Poznaniu. Jubileusz 90-lecia (s. 143–164). Wydawnictwo Naukowe Instytutu Filozofii UAM. Popper, K. R. (1970/1997). Teoria obiektywna rozumienia historycznego. W: K. R. Popper, W poszuki- waniu lepszego świata. Wykłady i rozprawy z trzydziestu lat (A. Malinowski, tłum., s. 189–199). Książka i Wiedza. Renan, E. (1998 [1882]). Co to jest naród? (S. Jedynak, tłum.). W: L. Zdybel (red.) Być w narodzie. Szkice o idei narodu, narodowej kulturze i nacjonalizmie (s. 197–212). Wydawnictwo UMCS. Rose, A. M. (1953). Recenzja Modern Nationalities: A Sociological Study Floriana Znanieckiego. American Sociological Review, 18(3), 341. https://doi.org/10.2307/2087905 Smith, A. (1983). Nationalism and classical social theory. The British Journal of Sociology, 1(34), 19–38. https://doi.org/10.2307/590606 Smith, A.  (2007). Nacjonalizm. Teoria, ideologia, historia (E. Chomicka, tłum.). Wydawnictwo Sic! Szacki, J. (2010). Teoria narodu Znanieckiego – ponad pół wieku później. W: E. Hałas i A. Koj- der (red.), Socjologia humanistyczna Floriana Znanieckiego. Przesłanie dla współczesności (s. 33–58). Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. Tilly, Ch. (1994). States and Nationalism in Europe 1492–1992. Theory and Society, 23(1), 131– 146. Turowski, J. (1999). Floriana Znanieckiego koncepcja przezwyciężania antagonizmów i konflik- tów między narodami. W: E. Hałas (red.). Teoria socjologiczna Floriana Znanieckiego a wy- zwania XXI wieku (s. 275–292). Towarzystwo Naukowe KUL. Waldenberg, M. (2000). Narody zależne i mniejszości narodowe w Europie Środkowo-Wschodniej. Dzieje konfliktów i idei. Wydawnictwo Naukowe PWN. Wasilewski, L. (1911). Ukraina i sprawa ukraińska. Spółka nakładowa „Książka”. Wasilewski, L. (1927). Sprawy narodowościowe w teorii i w życiu. J. Mortkowicz. Włodarek, J. (1975). Bibliografia prac Floriana Znanieckiego. W: A. Kwilecki (red.), Florian Zna- niecki i jego rola w socjologii (s. 179–184). Wydawnictwo Naukowe UAM. Zientara, B. (1985). Świt narodów europejskich. Powstawanie świadomości narodowej na obszarze Europy pokarolińskiej. Państwowy Instytut Wydawniczy. Ziółkowski, M. (1982). Zagadnienie obiektywnego ładu systemów wiedzy w koncepcjach Floriana Znanieckiego i Karla Poppera. Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny, 44(4), 281– 291. http://hdl.handle.net/10593/20867 Znaniecki, F. (1952). Modern nationalities: A sociological study of how nationalities evolve. The University of Illinois Press. Znaniecki, F. (1973). Socjologia wychowania (tom 1). Państwowe Wydawnictwo Naukowe. http://hdl.handle.net/10593/20867 Koncepcja narodu w myśli Floriana Znanieckiego: próba interpretacji 277 Znaniecki, F. (1940/1984). Społeczna rola uczonego (J. Szacki, tłum.). W: F. Znaniecki, Społeczne role uczonych. Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Znaniecki, F. (1931/1990). Siły społeczne w walce o Pomorze. W: F. Znaniecki, Współczesne narody (s. 359–404) Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Znaniecki, F. (1952/1990). Współczesne narody. Socjologiczne studium ewolucji narodów (Z. Dul- czewski, tłum., s. 3–264). W: Z. Znaniecki, Współczesne narody. Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Znaniecki, F.  (1921/1991). Upadek cywilizacji zachodniej. W: Z.  Znaniecki, Pisma filozoficzne: Tom 2. Humanizm i poznanie i inne pisma filozoficzne (s. 929–1108). Wydawnictwo Naukowe PWN. Znaniecki, F. (1952/1992). Nauki o kulturze (J. Szacki, tłum.). Wydawnictwo Naukowe PWN.